Chodzę na zajęcia z tańca współczesnego i zbliża mi się występ na koniec roku.
Jak dotąd tańczyłam jak należy na boso, ale ostatnio okazało się, że na naszej scenie będzie bardzo kiepska podłoga i prowadzący polecił jednak kupić baletki.
I tu jest problem. Kupić z materiału czy skórzane, żeby bardziej to przypominało taniec na boso? Bo nie chcę się ślizgać przez cały czas, no ale też mały poślizg do obrotów by się przydał...