Taniec bez barier- niepełnosprawni w tańcu

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

O rany, ona jest niesamowita!!! piekne podbicie, swietne rozciągnięcie, a na dodatek jej obrazy! jestem pod ogromnym wrazeniem.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote="Edgar Degas"]
Bowiem aby moc sie spelnic potrzeba nie tylko wytrwalosci i ogromnej sily charakteru ale wielkiego oddania rodziny, wytrwalosci i cierpliwosci ze strony terapeltow, a przede wszystkim duzych pieniedzy.


Właśnie... myślę, że u nas przede wszystkim kwestie materialne przemawiają przeciw rozwojowi tanecznemu osób niepełnosprawnych. Poza tym, nie wiem z jakim przyjęciem spotkałby się spektakl, o którym wiadomo by było, że tańczą w nim osoby np. niesłyszące... zapewne znalazłoby się kilku "krytyków", którzy nie potrafiliby docenić wartości artystycznych takiego wydarzenia, tylko w kółko mówiliby o rzekomej integracji.
Edgar Degas
Posty: 40
Rejestracja: śr lip 06, 2005 8:21 pm

Post autor: Edgar Degas »

Wlasnie nie wiem dlaczego ale slwo integracja, w stosunku do niepelnosprawnych zawsze dzialalo na mnie jak plachta na byka, bo wedlug mnie odrazu kwalifikuje tych ludzi jako ,,cos "mniej wartosciwego,a to jest calkowita pomylka.

E.Degas
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

A może to z nami-pełnosprawnymi-oni się muszą zintegrować. Bo to zazwyczaj pełnosprawni traktują ich jak coś gorszego, dla nich wszyscy ludzie są równi. Nie wszyscy pełnosprawni potrafią to zrozumieć...nie potrafią przełamać w sobie jakiejś bariery, którą sami w sobie tworzą. Ale mam nadzieję że tu nie ma takich osób :)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Tak, chodzi chyba o to, żeby pełnosprawni nareszcie zobaczyli, jak sztuczne są takie podziały i jak strasznie stereotypowo myślą. Mam wrażnie, że np. tworzenie klas "integracyjnych" w mniejszym stopniu ma służyć poprawieniu jakości życia niepełnosprawnych, a w większym "oswojeniu" (jakkolwiek dziwnie to brzmi) pełnosprawnych z kalectwem innych.
Lupus
Posty: 124
Rejestracja: sob kwie 23, 2005 9:16 pm

Post autor: Lupus »

Niepełnosprawni często osiągają prawdziwe wyżyny w sztukach plastycznych czy muzyce. Znakomitymi muzykami są np. niewidomi, których słuch i koordynacja ruchowa - rzeczy pierwszoplanowe w grze na instrumencie - są często wyjątkowo rozwinięte. Oczywiście dużo trudniej niewidomemu opanować fortepian, klawesyn lub organy niż jakikolwiek instrument smyczkowy czy dęty. Okazuje się jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych. 10 lat temu na konkursie chopinowskim do trzeciego etapu dotarł niewidomy Włoch. Prowadzony do fortepianu szedł niepewnym krokiem, potem dość nerwowo walczył ze stołkiem zajmując dogodną pozycję, ale kiedy już rozpoczynał grę... poezja! Jego Sonata h-moll rozłożyła mnie kompletnie! Albo taki Michel Petrucciani, genialny jazzman, który przy wzroście ok. 1m musiał korzystać ze specjalnego przyrządu podwyższającego poziom pedałów w fortepianie. Ludzie na jego koncertach musieli zamykać oczy, ale ta niedogodność była rekompensowana tym, co mogli usłyszeć... Albo jednoręki pianista Karl Wittgenstein, dla którego Ravel i Prokofiew pisali utwory. Jego żoną była … ociemniała pianistka Leopoldine Kalmus... Albo Edwin Kowalik… Albo… No dobra, wystarczy. Za bardzo zmieniam temat. W końcu miało o tańcu.
:)
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

już nie wspominając o Bethowenie... mimo że nie był baletnicą ;)
justin
Posty: 1
Rejestracja: pt sie 26, 2005 2:31 pm

Post autor: justin »

witam, to jest link do strony spektaklu który osobiście widziałam, polecam jest naprawde świetny!!
tańczą Janusz Orlik i Pia Libicka (była uczennica szkoły baletowej, która miała ogromne problemy ze zdrowiem i przeszła mnóstwo operacji)
szczegóły na stronie, zobaczcie sami

http://www.exeresemonobloc.com/exerese_pl.html
muszelka
Posty: 49
Rejestracja: śr sie 31, 2005 1:24 pm

Post autor: muszelka »

Uważam, że wszystkie spektakle tworzone przez tancerzy " niepełonosprawnych"
to dowód na to, że [b:9a24685769]jeżeli człowiek chce to może![/b:9a24685769]
Oni mają naprawdę ogromną siłę w sobie i odwagę!
Muszą nie tylko przezwyciężyć siebie ale i różne bariery,
które stawiamy im niestety my.
Paula
Posty: 1116
Rejestracja: wt gru 28, 2004 11:55 am

Post autor: Paula »

[quote:54924cc5cc="justin"]witam, to jest link do strony spektaklu który osobiście widziałam, polecam jest naprawde świetny!!
tańczą Janusz Orlik i Pia Libicka (była uczennica szkoły baletowej, która miała ogromne problemy ze zdrowiem i przeszła mnóstwo operacji)
szczegóły na stronie, zobaczcie sami[/quote:54924cc5cc]

Spektakl na prawdę świtny, nie widziałam go w całości, ale już po tych filmach widać, że pomysł bardzo ciekawy a do niego dołożone jest dużo uczuć...Na prawdę piękne...
ODPOWIEDZ