O wszystkim i niczym
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Gdyby nie byli Ukraincami, to pewnie bym ich olała ale sa, więc przyglądam się im, przyglądam i wymysliłam sobie, ze są ładni, fajnie sfilmowani i są Ukraincami. Swoją drogą, to jeden z nich jest tancerzem i to bardzo dobrym z tego co mi ktos powiedział, to spokojnie mógłby zrobic dobra kariere tancerza.
Ale to wszystko to tak na marginesie, bo przyznaje,z e pozioom ich muzyczny jest taki... eee. Zamiescilam link bardziej jako ciekawostkę, bo - jak mowilam jeden z nich jest tancerzem.
Ale to wszystko to tak na marginesie, bo przyznaje,z e pozioom ich muzyczny jest taki... eee. Zamiescilam link bardziej jako ciekawostkę, bo - jak mowilam jeden z nich jest tancerzem.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:835b70ba57="jurecq"]they're super skilled dancers.[/quote:835b70ba57]
poprzestanę na tym, że z tą częścią zdania się zgodzę :). Co do reszty - jeżeli facet robi karierę tańcząc na szpilkach, to siłą rzeczy naraża się na takie skojarzenia, więc pewnie to akceptują, jednakże zawsze sądząc po wyglądzie mozna byc w błędzie. Zawsze np może im sie opłacac przymowac taką pozę - dzięki temu są w końcu jedynym ukrainskim zespolem, ktory pokazuje sie na pokazach mody czołowych projektantów, jest na okładkach magazynów zachodnich czy wystepują z gwiazdami z Zachodu.
A stereotypy czasem myla - to fakt F. Znałam wielu facetów zniewieściałych, którzy nie są w związkach homoseksualnych i dwóch gejów, których absolutnie NIKT po wyglądzie by nie zakwalifikował do tej grupy, bo są esencją tego, co zazwyczaj nazywamy męskością przez takie min cechy charakteru jak odpowiedzialnosc, stanowczosc itd i nie maja absotutnie nic ze stereotypowego geja ...
poprzestanę na tym, że z tą częścią zdania się zgodzę :). Co do reszty - jeżeli facet robi karierę tańcząc na szpilkach, to siłą rzeczy naraża się na takie skojarzenia, więc pewnie to akceptują, jednakże zawsze sądząc po wyglądzie mozna byc w błędzie. Zawsze np może im sie opłacac przymowac taką pozę - dzięki temu są w końcu jedynym ukrainskim zespolem, ktory pokazuje sie na pokazach mody czołowych projektantów, jest na okładkach magazynów zachodnich czy wystepują z gwiazdami z Zachodu.
A stereotypy czasem myla - to fakt F. Znałam wielu facetów zniewieściałych, którzy nie są w związkach homoseksualnych i dwóch gejów, których absolutnie NIKT po wyglądzie by nie zakwalifikował do tej grupy, bo są esencją tego, co zazwyczaj nazywamy męskością przez takie min cechy charakteru jak odpowiedzialnosc, stanowczosc itd i nie maja absotutnie nic ze stereotypowego geja ...
[quote:ae7a3ffbd1="jurecq"][i:ae7a3ffbd1]"they're super skilled dancers... but super gay as well"[/i:ae7a3ffbd1]
chyba dosc trafnie to ktos w komentach ujal. co do pierwszego to fachowo niestety nie ocenie, co do drugiego to nie trzeba specjalnego fachu zeby sie zgodzic (;[/quote:ae7a3ffbd1]
doprecyzuje bo slowa czesto nie mowia tego do nich dopowiada sobie glowa a na dodatek jeszcze oczekuje ze glowy innych ludzi zrobia to samo... na scenie przyjeli taki (stereotypowy oczywiscie - zgadzam sie) wizerunek i on - sadzac po reakcjach publiki - jest odbierany prawidlowo. a czy w rzeczywistosci sa gejami to naprawde lezy poza moimi zainteresowaniami i polem dywagacji, bo tu ocenie podlega to co i jak prezentuja na scenie, a nie jakimi sa ludzmi (:
sam znam/znalem kilku gejow i stereotypy bardzo ich krzywdza, nie mowiac o mediach epatujacych tymi jednak dziwakami z wszelkich parad, w obrazach z ktorych podstawe maja wlasnie potoczne wizerunki...
ostatnio zaslyszalem zamiast 'zwiazek homoseksualny' 'zwiazek nieheteroseksualny' - dla mnie to juz parodia poprawnosci politycznej...
co do tanczenia faceta w kobiecym obuwiu i postrzegania tego tanca - bylo juz kiedys o facetach w pointach: mozna dla jaj, mozna po kobiecemu (bez nabijania sie), mozna dla zabawy i mozna tez po MESKU wnoszac cos nowego.
chyba dosc trafnie to ktos w komentach ujal. co do pierwszego to fachowo niestety nie ocenie, co do drugiego to nie trzeba specjalnego fachu zeby sie zgodzic (;[/quote:ae7a3ffbd1]
doprecyzuje bo slowa czesto nie mowia tego do nich dopowiada sobie glowa a na dodatek jeszcze oczekuje ze glowy innych ludzi zrobia to samo... na scenie przyjeli taki (stereotypowy oczywiscie - zgadzam sie) wizerunek i on - sadzac po reakcjach publiki - jest odbierany prawidlowo. a czy w rzeczywistosci sa gejami to naprawde lezy poza moimi zainteresowaniami i polem dywagacji, bo tu ocenie podlega to co i jak prezentuja na scenie, a nie jakimi sa ludzmi (:
sam znam/znalem kilku gejow i stereotypy bardzo ich krzywdza, nie mowiac o mediach epatujacych tymi jednak dziwakami z wszelkich parad, w obrazach z ktorych podstawe maja wlasnie potoczne wizerunki...
ostatnio zaslyszalem zamiast 'zwiazek homoseksualny' 'zwiazek nieheteroseksualny' - dla mnie to juz parodia poprawnosci politycznej...
co do tanczenia faceta w kobiecym obuwiu i postrzegania tego tanca - bylo juz kiedys o facetach w pointach: mozna dla jaj, mozna po kobiecemu (bez nabijania sie), mozna dla zabawy i mozna tez po MESKU wnoszac cos nowego.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:0434becc04="Father"]gejostwo wcale nie jest rownoznaczne ze zniewiescieniem. Znam gejow ktorzy swoim wygladem i zachowaniem przypominaja macho ot co i tyle :smile:[/quote:0434becc04]
Ech, i to jak..
Ja właśnie 20 lat temu [miałam wtedy 19 lat :-)] tak się "fajnie" nacięłam.. :oops: . Na takim jednym super przystojniaku, który przyjechał na angaż do naszego Teatru Wielkiego zza wschodniej granicy.. (to były pierwsze lata obecności Rosjan na naszej warszawskiej scenie). Cóż on miał za postawę, jakie dumne spojrzenie szaroniebieskich oczu.. 8) Chodziłam nieprzytomna z tego afektu przez wiele miesięcy, kolekcjonując wszystkie upojne momenty minięcia się z nim (+ wymiana spojrzeń!.. ) na korytarzu za kulisami, czy koło Teatru, czy na próbach scenicznych, czy w bufecie.. Nawet moja koleżanka (tancerka z Ukrainy) na moją prośbę zapoznała nas!!!... Lecz świetlaną przyszłość u boku mego wymarzonego diabli wzięli, bo.. W końcu uświadomiono mnie na jego temat... :( Cóż było robić. Wielka miłość do niego przedzierzgnęła się w koleżeńską sympatię! :smile:
Ech, i to jak..
Ja właśnie 20 lat temu [miałam wtedy 19 lat :-)] tak się "fajnie" nacięłam.. :oops: . Na takim jednym super przystojniaku, który przyjechał na angaż do naszego Teatru Wielkiego zza wschodniej granicy.. (to były pierwsze lata obecności Rosjan na naszej warszawskiej scenie). Cóż on miał za postawę, jakie dumne spojrzenie szaroniebieskich oczu.. 8) Chodziłam nieprzytomna z tego afektu przez wiele miesięcy, kolekcjonując wszystkie upojne momenty minięcia się z nim (+ wymiana spojrzeń!.. ) na korytarzu za kulisami, czy koło Teatru, czy na próbach scenicznych, czy w bufecie.. Nawet moja koleżanka (tancerka z Ukrainy) na moją prośbę zapoznała nas!!!... Lecz świetlaną przyszłość u boku mego wymarzonego diabli wzięli, bo.. W końcu uświadomiono mnie na jego temat... :( Cóż było robić. Wielka miłość do niego przedzierzgnęła się w koleżeńską sympatię! :smile: