[quote40="kucykMk"]No może nie najlepsza ze szkoły , ale z klasy , tak . .[/quote40]
kolejna mistrzyni tańca (i nie tylko) na naszym forum :neutral:
przepraszam za offtop.
[quote7f="julianka"][quote7f="kucykMk"]No może nie najlepsza ze szkoły , ale z klasy , tak . .[/quote7f]
kolejna mistrzyni tańca (i nie tylko) na naszym forum :neutral:
przepraszam za offtop.[/quote7f]
ja jestem żywym dowodem na to, że można sobie przeprosty wypracować. co prawda, jak to się mówi: szału nie ma, ale minimalne przeprosty są, a znaczy to dla mnie dużo, bo zaczynałam z niedoprostem kolan. raczej nie robiłam jakiś specialnych ćwiczeń, bo bałam się obciążyć kolana. po prostu starałam się podciągać je "na maksa" w trakcie lekcji. oczywiście wypracowanie przeprostów zajęło mi to sporo czasu, ale jestem zadowolona z ogólnych efektów
zazdroszczę aczkolwiek, to prawda - przeprosty mają swoje minusy. z czysto teoretycznej wiedzy wiem, że nieumiejętne wykorzystywanie przeprostów nadwyręża stawy kolanowe. mając przeprosty, nie wolno "osiadać" na kolanach, nie pchać do tyłu rzepek, tylko należy je podciągać.