Strona 2 z 8

Hej

: pn kwie 18, 2005 11:18 am
autor: *Julinka*
LUNA12!!!!Możesz mi wytłumaczyć jak robisz żabki na szkolnymn korytarzu????Bo ja sobie tego nie wyobrażam :D

: śr kwie 20, 2005 6:58 pm
autor: Joanna
Co o spania w żabce... Nie wydaje mi się, to dobrym pomysłem. W czasie snu mięśnie są rozluźnione, a więc nie kontroluje się w żaden sposób ustawienia miednicy. W efekcie pogłębia się lordoza ledźwiowa, a jest to zdecydowanie niekorzystne dla postawy.

: śr kwie 20, 2005 7:36 pm
autor: aankaa_baletnica=)
tak chodze do szkoły baletowej. A z żabkami na korytazu to niekiedy....... przecież i tak nikt ie wie, że się rozciągam, a dla mnie korzystne=) A ja spię w żabie i myślę, że to dobry pomysł. Dzięki temu mam już dozo lepszą niż dawniej=)

: pn mar 13, 2006 3:10 pm
autor: Ewuunia
prawdę mówiąc mogłabym cały czas poświęcić ćwiczeniu, ale tego czasu nigdy nie mam :( ja też lubię ćwiczyc najbardziej, kiedy jestem sama w domu :) jest cichutko i nikt mnie nie widzi :)

: pn mar 13, 2006 5:46 pm
autor: Kasia :))
o tak. gdy nikogo nie ma to mozna poszalec, bo ja mimo wszystko przerywam gdy ktos wchodzi do pokoju, a najgorsze jest to, ze mieszkam w pokoju na 2 pietrze i jak na dole w salonie ktos jest lub w kuchni czy gdzies tam to wszystko slychac. :roll: :|
ja w domu zbyt wiele nie cwicze gdyz po prostu nie mam czasu. trzeba wyjsc z psem, odrobic lekcje, pouczyc sie.. ale jak juz znajde czas i mam checi to cwicze... np w ferie czy jak jest dluzsza przerwa to wtedy juz nie moge wytrzymac bez cwiczen i sama z siebie przebieram sie i waiuje ;)

: pn mar 13, 2006 5:55 pm
autor: Nena
Kiedy ćwiczę w domu? Bez przerwy! Już rodzina dziwnie się na mnie gapi, gdy sięgając coś z półki nawet nie zauważam, jak ląduje mi na niej noga :D A żaba zawsze podczas rozmów telefonicznych :roll: :lol:

: pn mar 13, 2006 5:57 pm
autor: Kasia :))
jesli chodzi o samo przemieszczanie sie w domu to nie przecze ze moja rodzinka tez ma co ogladac... i na co uwazac ! :lol:

: pn mar 13, 2006 6:28 pm
autor: Goosia
Tak, wszystkie przedmioty musza sie podpożadkowac moim ćwiczeniom :P i rodzice czasem sa zadowoleni z moich postepów, a czasem przeszkadza im muzyka czy cuś takiego... :/ ale conajmniej pól godziny dziennie w domu ćwicze :D

: pn mar 13, 2006 9:38 pm
autor: Ewuunia
jakie to szczęście, że moja mama lubi muzyke klasyczną.. :D po szkole lubię ubierać pointy, aa i na przykład teraz też mam je na stopie :D chociaż powinnam się uczyc angola, ale mi sie nie chce :D

: wt mar 14, 2006 4:11 pm
autor: czekoladka
mi najczesciej sie nie chce cwiczyc w domu ale jak juz mnie wezmie to moe cwiczyc ok 2 godz a co cwicze to roznie ale najczesciej sie rozciagam