BALETKI

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Sheeda
Posty: 212
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 7:55 am

Post autor: Sheeda »

Moze ktos porownac baletki sansha pro 1c i grishko model 6. Ktore lepsze wady zalety
Kasul
Posty: 116
Rejestracja: sob sie 08, 2009 2:59 pm

Post autor: Kasul »

uu ja!
Osobiście uważam że lepsze są Grishko model 6.
Główną różnicą jest podeszwa. W Sanshach , (szczególnie po praniu) jest twarda, nie dopasowuje się do stopy, czasem odstaje przy obciągniętych palcach.
W Grishko- podeszwa jest dość miękka, i dobrze do stopy przylega. Czuć to też w piruetach.
Jeśli chodzi o wytrzymałość, to znacznie dłużej wytrzymują pro 1c. Mają grubszy materiał i trudniej się przedziera niż w wypadku baletek Grishko.
W Sanshach też dłużej podeszwa trzyma się reszty baletki.
I (to mogą być bardzo nietypowe cechy) Sanshowe stopy "trzymają"-są dość sztywne, i pewnie się w nich czuje, a Grishko się "zlewają" ze stopą i do niej dopasowują.To skomplikowane, ale mam nadzieję że wiadomo o co chodzi.
Sheeda
Posty: 212
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 7:55 am

Post autor: Sheeda »

Tak dziekuje.
kucolka9
Posty: 14
Rejestracja: wt kwie 08, 2014 7:11 pm

Post autor: kucolka9 »

Ma ktoś baletki K.H. Martin "Stretch-One ?? a mogła bym prośic o zdjęcie na stopie ??
Bardzo dziękuję :)
Lorenzo
Posty: 498
Rejestracja: czw paź 30, 2008 3:19 pm

Post autor: Lorenzo »

Ja w nich tańczę, ale niestety na razie nie posiadam zdjęć.
Są bardzo sztywne i dość twarde (materiał) porównując do innych, ja je uwielbiam:)
martini_rosso
Posty: 236
Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm

Post autor: martini_rosso »

Ja bardzo długo ćwiczyłam w skarpetkach, potem kupiłam Akcesy, które w porównaniu do każdych kolejnych baletek były naprawdę przeciętne. Osoba początkująca jeszcze nie wie, jak wiele czasu poświęci na taniec klasyczny, ale ja z perspektywy czasu szczerze polecam zakup lepszych baletek dla osób już zakochanych w klasyce. Komfort jest naprawdę wysoki i baletki się wolniej zużywają. Ja moją parę Grishko męczę już ponad trzeci rok - na sali nie zawsze się już sprawdzają i mają wiele przetarć, ale po wielu miesiącach ćwiczeń nie żałuję ani złotówki wydanej na te baletki. W domu nadal zakładam je i ćwiczę z niekłamaną przejmnością. Słowem, dobrze jest po prostu zacząć ćwiczyć, a z czasem warto zainwestować w nieco lepsze baletki.
Celebrindal
Posty: 66
Rejestracja: śr lip 31, 2013 7:56 pm

Post autor: Celebrindal »

Czytam sobie ten temat i zainteresowała mnie kwestia cisnących w palce łezek w baletkach Sansha Pro 1C. Też mnie to to uwiera, ale ostatnio znalazłam sposób - może nie można zmniejszyć grubości samej podeszwy, ale trochę pomaga. Jak się wywróci baletkę na drugą stronę, to widać, że w miejscu końca podeszwy jest dużo takich różnych farfocli - końcówki zebranego materiału, przedłużenie tej materiałowej wyklejki w środku itp. Ja to po prostu wzięłam i obcięłam tak, że zmniejszył się ten cały kołtun uciskający stopę. Może nie jest idealnie, ale dużo się poprawiło :) Jakby ktoś jeszcze miał taki problem - polecam :)
Sheeda
Posty: 212
Rejestracja: ndz paź 30, 2011 7:55 am

Post autor: Sheeda »

Ja od lat tańczę w sansha pro 1C i te łezki rozbijam waląc czymś w to. Materił się rozbija i nie uwiera.
Celebrindal
Posty: 66
Rejestracja: śr lip 31, 2013 7:56 pm

Post autor: Celebrindal »

Albo mam za delikatne stopy albo za delikatnie waliłam, albo tam było tego za dużo - w każdym razie młotek nie pomógł za dużo, o wiele lepiej sprawdziło się to :)
ODPOWIEDZ