nienormalny nie, ale wymagający szczególnych zachowań na pewno. Jeżeli kobieta decyduje się na dziecko to musi zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności za nie.
A nawet jeśli to była 'wpadka', to raczej nie jest ona winą dziecka i ona jako matka ponosi odpowiedzialność za istotkę, którą nosi w sobie.
[quotea5]Sądzę jednak ze kto jak kto ale tancerka wie jak się czuje i jak wszystko co robi wpływa na dziecko[/quotea5]
ja bym powiedziała, że może być wręcz odwrotnie, bo uzależniona od tańca kobieta nie będzie potrfiła z niego zrezygnować i za wszelką cenę odwlekać będzie myśl 'co się stanie z dzieckiem?', ćwicząc i wytężając się dwa razy bardziej.
[quotea5]pewnie ze tancerka nie będzie się w tym czasie czołgac albo skakać[/quotea5]
no właśnie. a mowa tutaj była wcześniej o tancerkach, które występowały w spektaklach do któregoś miesiąca ciąży.
przecież to jest równoznaczne z ciężkimi próbami, ogromnym wysiłkiem, stresem...
wtedy nie trudno o np. poronienie.
I, tak jak już mówiłam, dziecko może wyjść całe i zdrowe, a może nie przeżyć-tylko po co ryzykowac?
[quotea5]To, że kobieta się rusza w czasie ciąży ma znaczyć, że dziecko nie jest dla niej ważne? [/quotea5]
Ruszac się a makabrycznie wytężać to dwa bieguny. Ruch jak najbardziej jest wskazany, ale taki lekki, bez gwaltownych ruchów, a jeżeli jakaś zawodowa baletnica chodzi na normalne treningi z dzieckiem w brzuchu... no sorry, ale to dla mnie nierozsądne.
[quotea5] tancerki odczuwały wybitną niechęć do swoich nienarodzonych dzieci [/quotea5]
ja nie mówię o tym, co one czują do swoich dzieci, tylko o świadomości i odpowiedzialności. rodzice molestujący swoje dzieci też je bardzo kochają...
[quotea5]O ile wszystko przebiega prawidłowo, to do czwartego miesiąca można ćwiczyć praktycznie bez przeszkód [/quotea5]
a mówiłas mu, jak wyglądają takie treningi?
[quotea5]tancerka w ciąży nie będzie mogła np. być podnoszona[/quotea5]
no własnie, a chodząc na normalne treningi i na dodatek występując w przedstawieniach chyba jest do tego zmuszona...
Bo hobbystyczne zajęcia, lekkie... to ok, ale normalne cięzkie treningi raczej się dla kobiet w ciąży nie nadają...