Svetlana Zakharova
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm
Mam podobne zdanie. Svetlana ma nadzwyczajne warunki fizyczne, ciekawą urodę, niesamowite rozciągnięcie. Aktorsko w zasadzie nie jest zła - ale jednak na tym polu nie wyróżnia się, wręcz widać tę dysproporcję między jej techniką a ekspresją. Poza tym wrażenie, że każda postać, którą Svetlana "kreuje" jest jakby naszkicowana od kalki, taka ogólna, szablonowa, "wzorcowa" w tym sensie, że zawiera najbardziej generalne cechy postaci, ale nie ma, jakkolwiek pretensjonalnie to zabrzmi, duszy. Mam zawsze wrażenie, że patrzę na balerinę tańczącą Carmen, Kitri i tak dalej, a nigdy właśnie na prawdziwą Carmen, co czuję np. ilekroć oglądam nagrania Plisieckiej. Niemniej, w ramach motywacji i wzmagania starań do pracy nad sobą, zawsze warto popatrzeć na zdjęcia nadludzkich przeprostów Svetlany czy jej podbicia... ;)
[quote:8b76acc0a8="Giselle97"]Znalazłam dzisiaj na You tube filmik z prześliczną solówką Svetlany Zakharovej http://www.youtube.com/watch?v=d_uDZGcaIaI&feature=related . Zachęcam do obejrzenia. :D
Nie jestem pewna czy umiesciłam post w dobrym temacie mam jednak nadzieję że jest we własciwym miejscu :smile:[/quote:8b76acc0a8]
Przerzuciłem, tu jej miejsce. WSPANIAŁA.
Nie jestem pewna czy umiesciłam post w dobrym temacie mam jednak nadzieję że jest we własciwym miejscu :smile:[/quote:8b76acc0a8]
Przerzuciłem, tu jej miejsce. WSPANIAŁA.
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm
Nie wiem czy oglądaliście, ale piękna Svetlana była dziś dla mnie jedyną ozdobą słabego pod każdym względem programu otwarcia igrzysk zimowych w Soczi. Rosjanie zasadzili się na wszystko co mają najlepszego, również na balet, ale bez większego polotu. Svetlana Zakharova jako Natasza Rostowa – zachwycająca nawet na płycie stadionu. I jako jedyna przyjęła rolę godną swojego nazwiska i pozycji w światowym balecie. Miło było zobaczyć starego Vladimira Vasilieva, choć statystował jedynie jako jej ojciec. Vasiliev Ivan, w nieczytelnej dla mnie roli, już nie jest tak cyrkowy jak spodziewaliby się zapewne jego fani (nigdy do nich nie należałem), a do tego coraz bardziej nieproporcjonalny. Może to tylko niekorzystny kostium, ale przedziwnie wydłużył mu się tułów, a :? skróciły nogi, co z jego wrodzonym temperamentem spycha go raczej do kategorii tancerzy charakterystycznych. I na koniec była jeszcze Diana Vishneva kręcąca się zapamiętale jak bączek i przebrana za :smile: miotłę, czy raczej :wink: meduzę, bo przy muzyce z "Jeziora". Wszystko to razem - jeden wielki zawód :cry:
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm
Tak, trudno zrozumieć, po co Wiszniowa robiła za meduzę, choć same meduzy były ładnym efektem, bardziej świetlnym niz tanecznym. Scena balowa duzo lepsza, mysle, ze młody Vasiliev i tak zrobił duże wrażenie na osobach nie znających dotąd tego tancerza (nie-baletomanach), choć faktycznie jakos dziwnie wyglądał w tym kostiumie huzara (?). Tak czy inaczej to olbrzymia promocja baletu jako sztuki, choc z drugiej strony wyglądało to jakby tylko Rosja to balet, a balet to Rosja - no ale stereotypy sprawdzają się najlepiej na takich masowych imprezach... ;)
[quote:b0c172663f="Kasia G"]... Tak czy inaczej to olbrzymia promocja baletu jako sztuki...[/quote:b0c172663f]
Co racja, to racja. Stereotyp to prawda, a balet rzeczywiście ceniony jest w Rosji i pielęgnowany jak żadna ze sztuk, jak nigdzie indziej. Niezmiennie od czasów Katarzyny Wielkiej, a nawet wcześniej. I chwała im za to. To dzięki temu rodzą się tam takie „boginie” jak Svetlana Zakharova. Jaka szkoda, że nie doszło ongiś do jej występu w Warszawie, zapłaciłbym każde pieniądze.
Co racja, to racja. Stereotyp to prawda, a balet rzeczywiście ceniony jest w Rosji i pielęgnowany jak żadna ze sztuk, jak nigdzie indziej. Niezmiennie od czasów Katarzyny Wielkiej, a nawet wcześniej. I chwała im za to. To dzięki temu rodzą się tam takie „boginie” jak Svetlana Zakharova. Jaka szkoda, że nie doszło ongiś do jej występu w Warszawie, zapłaciłbym każde pieniądze.