Jak radza sobie baletnice w trudnych dniach?
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Nie trzymała się? To kiepsko. Z baletem dużo wspólnego nie miałam, ale np. w jodze w czasie miesiączki nie można stosować pozycji odwróconych (takich jak świeca czy stanie na głowie) - raz w praktyce domowej machnęłam na to ręką i pożałowałam. Nic mi się nie stało, ale w pewnym momencie doznałam bardzo, bardzo dziwnego uczucia, którego nie chcę poczuć już nigdy, wystraszyłam się przy okazji i dość boleśnie spadłam z pozycji; wiadomo, że joga nie jest czymś sprzyjającym BARDZO poważnym kontuzjom, ale poczułam na własnej skórze, że do zaleceń TRZEBA się stosować. Wydaje mi się, że dobry nauczyciel zawsze powinien to mieć na względzie. Choć na przykład w swojej karierze szkolnej nie spotkałam ani jednego wfisty i ani jednej wfistki wrażliwej na jakiekolwiek bóle i kontuzje, nie jestem przekonana, czy ich przygotowanie do zawodu jest wystarczające, jak sobie przypomnę, jak te lekcje wyglądały, zasady bezpieczeństwa były naruszane nieraz, bo dla nauczycielki ważniejsza była własna wygoda. Ale to już jest odbiegnięcie od tematu.
dziewczyny, jak tak bardzo Was boli to jazda do lekarza! Po co sie męczyć jesli można temu zaradzić - moze się okazać, ze to np. nadżerka - jesli mała to leczenie jest banalnie proste a efekt murowany - po co ma boleć. A jesli to hormony albo nie daj Boże endometrioza to tez mozna temu zaradzić, zamiast się męczyć co miesiąc i dla Waszego zdrowia lepiej! Kiedy ja miałam kilkanaście lat nie wiedziało się o takich rzeczach, nie mówiło, bolało to się brało proszki....
Teraz nawet jeśli to endometrioza, to już nie jest jakiś straszny problem - laparoskopowo można usuwać nawet małe zmiany, a zmiana w samopoczuciu wielka. Doświadczając na co dzień problemów ze zdrowiem nauczyłam się jednego - tak jesteśmy skonstruowani, że nic nie powinno szwankować. Dokucza coś? A nie powinno - można a nawet należy coś z tym zrobić. (tylko uwaga z drugą skrajnością - hipochondrią!).
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
Jak są trudne dni to trzeba je przezyc
nie myslec o tym tylko tanczyc. bol i ciezkie dni to nieodzowna część tanecznego zycia. ja np kiedys tanczylam w przedstawieniu, jak mialam 10 lat majac grype zolądkową
da sie to wytrzymac, wiadomo czasem na zajeciach mozna powiedziec nauczycielowi i w niektorych cwiczeniach sie troche oszczedzac. oczywiscie wytrzymujac bol nie mozna pogarszac sytuacji 
[quote66="venus-in-furs"]
Albo pomyśleć o zmianie diety, trybu życia? Na przykład moja znajoma całkowicie wyleczyła się z bólu tego typu kiedy przeszła na wegetarianizm. Nie wiem, czy każdemu by to pomogło, ale na pewno tego typu rzeczy mają wpływ.[/quote66]
Mnie pomogło przejście na weganizm (po dłuższym czasie) i zwiększenie ilości surowych warzyw i owoców w diecie. O koszmarnych bólach pisałam w tym wątku wcześniej. Wszystko minęło, nie boli mnie nic. Weganizm należy jednak stosować z głową - konieczne są pełne ziarna zbóż, rośliny strączkowe, warzywa, owoce oraz niewielka ilość pestek i orzechów + siemię lniane i wit. b-12. Unikać należy produktów przetworzonych.
Albo pomyśleć o zmianie diety, trybu życia? Na przykład moja znajoma całkowicie wyleczyła się z bólu tego typu kiedy przeszła na wegetarianizm. Nie wiem, czy każdemu by to pomogło, ale na pewno tego typu rzeczy mają wpływ.[/quote66]
Mnie pomogło przejście na weganizm (po dłuższym czasie) i zwiększenie ilości surowych warzyw i owoców w diecie. O koszmarnych bólach pisałam w tym wątku wcześniej. Wszystko minęło, nie boli mnie nic. Weganizm należy jednak stosować z głową - konieczne są pełne ziarna zbóż, rośliny strączkowe, warzywa, owoce oraz niewielka ilość pestek i orzechów + siemię lniane i wit. b-12. Unikać należy produktów przetworzonych.