Dziś rano zmarł Rudi van Dantzig
http://www.mijnstambomen.nl/ballet/dantzig.htm
zmarł Rudi van Dantzig.
Taka smutna wiadomość i całkowite milczenie na forum baletowym dużego europejskiej kraju. Zresztą nie tylko tutaj, w prasie polskiej także. Oto nasza kultura baletowa. Nawet Teatr Wielki w Poznaniu milczy, choć jako jedyny miał zaszczyt tańczyć niedawno van Dantziga. Pełen smutek.
Mało kto widział chyba poznańską realizację jego „Four Last Songs”. Nikt nie wspomina jego rewolucyjnego „Monument for a Dead Boy” i pięknego „Epitaph”. Nikt nie zna widać jego „Jeziora” i „Romea”...
Dzięki mu za najlepsze czasy Het Nationale Ballet i... za naszego Krzysztofa Pastora.
Jedyne reakcje, jakie znalazłem:
http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/nowosci.html
http://www.taniecpolskapanel.pl/aktualnosci
Mało kto widział chyba poznańską realizację jego „Four Last Songs”. Nikt nie wspomina jego rewolucyjnego „Monument for a Dead Boy” i pięknego „Epitaph”. Nikt nie zna widać jego „Jeziora” i „Romea”...
Dzięki mu za najlepsze czasy Het Nationale Ballet i... za naszego Krzysztofa Pastora.
Jedyne reakcje, jakie znalazłem:
http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/nowosci.html
http://www.taniecpolskapanel.pl/aktualnosci
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am