Akademia Waganowej

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote:94b831ee03="Nikya"]Hmm, nie za bardzo zgadzam się z Twoim postem... Wydaje mi się,że w Balecie Chopiniana nie powinna w tańcu rzucać się pewność.Moim zdaniem raczej lekkość,płynność i ulotność.[/quote:94b831ee03]
To może ujmę to inaczej, bo nie do końca mnie zrozumiałaś - chodzi mi o to, żeby patrząc na tancerza nie mieć wrażenia, że myśli on o technice, ale żeby wydawało się, że po prostu wychodzi i tańczy. Wyraz twarzy Zuzanny jest idealny, tak jak to ujęła Ewa, jest bezpretensjonalna i nienachalna. Widać, że stara się być jak najbardziej płynna i lekka - ale właśnie, stara się ;). Wychodzi jej to, ale widać, że to jest trochę, odrobinę wysilone. Samo w sobie to nie jest większym zarzutem, a jak na jej wiek to nawet bardzo dobrze. Ale na tle uczennic Waganowej, które miałam okazję widzieć, trochę jej brakuje. Wierzę, że teraz może być lepsza, nagranie z Chopiniany jest sprzed ilu, dwóch lat? To dużo czasu.

[quote:94b831ee03="Ewa J."]Przyzwyczaiłam się do widoku młodych tancerek (załóżmy, że abstrahuje tutaj od Waganowej, a przynajmniej że nawiązuje nie tylko do tancerzy z tej szkoły), które będąc technicznie nienaganne są na scenie po prostu.. zuchwałe (epitet celowo przerysowany, do potraktowania z przymrużeniem oka). [/quote:94b831ee03]
A tego też nie lubię, i z tego powodu mam już uczulenie na tegoroczną najlepszą absolwentkę Waganowej, Olgę Smirnovą, która zachowuje się bardziej zuchwale niż niejedna primaballerina:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=KK8bZ_Vp-GI[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=JfUksJ6dzfU&feature=player_embedded#at=290[/URL]
Za to bardzo lubię "drugą najlepszą", Kristinę Shapran, której technika mnie całkowicie zadowala (choć widać, że nie jest tak dobra pod tym względem jak Smirnova), i której wrażliwość i sposób przekazywania emocji trafia do mnie całkowicie:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=5Tx1UESLu7Y[/URL]
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=bujZyhmH7MY[/URL]
I też podoba mi się Zhiganshina, która jest świetna technicznie jak na swój wiek (6 klasa), a jednocześnie właśnie naturalna, delikatna bezpretensjonalna, widać, że czerpie dużo radości z tańca:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=SNbLdegzufI[/URL]
Nikya
Posty: 30
Rejestracja: ndz sie 21, 2011 3:15 pm

Post autor: Nikya »

Wydaje mi się,że Grzegorz z Zuzanną tworzą niezwykle piękny duet.Pasują do siebie idealnie,są wprost stworzeni do tańca ze sobą.Mam nadziję,że zobaczę ich w jakimś grand pas de deux (tak to się pisze?)
Nikya
Posty: 30
Rejestracja: ndz sie 21, 2011 3:15 pm

Post autor: Nikya »

Miałam przyjemność zobaczyć Grzegorza w innym duecie z Natalią Rakowską w Pałacu Kultury.Jednakże coś mi w ich duecie nie pasowało,ciężko to mi opisać.Wydawało mi się,że każdy z nich chciał lepiej wyglądać,zaprezentować się.Nie tworzyli jedności.Oboje przepięknie wyglądali,mieli efektowne stroje ,ale czegoś mi brakowało w ich tańcu.Grzegorz zdecydowanie moją większą uwagę przykuł od Natalii, która znakomicie zaprezentowała sie technicznie.
Dla mnie jednakże nie jest najważniejsza technika w tańcu (nie tylko balecie), ale pasja,zamiłowanie i emocje.Ten niepowtarzalny dar według mnie ma właśnie Grzegorz i Zuzanna , którzy nie są doskonali , ale bardzo ekspresyjni i ruch wypływa z ich wnętrza.
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

No tak, zgadzam się Nikijo (chyba muszę tak spolszczyć żeby "po ludzku" odmienić Twój nick ;) A co to była za impreza w Pałacu kultury i kiedy? Przepraszam, że tak o wszystko wypytuję, ale gdybyś np., chciała w przyszłości dzielić się takimi informacjami nt występów warszawskiej SB poza sceną TW byłabym niezwykle zobowiązana i wdzięczna :) A oni tak do siebie pasują bo mają podobne temperamenty.. fakt, całą naszą dyskusję zdominowała Zuzanna, ale on również niezmiernie mi się podoba, uważam tak samo, że taniec to nie tylko technika, ale przede wszystkim emocje, wyraz artystyczny, jak sama powiedziałaś to, co wypływa z wnętrza tancerza. Zresztą, jeśli ktoś jest w środku całkiem pusty to prędzej czy później to wyjdzie, dla mnie w jakimś stopniu tancerz klasyczny na scenie odsłania siebie i swoją osobowość, chociaż nie można tego wydedukować w czysto intelektualny sposób ;)

Ale teraz Blanche przybliżyła mi też swój punkt widzenia, już bardziej rozumiem, co miałaś myśli i w tym sensie trudno się z Tobą nie zgodzić.. chodzi Ci pewnie nie tylko o mniej doskonałą technikę, ale może też mniejsze otrzaskanie ze sceną - rzeczywiście patrząc na absolwentki Waganowej ma się wrażenie że idą jak burza albo wręcz tornado. Smirnova jest fantastycznie płynna, plastyczna, całkiem poprawna ale czy znowu taka ciekawa? Zresztą, nie jest tak całkowicie idealna bo w tym ostatnim fragmencie Bajadery jest trochę niedociągnięć.
Urocza jest Zhiganshina, bardzo mi się podoba, niezwykle spontaniczna i pełna energii, tylko że czasem mam wrażenie jakby tańczyła na jednym oddechu, ciut za szybko - czasami mogłaby zastygać na dłużej w pozach, ale to wyważenie przyjdzie z czasem, właściwe to żaden zarzut, tym bardziej biorąc pod uwagę, że jest dopiero w 6 klasie. Co do Shapran to w Bajaderze ani mnie ziębi ani grzeje - nie podoba mi się to jak wykańcza - właściwie to albo wcale, albo tak trochę byle jak. Ale w neoklasyce jest niezła, to drugie pas de deux było naprawdę bardzo ok;)

I rozumiem już dość dobrze Twój zarzut - że wykonanie tego walca miało w Twojej ocenie posmak bardziej szkolny niż profesjonalny, ale dla mnie np. w tym po części tkwi jego urok i w tym o czym pisałyśmy wyżej Nikya i ja:)
To ciekawa dyskusja, a więc chyba dobrze, że się nawiązała. Sama przyznaję że nie jestem do końca konsekwentna w tej kwestii - potrafię być bardzo czepliwa jeśli chodzi o technikę i zdarza mi się wytykać najmniejsze potknięcia, a z drugiej strony sama w kółko zapewniam, że najważniejszy jest dla mnie artyzm. Przyznam się, że tak się czepiam o tą technikę najczęściej wtedy, gdy czegoś mi brakuje w osobowości i wyrazie tancerza, wtedy podświadomie szukam dziury w jego umiejętnościach, a kiedy widzę kogoś - na różne sposoby charyzmatycznego i niezwykłego - wtedy przestaję być taka drobiazgowa (a może małostkowa), daję się ponieść i jednym słowem "do czorta z techniką" ;) A najlepszym dowodem fakt, że moim ideałem Giselle do dziś jest Spiesiwcewa.. nagranie z 1932r. więc co to za przepaść, dla wielu wręcz niewyobrażalna, ale nic na to nie poradzę - nikt do tej pory mnie tak jak ona nie oczarował i nawet nie zbliżył się do ideału, jaki ona stworzyła - niezwykła, hipnotyzująca i przede wszystkim prawdziwa tancerka pomimo upływu 80 lat.
Nikya
Posty: 30
Rejestracja: ndz sie 21, 2011 3:15 pm

Post autor: Nikya »

Ewo,zgadzam się z Twoimi słowami w stu procentach.Nie przypadła mi dogustu K.Shapran, nie wiem czemu wszyscy się nią tak zachwycają.Zdecydowanie bardziej w Bajaderze podoba mi się Smirnova.Wydaje mi się bardziej naturalna i plastyczna.Jednakże barakuje jej takiej "iskierki".
Występ w Pałacu Kultury był z rok temu na Wieczorze Choreograficznym.(dokładnie nie pamiętam daty).Grzegorz z Natalią tańczyli ten duet co Zuzanna w Lądku.Bez porównania bardziej podobało mi się połaczenie Grzegorz i Zuzanna.Postaram się śledzić wszystkie występy, koncerty warszawskiej OSB i o nich informować.
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[URL]http://www.youtube.com/watch?v=BIxU6kBYwW0[/URL]
Krótkie fragmenty z gali laureatów Vaganova Prix 2002. Wszyscy są teraz w czołówce światowego baletu - Krysanova, Stashkevich i Lobukhin w Bolszoju, Semionova w Berlinie, Novikova, Somova, Obraztsova i Shklyarov w Marince.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Co sądzicie o [b:0802ee20ef]Isabelli McGuire Mayes[/b:0802ee20ef]?

http://www.youtube.com/watch?v=moicJZFUCEQ

http://www.youtube.com/watch?v=t0lSvZeGxdM
Nikya
Posty: 30
Rejestracja: ndz sie 21, 2011 3:15 pm

Post autor: Nikya »

Isabella ma niesamowita technike i cialo.Bardzo mi sie podoba w tancu charakterystycznym,ale w Umierajacym labedziu,cos mnie drazni.Wydaje mi sie,ze jej ruchy sa przesadne,zbyt gwaltowne.To moje takie odczucie. :lol:
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Faktycznie ma bardzo ładne ciało, jest długa i szczuplutka - zdecydowanie na plus. Oczywiście dobra technika, ale jest coś specyficznego w jej ruchu, coś mnie w nim osobiście drażni. Jakby go nie kończyła, urywała, brakuje mi w niej płynności. Przede wszystkim nie podobają mi się jej ręce. Też macie wrażenie, że są jakieś takie kanciaste? A przede wszystkim dłonie, widocznie nie do końca potrafi sobie z nimi poradzić.
Na lekcji nieźle wypadła, bo wiadomo, że stawia się wtedy głównie na technikę - chociaż już wtedy rzucały mi się w oczy takie błędy jak: właśnie te ręce, momentami przechylenie korpusu do tyłu, spadanie zamiast schodzenie z pozycji - ale generalnie lekcja całkiem niezła. Za to w Umierającym już naprawdę bardzo raziły mnie jej ręce, a są przecież kluczem tej wariacji. Strasznie sztywne, bardzo mało giętkości, płynności, lekkości. I strasznie mnie denerwowało to, jak wyginała kręgosłup i rozszerzała żebra, wyglądała na bardzo ciężki przypadek lordozy. I jeszcze pod koniec coś chyba stało się z jej prawą pointą, bo miała jakieś małe problemy z wchodzeniem na cały czubek, czego wcześniej u niej nie zauważyłam. Nie, nie, to chyba nie jest jeszcze wariacja dla niej.
Spidi
Posty: 153
Rejestracja: czw paź 27, 2011 8:30 am

Post autor: Spidi »

Moze nie jestem specem, ale cos nie podoba mi sie z jej rekami-sa takie kanciaste. baaaardzo lubie wariacje umierajacego labedzia glownie dzieki pieknemu ruchowi rak. za duzo sie chyba naogladalam Plisieckiej i teraz kazdy jak dla mnie zatanczy to chyba tylko gorzej :wink:
ODPOWIEDZ