Polski Balet Narodowy sezon 2012-13
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Podali już obsadę przedstawień "Ech czasu" - dużo tam dobrego. Cytuję tylko premierową, pozostałe na innych stronach TW-ON:
Century Rolls
Solo - Marta Fiedler
Duet 1 - Emilia Stachurska, Maksim Woitiul
Duet 2 - Izabela Milewska, Paweł Koncewoj
Duet 3 - Yuka Ebihara, Sergey Popov
Moving Rooms
Duet 1 - Maria Żuk, Vladimir Yaroshenko
Solo - Carlos Martín Pérez
Duet 2 - Aneta Zbrzeźniak, Adam Kozal
Artifact Suite
Duet 1 – Marta Fiedler, Robert Bondara
Duet 2 – Maria Żuk, Vladimir Yaroshenko
Solo – Maksim Woitiul
Inna Osoba – Magdalena Ciechowicz
Century Rolls
Solo - Marta Fiedler
Duet 1 - Emilia Stachurska, Maksim Woitiul
Duet 2 - Izabela Milewska, Paweł Koncewoj
Duet 3 - Yuka Ebihara, Sergey Popov
Moving Rooms
Duet 1 - Maria Żuk, Vladimir Yaroshenko
Solo - Carlos Martín Pérez
Duet 2 - Aneta Zbrzeźniak, Adam Kozal
Artifact Suite
Duet 1 – Marta Fiedler, Robert Bondara
Duet 2 – Maria Żuk, Vladimir Yaroshenko
Solo – Maksim Woitiul
Inna Osoba – Magdalena Ciechowicz
Tak Kasiu G. - święta prawda! Też wróciłem oszołomiony repertuarem wieczoru "Echa czasu", wspaniałą dyspozycją naszych tancerzy po trzech latach Pastor-owania, ale też przyjęciem premierowej publiczności. Repertuar wieczoru już po części znałem, świadom trudności zadań artystycznych. W tancerzy wierzyłem, kiedy przeczytałem wybrane nazwiska na afiszu (znaczący wybór). Ale najbardziej ujęła mnie premierowa publiczność, która potrafiła docenić ten rewelacyjny program i jego wykonanie. Podzielam jej zachwyt pracą Pastora, która wzbudziła największy entuzjazm, ale skoro tak pięknie widzowie kupili również rewolucyjną "Artifact Suite" Forsythe'a, znaczy to dla mnie tyle, że jest w Warszawie wielki głód baletu współczesnego. BALETU - powtarzam, nie jakichś wygibasów, pokrywanych mętną filozofią i mianem teatru tańca.
Skoro więc tak, jeśli mamy takich solistów, coraz lepszy zespół i taką publiczność, to poproszę teraz przy jakiejś okazji o "Etiudy" Landera i "Agona" Balanchine'a na przykład. Czas i na nie, choć wiem, że dla większości naszych widzów baletowych (a może i baletomanów) te tytuły to jedynie puste dźwięki - wynik wieloletnich zaniedbań repertuarowych i edukacyjnych w naszym kraju
Skoro więc tak, jeśli mamy takich solistów, coraz lepszy zespół i taką publiczność, to poproszę teraz przy jakiejś okazji o "Etiudy" Landera i "Agona" Balanchine'a na przykład. Czas i na nie, choć wiem, że dla większości naszych widzów baletowych (a może i baletomanów) te tytuły to jedynie puste dźwięki - wynik wieloletnich zaniedbań repertuarowych i edukacyjnych w naszym kraju
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Też mi tego brakuje. Pewnie w gazecie nie dali krytykowi więcej miejsca na szerszą refleksję, bo i tak bywa w naszej prasie. Jednak to co napisał - bardzo trafne. Możemy więc tutaj rozwijać i uzupełniać jego ocenę. Ale jakoś nie widzę chętnych, więc nie dziwmy się gazecie, że traktuje balet po macoszemu.
ja jak zwykle chetna 
http://www.naczubkachpalcow.pl/2012/11/19/czas-sie-zatrzymal-a-oni-tanczyli-i-tanczyli/#more-262
Tym razem trzeba by wymienić nazwisko po nazwisku każdego wykonawcę
Wszyscy bez wyjatku byli swietni - mozna co najwyżej starac sie dobrac odpowiednie przymiotniki do poszczególnych tancerzy.
ja zwróciłabym poza recenzja uwagę szacownych forumowiczów na Anete Zbrzeźniak która od lat podziwiam za wyjakowy wdziek baletowej figurki. W Echach czasu wystąpiła w 2 i 3 części i była urzekająca!
co do braku nazwisk w recenzji prasowej to rzeczywiście przy tym wieczorze, gdzie do omówienia sa az 3 choreografie a miejsca mało mozna to wybaczyć
http://www.naczubkachpalcow.pl/2012/11/19/czas-sie-zatrzymal-a-oni-tanczyli-i-tanczyli/#more-262
Tym razem trzeba by wymienić nazwisko po nazwisku każdego wykonawcę
ja zwróciłabym poza recenzja uwagę szacownych forumowiczów na Anete Zbrzeźniak która od lat podziwiam za wyjakowy wdziek baletowej figurki. W Echach czasu wystąpiła w 2 i 3 części i była urzekająca!
co do braku nazwisk w recenzji prasowej to rzeczywiście przy tym wieczorze, gdzie do omówienia sa az 3 choreografie a miejsca mało mozna to wybaczyć
Pięknie, pięknie, pięknie zatańczyli 17.11! Byłam i pozostaję pod ogromnym wrażeniem, jutro wybieram się ponownie. Bardzo przykre jest to, że na tak rewelacyjnym wieczorze baletowym pozostaje tyle pustych miejsc na widowni, poza baletomanami i ich 'osobami towarzyszącymi'
chyba nikt nie jest zainteresowany zobaczeniem Ech Czasu - a szkoda! 