Za mną ostatnio chodzi imię Wirydiana, ale ewentualnej córce bym tego nie zrobiła, lepiej się wyżyć na postaci literackiej
Imiona.
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
-
venus-in-furs
- Posty: 660
- Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am
To i ja się wypowiem 
Mnie się podobają imiona żeńskie takie jak Elżbieta, Natalia, Natasza, Nadia, Julia, Nel, no i oczywiście Lena
A z męskich Michał, Jacek, Krzysztof itd
)
Kiedyś, gdzieś (nie pamiętam już gdzie) natknęłam się na osoby o imionach Eustachy i Nepomucen.... Przepraszam jeśli to urazi czyjeś odczucia, ale nie wiem jak można taką krzywdę wyrządzić dziecku...
Mnie się podobają imiona żeńskie takie jak Elżbieta, Natalia, Natasza, Nadia, Julia, Nel, no i oczywiście Lena
A z męskich Michał, Jacek, Krzysztof itd
Kiedyś, gdzieś (nie pamiętam już gdzie) natknęłam się na osoby o imionach Eustachy i Nepomucen.... Przepraszam jeśli to urazi czyjeś odczucia, ale nie wiem jak można taką krzywdę wyrządzić dziecku...
Re: Imiona.
[quotef5="julianka"]
A wie ktoś może jakie jest zdrobnienie od Agrypina?
Pierwsze co mi się nasuwa do głowy to Grypa, ale to chyba niemożliwe
[/quotef5]
Moja ciocia, urodzona w latach 50, ma na imię Agrypina. Wołają ją Agrenia, Agreńka. Ona sama w młodości nie cierpiała tego imienia. Mówiła, że ma na imię Agnieszka i prosiła, żeby tak do niej mówić. Całe jej rodzeństwo (czyli moje ciocie i moi wujkowie) w większości dostało b. oryginalne imiona, mianowicie kolejno : Leszek, Witold, Sabina, Sylwia, Grażyna, Agrypina, Ilifon (!!), Hieronim... W tamtejszej odnodze rodziny są ponadto: Brygida, Bernard, Roland, Sara, Noemi, Nataniel, Albert, Aurelia, Luiza, Andżelika, Malwina, itp.
.
Zaś moja córka (lat 12) ma na imię Bibianna
A wie ktoś może jakie jest zdrobnienie od Agrypina?
Pierwsze co mi się nasuwa do głowy to Grypa, ale to chyba niemożliwe
Moja ciocia, urodzona w latach 50, ma na imię Agrypina. Wołają ją Agrenia, Agreńka. Ona sama w młodości nie cierpiała tego imienia. Mówiła, że ma na imię Agnieszka i prosiła, żeby tak do niej mówić. Całe jej rodzeństwo (czyli moje ciocie i moi wujkowie) w większości dostało b. oryginalne imiona, mianowicie kolejno : Leszek, Witold, Sabina, Sylwia, Grażyna, Agrypina, Ilifon (!!), Hieronim... W tamtejszej odnodze rodziny są ponadto: Brygida, Bernard, Roland, Sara, Noemi, Nataniel, Albert, Aurelia, Luiza, Andżelika, Malwina, itp.
Zaś moja córka (lat 12) ma na imię Bibianna