Strona 2 z 6
: ndz sie 28, 2005 12:38 pm
autor: Nefretete
O rany, ona jest niesamowita!!! piekne podbicie, swietne rozciągnięcie, a na dodatek jej obrazy! jestem pod ogromnym wrazeniem.
: ndz sie 28, 2005 4:13 pm
autor: Czajori
[quote="Edgar Degas"]
Bowiem aby moc sie spelnic potrzeba nie tylko wytrwalosci i ogromnej sily charakteru ale wielkiego oddania rodziny, wytrwalosci i cierpliwosci ze strony terapeltow, a przede wszystkim duzych pieniedzy.
Właśnie... myślę, że u nas przede wszystkim kwestie materialne przemawiają przeciw rozwojowi tanecznemu osób niepełnosprawnych. Poza tym, nie wiem z jakim przyjęciem spotkałby się spektakl, o którym wiadomo by było, że tańczą w nim osoby np. niesłyszące... zapewne znalazłoby się kilku "krytyków", którzy nie potrafiliby docenić wartości artystycznych takiego wydarzenia, tylko w kółko mówiliby o rzekomej integracji.
: pn sie 29, 2005 1:32 pm
autor: Edgar Degas
Wlasnie nie wiem dlaczego ale slwo integracja, w stosunku do niepelnosprawnych zawsze dzialalo na mnie jak plachta na byka, bo wedlug mnie odrazu kwalifikuje tych ludzi jako ,,cos "mniej wartosciwego,a to jest calkowita pomylka.
E.Degas
: pn sie 29, 2005 2:16 pm
autor: Paula
A może to z nami-pełnosprawnymi-oni się muszą zintegrować. Bo to zazwyczaj pełnosprawni traktują ich jak coś gorszego, dla nich wszyscy ludzie są równi. Nie wszyscy pełnosprawni potrafią to zrozumieć...nie potrafią przełamać w sobie jakiejś bariery, którą sami w sobie tworzą. Ale mam nadzieję że tu nie ma takich osób :)
: pn sie 29, 2005 8:17 pm
autor: Czajori
Tak, chodzi chyba o to, żeby pełnosprawni nareszcie zobaczyli, jak sztuczne są takie podziały i jak strasznie stereotypowo myślą. Mam wrażnie, że np. tworzenie klas "integracyjnych" w mniejszym stopniu ma służyć poprawieniu jakości życia niepełnosprawnych, a w większym "oswojeniu" (jakkolwiek dziwnie to brzmi) pełnosprawnych z kalectwem innych.
: pn sie 29, 2005 9:45 pm
autor: Lupus
Niepełnosprawni często osiągają prawdziwe wyżyny w sztukach plastycznych czy muzyce. Znakomitymi muzykami są np. niewidomi, których słuch i koordynacja ruchowa - rzeczy pierwszoplanowe w grze na instrumencie - są często wyjątkowo rozwinięte. Oczywiście dużo trudniej niewidomemu opanować fortepian, klawesyn lub organy niż jakikolwiek instrument smyczkowy czy dęty. Okazuje się jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych. 10 lat temu na konkursie chopinowskim do trzeciego etapu dotarł niewidomy Włoch. Prowadzony do fortepianu szedł niepewnym krokiem, potem dość nerwowo walczył ze stołkiem zajmując dogodną pozycję, ale kiedy już rozpoczynał grę... poezja! Jego Sonata h-moll rozłożyła mnie kompletnie! Albo taki Michel Petrucciani, genialny jazzman, który przy wzroście ok. 1m musiał korzystać ze specjalnego przyrządu podwyższającego poziom pedałów w fortepianie. Ludzie na jego koncertach musieli zamykać oczy, ale ta niedogodność była rekompensowana tym, co mogli usłyszeć... Albo jednoręki pianista Karl Wittgenstein, dla którego Ravel i Prokofiew pisali utwory. Jego żoną była … ociemniała pianistka Leopoldine Kalmus... Albo Edwin Kowalik… Albo… No dobra, wystarczy. Za bardzo zmieniam temat. W końcu miało o tańcu.
:)
: wt sie 30, 2005 8:53 am
autor: sisi
już nie wspominając o Bethowenie... mimo że nie był baletnicą ;)
: czw wrz 01, 2005 7:38 am
autor: justin
witam, to jest link do strony spektaklu który osobiście widziałam, polecam jest naprawde świetny!!
tańczą Janusz Orlik i Pia Libicka (była uczennica szkoły baletowej, która miała ogromne problemy ze zdrowiem i przeszła mnóstwo operacji)
szczegóły na stronie, zobaczcie sami
http://www.exeresemonobloc.com/exerese_pl.html
: pn wrz 05, 2005 11:49 am
autor: muszelka
Uważam, że wszystkie spektakle tworzone przez tancerzy " niepełonosprawnych"
to dowód na to, że [b:9a24685769]jeżeli człowiek chce to może![/b:9a24685769]
Oni mają naprawdę ogromną siłę w sobie i odwagę!
Muszą nie tylko przezwyciężyć siebie ale i różne bariery,
które stawiamy im niestety my.
: pn wrz 05, 2005 12:58 pm
autor: Paula
[quote:54924cc5cc="justin"]witam, to jest link do strony spektaklu który osobiście widziałam, polecam jest naprawde świetny!!
tańczą Janusz Orlik i Pia Libicka (była uczennica szkoły baletowej, która miała ogromne problemy ze zdrowiem i przeszła mnóstwo operacji)
szczegóły na stronie, zobaczcie sami[/quote:54924cc5cc]
Spektakl na prawdę świtny, nie widziałam go w całości, ale już po tych filmach widać, że pomysł bardzo ciekawy a do niego dołożone jest dużo uczuć...Na prawdę piękne...