a ja mysle ze na jazz sa lepsze jazzowki :razz: :D : ładniej widac podbicie, i nie jest tak slisko jak w baletkach. tym, czy inni beda miec jazzowki sie nie przejmuj- najważniejsze zeby Tobie było wygodnie :)
Moim zdaniem jazzówki są nie wygodne... polecam więc baletki bardzo wygodnie się tańczy i wcale nie jest tak że w baletkach się trasznie ślizga... No spoko napewno bardziej niż w jazzówkach, ale w baletkach lepiej robi się piruety... A co do górnej części może być nawet zwykły dres :* :D
Chodziłam na jazz. Najpierw tańczylam boso, ale gdy nadeszła pora na naukę piruetów przerzuciłam się na zakolanówki. Są świetne, jak dla mnie znacznie lepsze niż baletki jeśli chodzi o jazz. Poza tym nosiłam czarne bokserki lub legginsy i jakąś zwykła luźną bluzkę.