rozmowy o tańcu w Łodzi

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Kto żyw niech wchodzi na facebooku na stronę Teatru Wielkiego w Łodzi, bo tak sie pojawił filmik ze skrótami spektakli. Mozna zobaczyc kilka sekund z łódzkiej z.O. , romea i Julii, czy Contactu. Wybrane fragmenty są najgorsze z całych spektakli ale sa i to najważniejsze. Radzę się spieszyc. Na youtube nie ma, a na facebooku też może wkrotce tego nie byc, wiec do dzieła!!!!
wyborowy
Posty: 3
Rejestracja: sob kwie 09, 2011 9:22 pm

Post autor: wyborowy »

...
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

taj jest, niestety tylko na fb, na youtube nie. Miałam nadzieję, ze pojawi się jeszcze Contact, ale to juz nie. ZO nie jest super zrobiona. Najlepszych fragmentów nie am, sporo jest w skrócie rzeczy niepotrzebnych. Dobrze zrobione sa skroty ze spektakli Madii, bo on tam sam mowil, co powycinac do skrótów, a w tw osoba , ktora wycinala, nie wiem czy ogolnie byla na balecie jakims w ostatnim sezonie. niestety ale tak jest. baletowa mania nie udziel sie niestety pracownikom, na przynajmniej nie wszystkim
http://www.facebook.com/video/video.php?v=172992056082842
wyborowy
Posty: 3
Rejestracja: sob kwie 09, 2011 9:22 pm

Post autor: wyborowy »

...
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Contact sie nie pojawi. w kazdym razie na 100% nie w tym sezonie, mimo, że to skandal, bo teraz każdy zespół bazuje na promocji przez skróty i skrót Contaktu powinien byc juz z rok. O ile w Poznaniu czy Warszawie sa teraz skróty z wszystkiego, to tutaj wywalczanie skrótów w teatrze to droga przez mękę. z ziemią były przeboje rok, a Contact szybko nie będzie grany, więc jak mówią nie opłaca się go reklamowac. Zresztą biorąc pod uwagę zmiany w teatrze, to może nie byc tego skrótu z kilka lat albo w cale ale może się mylę. Cóż w Łodzi jest słaba promocja.
Aha i wiem Słonko, ze całego się nie da ale chodzi o to, zeby był wybór najlepszych scen tj w kazdym z clipów Madii. Tu niestety tak nie ma. Mogłabym na ten temat pisac jeszcze z 1000 zdan ale mniejsza o to.
wyborowy
Posty: 3
Rejestracja: sob kwie 09, 2011 9:22 pm

Post autor: wyborowy »

...
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Ja nie mówię o wyświetlaniu 2 sekundowego fragmentu w teatrze (zresztą ten framgment można było zakupic na plytce dołączonej do programu ale było tam z 5 sekund Contaktu i dodam, że chyba najgorsze 5 sekund).
Generalnie nie zgadzam sie z Toba prawie w niczym. Ziemia jest grana z 10 lat ( w tej chwili nie pamietam dokladnie, zreszta mniejsza o to) a na kilka dni przez zostaje kilka miejsc. W Warszawie czy Poznaniu nawet na premiery sa niewykupione miejsca, i to bynajmniej nie tylko kilka takjak w Łodzi. Oprócz tego Ziemia byla wznowiona, bo Dyrektor dostawal mase prośbo jej powrót, wiec nie wiem gdzie widzisz niechec lodzian do Ziemi, bo ja jej nie widze.
Sa czasem miejsca wolne ale one zazwyczaj sa wykupione tylkoktos nie przyszedl.

Co do skrótów, to każdy zespol,ktory ma jakas promocje stawia na skroty. To jest nie do pomyslenia, ze w lodzi sa skroty na youtube TYLKO z Madii, a sa bo on postwail takie warunki i zrobiono to dla niego, a nie ze promocja w ŁOdzi sie obudzila. Generalnie poroewnujac promocje w Poznaniu w ostatnim czasiue i Łodzi, to jakis skandal, co sie w lodzi dzieje. to nie jest promocja przedstawiajaca jaks poziom.A Contaktjako dzielo nietypowe i majace dotrzec do innej niz stala publicznosci winien byc w youtube od premiery. Bo jak ma dotrzec do publicznosci poza stala, jezeli ta inna publicznosc nigdzie nie widzi fragmentow tego. Powinien byc skrot + akcje w miesjcach gdzie sa mlodiz ludzie.
e ale może się mylę. Cóż w Łodzi jest słaba promocja.

Każda nowa opera ostatnio w Łodzi jest coraz gorsza... Dlatego na stare bilety rozchodza sie 2 miesiace przed, a na nowe do konca sa bilety niemal.... Cóż wspaniala polityka repertuarowa.

A to ze Contaktu nie bedzie to podobno zasluga tego, ze nie ma w teatrze scenografii.Wiem, ze to chore sa gorsze rzeczy w Wielkim.

Jednym slowem ja osobiscie za brak promocji w lodzi, w porowaniu z innymimiastami, wyrzucilabym caly dzial z pracy albo tych, ktorzy to wstrzymuja, bo sa tez glosy, ze tojest po prostu wstrzymywane......
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Dzisiejsze Jezioro przecudne. Nazar zachwycający - zwłaszcza począwszy od intermezzo al IV atto, czyli innymi słowy od tańca przy domku. Całe jego wykonanie od pierwszego kroku było rewelacyjne ale po balu normalnie mnie rozłozyło na łopatki. To była poezja: nie tylko technicznie i z muzyką ale przede wszystkim cały ten ruch Nazara był niesamowicie wzruszający, nie sposób było się opanowac, żeby tego mocno nie odbierac. To jest to, o czym mówię bez przerwy, że ten tancerz ma niesamowitą zdolnośc poruszania widza i emanowania emocjami z ruchu, czego całkowicie nie wykorzystano w Spotkaniach w dwóch niespełnionych, a szkoda. Reszty zespołu szczerze mówiąc nie widziałam, bo trochę mnie zahipnotyzowało :D. Może jutro się uda :)

[b:4a252d1885]I na koniec luźna myśl: bolesna strata dla baletu łódzkiego- jednemu z najwybitniejszych łódzkich tancerzy (wg mnie plasującemu się w pierwszej trójce najlepszych chłopaków) nie przedłużą umowy.[/b:4a252d1885] W moim odczuciu oto wydarza sie tragedia dla zespołu, skoro balet traci TAKIEGO tancerza. W tym zawodzie dużo powinno ustępowac miejsca przed byciem dobrym tancerzem, bo żadne ułożenie, czy porządne zachowanie nie zastąpi prawdziwego talentu, który tak rzadko jest spotykany, a tu nie dosc, ze człowiek marnował się od dawna w rolach nie na swoim poziomie, to jeszcze coś takiego. Mnie to załamało. W końcu wyjdzie na to, że wszyscy dobrzy tancerze - parafrazując Big Cyc- pójdą w piach, będzie tańczył tylko Witold Biegański i Agnieszka Białous, którzy są coraz bardziej okropni i bez nadziei na poprawę..................... normalnie isc i się powiesic.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Marek Zajączkowski - pochodzi z Warszawy. Zanim został choreografem, przez wiele lat tańczył w najlepszych teatrach muzycznych na całym świecie - z zespołem z Hamburga występował m.in. w Operze Paryskiej, Teatrze Bolszoj w Moskwie, mediolańskiej La Scali. Trzynascie lat temu wrócił do Polski i zaczął pracę jako choreograf najpierw w Operze Krakowskiej, potem w Operze na Zamku w Szczecinie, w 2005 roku został szefem baletu bydgoskiej Opery Nova, obecnie szef łódzkiego baletu.



W 2006 roku zrealizował choreografię Trzy kolory.Chopin w Nohant, która -jak pisano po premierze - przywołuje paralele z twórczością Johna Neumeiera, Nacho Duato - jasność kompozycyjna, oszczędność wyrazu.Byl to taniec będący impresją, sekwencją obrazów , pulsujący życiem, magiczną siłą, niecodzienną energią To forma sceniczna, gdzie głównym tworzywem i elementem jest ruch, energia oddziałująca na zmysły widza.Wieczór baletowy składał się z dwóch odrębnych części. W pierwszej przedstawione były trzy układy taneczne: Niebieski - do muzyki Rossiniego, Odcienie bieli - do utworu Bacha i Rain forest - do "Bachianas brasileiras" Villi-Lobosa.



Rok później stworzyl Pana Twardowskiego".Jak sam powiedział w wywiadzie do Gazety Wyborczej z 2007 r" Wykorzystuję w tym balecie wszystkie techniki tańca, jakie sam posiadam, jakie tańczyłem w swoim życiu. A swoją karierę rozpocząłem od folkloru, potem był taniec nowoczesny, modern, jazz itd. Każda scena "Pana Twardowskiego" utrzymana będzie w innej technice tańca. W pewnym momencie pojawi się nawet hip-hop. Rynek będzie naprawdę rynkiem ludowym. Tu mamy prawdziwy folklor.Z kolei hip-hop jest na dachach Krakowa. Tzn. Kraków jest w librettcie, u nas to nie są dachy Krakowa, a po prostu dachy miasta. Obraz odwołuje się do nocnego życia Bronksu, Harlemu czy każdego polskiego miasta. Bo ulica to hip-hop.".



Nie ma za bardzo jego rzeczy na youtube, ale w swoim kanale zamiescil to:

DANZON no..2 - Arturo Marquez - M. Zajaczkowski:

http://www.youtube.com/watch?v=-pYtzI52NSQ
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Zwolnienia tancerzy w TW w Łodzi - czyli około 10 tancerzy, głównie solistów, wyrzuconych na bruk...

No i stało się to, co musiało się stac. Czuję się jakoś tak, jakby ktoś mnie walnął w głowę młotkiem, bo jakby nie było ci zwalniani i mający w najbliższym czasie byc zwolnionymi tancerze, to nie jakieś pionki z ostatnich rzędów scen zespołowych, ale wybitni soliści, w jakimś sensie ikony tej łódzkiej sceny, mający na swoim koncie charyzmatyczne role. wielu z nich wielbię i wielokrotnie obsypywałam ich kwiatkami.

[b:0668155a99]Z drugiej jednak strony, muszę to powiedziec, że gdybym była szefem łódzkiego zespołu, to po pierwsze zrobiłabym 2 rzeczy: 1) zwolniłabym tych wszystkich tancerzy, który sa do tego teraz typowani [/b:0668155a99](no może poza Beatą Grabarczyk, bo mam do niej słabośc i ją wielbię za wybitne umiejętności aktorskie, jakich mogą jej pozazdrościc nie tylko tancerze, ale i wielu, wielu aktorów dramatycznych); 2[b:0668155a99]) zorganizowałabym audycję w Kijowie na wzór niektórych mniej znanych zachodnich teatrów, które wiedzą, że Ukraina to kopalnia wybitnych tancerzy, [/b:0668155a99]w których można przebierac do wyboru, zwłaszcza jak się pojedzie tam na miejsce i którzy nie zrażą się stawkami polskimi i tymi młodymi tancerzami zapełniłabym brakującą lukę.

Niestety ale prawda jest taka, że [u:0668155a99]za każdym razem jak zdarza mi sie ściągnąc jakiegoś baletomana z Polski (zwłaszcza z Warszawy) do Łodzi, to każdy mówi, że zespół jest za stary, [/u:0668155a99]a co niektórzy robią sobie z tego żarty i mimo, że do tych tancerzy łódzkich mam stosunek szczególny, to trzeba przyznac, że ci którzy narzekają na średnią wieku w Łodzi mają w jakimś sensie rację.

[b:0668155a99]Niemal 10 łódzkich solistów powinno byc już albo zbliża się do wieku, który w poprzednim stanie prawnym uprawniał do wcześniejszej emerytury.Jednocześnie jest tylu solistów, że młodziutkie osoby nie mają szans na sensowniejsze solówki i traca swój czas tylko i wyłącznie w scenach zbiorowych (M. Kubiak, D. Senator, a dawniej Wiktor Krakowiak-Chu). [/b:0668155a99] To też musi byc dołujące dla młodych tancerzy jak tłuką wiecznie zespół, bo wariacje solistów trzeba dawac osobom wyżej w hierarchii.

Nie wspomnę juz o tym, ze przy kilkunastu stanowiskach solistycznych (a zatem ilosc jak w Warszawie!!!!!!) i zdecydowanej większosci solistów- emerytów[b:0668155a99] zawężona jest możliwośc awansu chociażby dla takiej Igi Kraty, która dla mnie osobiście solistką byc juz powinna,[/b:0668155a99] , ponieważ przepięknie tańczy główne role, które jej się powierza z powodzeniem.
Niestety ale zespół powinien byc młody i taki, aby niemal każda osoba z corpsu, a przynajmniej te najlepsze, mogły raz na jakiś czas sprwdzic sie w solówce tak jak jest na wschodzie, bo tylko wtedy nie ma stagnacji, jest rozwój i jest jakaś satysfakcja.

[b:0668155a99]Zauważyłam, że powszechnie wini się za zwolnienia dyrektora łódzkiego baletu Marka Zajączkowskiego, ale czy to jest słuszne?[/b:0668155a99]?? Jak człowiekowi powierza się zespół, to obciąża się go odpowiedzialnością za to, aby dobrze wykorzystał czas i wyniósł zespół na jakis wyższy poziom. Balet łódzki nie może byc - jak to było za panowania Krzyśków - sposobem na załatwienie sobie przychylności prof. Ewy Wycichowskiej i innych, którzy niestety obecnie nie mają NIC kompletnie ciekawego do powiedzenia. Zespół łódzki to nie jest sposób na szykowanie sobie zaplecza na przyszłośc, tylko compania z wielką i dobrą tradycją, którą trzeba niestety boleśnie poskładac od nowa w nowych realiach.



A zatem dwa punkty widzenia: po ludzku zwolnienia są okrutne, zaś racjonalnie sa one konieczne.

Ja winiłabym za istniejącą sytuację nie dyrektora łódzkiego baletu, ale [u:0668155a99]ustawodawcę, który odebrał wcześniejsze emerytury też marnej garstce kilkuset tancerzy klasycznych[/u:0668155a99], którzy na prawdę nie stanowiliby dla budżetu obciążenia, a po iluś latach pracy mają bardziej pokaleczone i podeformowane ciała niż górnicy, hutnicy i kto tam jeszcze. W wielu krajach europejskich nie ma wcześniejszych emerytur dla wielu grup, które w Polsce taki przywilej mają, a dla tancerzy sa (np. Francja), bo zauważa się fakty i dostrzega się, ze jest to koniecznosc, która wynika z charakteru tej pracy, w czasie której naturalną koleją rzeczy jest, że prowadzi do jakiegoś tam samookaleczenia (zwłaszcza u klasyków). U nas niestety ustawodawca jest zabójczo tępy i ma gdzieś realia. W dodatku cały czas pewne grupy, które dużo mniej tego potrzebują, ciesza sie emeryturami wcześniejszymi - weźmy np pracowników kontroli skarbowej albo nauczycieli, którzy pracują po 2-4 godziny dziennie i dla mnie to kosmos, ze nauczyciele w Polsce przy takiej ilości godzin tyle zarabiają.

Z drugiej strony jeżeli szukamy winnych, to bym szukała ich w [b:0668155a99]dyrektorze naczelnym,[/b:0668155a99] który - dla mnie to oczywiste - powinien na wzór warszawski sukcesywnie przenosic tancerzy starszych (o ile tego by chcieli i wyrażali by taka wolę) na zwalniajace się stanowiska w teatrze, który jest dla tancerzy srodowiskiem naturalnym i jak pokazuje warszawski przykład, gdzie niedługo co drugi pracownik nie - artysta to będzie były tancerz, gdzie tancerze doskonale radzą sobie z nowymi obowiązkami.



Generalnie uważam, że w Polsce powinna byc jakaś komórka, do której powinno sie zgłaszac zwalniające sie stanowiska w teatrach, która by czuwała, by przydzielac je byłym tancerzom, a nie osobom z przypadku, czy układów, a oprócz tego koordynowałaby jakieś przekwalifikowania - np. w ramach społecznych programów unijnych dofinansowywałaby tancerzom marnie zarabiajacym studia wieczorowe, zdobywanie nowych kwalifikacji itd. W każdym kraju w Europie Zachodniej, gdzie widzi się co to jest tancerz i jak ważne jest to co robi dba sie o to, żeby jakos pozwolic życ tym ludziom po zakończeniu mega krótkiej kariery, sa specjalne programy, cos się z tymrobi. Jest to konieczne, jeżeli chce sie w ogóle miec teatry i artystów na wysokim poziomie. w Polsce nie będzie nigdy takiego wsparcia na przekwalifikowania jak w Belgii, Danii itd ale nie wyobrażam sobie, żeby było tak jak teraz, ze nie ma nic.



R[b:0668155a99]easumując : moim zdaniem zwolnienia są konieczne, jeżeli poważnie myślimy o wyniesieniu łódzkiego baletu na wyższy poziom ale chybai nie tyle winę bym zrzucała na tego, kto wręcza te wypowiedzenia, ile na durne odebranie emerytur, bezsensowną politykę kadrową w Lodzi oraz na Samorząd, któremu teatr podlega, a który powinien po prostu jakoś zapewnic alternatywę tym artystom, którzy są zwalniani np poprzez monitorowanie aby tancerze nie byli wyrzucani na bruk po kilkudziesieciu latach pracy, ale by byli przenoszeni do pracy w tetrach na innych stanowiskach, z[/b:0668155a99]właszcza, ze wielu z nich przepracowało na tej łódzkiej scenie całe życie zawodowe, potraciło tu zdrowie i zagrało wiele charyzmatycznych, wspaniałych ról.
ODPOWIEDZ