Właśnie obejrzałam naprzemiennie fragmenty z "dawną" i "teraźniejszą" Aliną i co najbardziej rzuciło mi się w oczy, to to, o czym wspomniała już Blanche- muzykalność. Mam wrażenie, że Somova teraz dużo uważniej słucha muzyki, co przekłada się na taką... cierpliwość do każdego ruchu. Ma w sobie wewnętrzny spokój, którego wcześniej jej brakowało, jest bardziej skupiona na scenie. No i oczywiście to, o czym piszą wszyscy- aktorstwo. Wszystko, co robi, wynika z tego, co w danej roli chce przekazać, nie ma "pustych" ruchów, jest mniej... chaosu.
No i muszę stwierdzić, że niesamowicie przykuwa uwagę, naprawdę ciężko oderwać od niej wzrok.