czy ja wiem czy lepsza. Ta szkoła na Sterlinga za Teatrem jest mniej znana i działająca od roku. Szkoła Baletowa ma tę przewage, że to jednak ta sama kadra, która potem ocenia przy ubieganiu się o przyjęcie. Chociaz część nauczycieli jest taka sama np. Svetlana Bosyrowa (ktora ukonczyla Akademię Vaganowe -najlepsza szkole baletowa swiata jak dla mnie) uczy i tu i tu . Oprócz tego w nowej szkole jest obecny kierownik łódzkiego baletu- A.Krzyśków, Witold Biegański i tacy tam. Z tym, że nie wiem kto uczy małe dzieci, bo tam jest jeszcze balet dla dorosłych i szkoła dla osób równorzędnych z uczniami sb, dająca tytuł tancerza (tyle, ze ta szkola jest po godzinach, a zatem mozna ja łączyc z chodzeniem do liceum itd).
Jeźżeli masz blisko babcię, to może SB lepsza? Choć z tego co wiem to soboty chyba odpadaja ale musialabys dopytac, bo nie wiem, tak sobie gdybam:)
zajęcia z klasyki - Łódź
6 lat -balet - gdzie ?
Witam,
Moja 6 letnia córka ma zapędy do tańca - balet - gdzie mogę się udać na testy i czy jest jakaś polecana przez was szkoła, lub kurs baletu w Łodzi.
Pozdrawiam
JK
Moja 6 letnia córka ma zapędy do tańca - balet - gdzie mogę się udać na testy i czy jest jakaś polecana przez was szkoła, lub kurs baletu w Łodzi.
Pozdrawiam
JK
Post został przeniesiony i połączony z innym, bo nasza kochana Sagi zabierze znów głos w sprawie zajęć w Łodzi :)
[b:ea7c50a184]JK[/b:ea7c50a184] - polecam również zajrzeć do wątków:
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=6321
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1870
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=2444
A skoro już taki temat powstał, na podobieństwo tego o zajęciach z klasyki w Krakowie, to uprasza się uczestników takowych w Łodzi o opinie, rekomendacje i takie tam przydatne różności :)
[size=9:ea7c50a184]
(tatuś wspierający baletowe zapędy córki? - cudnie :D )[/size:ea7c50a184]
[b:ea7c50a184]JK[/b:ea7c50a184] - polecam również zajrzeć do wątków:
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=6321
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1870
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=2444
A skoro już taki temat powstał, na podobieństwo tego o zajęciach z klasyki w Krakowie, to uprasza się uczestników takowych w Łodzi o opinie, rekomendacje i takie tam przydatne różności :)
[size=9:ea7c50a184]
(tatuś wspierający baletowe zapędy córki? - cudnie :D )[/size:ea7c50a184]
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Dzieki :), nie mogłam odszukać tego tematu. W sumie tu już prawie wszystko napisałam. Chyba, ze sa jakieś pytania ponad to, co zostało powyżej napisane???
Ewentualnie może poprosilibyśmy jakąś uczennicę szkoły baletowej (niekoniecznie z Łodzi) o opowiedzenie jak się przygotowywała, gdzie ćwiczyła i czy lepiej przygotowane były osoby po zajęciach prywatnych czy takich w szkole baletowej?
I jeszcze coś dla zainteresowanego taty - czy bywasz czasem w Teatrze Wielkim w Łodzi na galach łódzkiej szkoły baletowej? W tym roku były dwie: jesienią i dyplomowa kilka dni temu. Przypuszczam, że tak ale jeżeli nie, to polecam, bo można zobaczyć uczniów począwszy d maluchów po starszych. Licznie występują też oni w Dziadku i Sniezce. Czemu o tym mówię? Otóż dlatego, że jak byłam na Dla Chopina na jesieni i zaprezentowały się dzieci z sb, a potem na scenę wyszła grupa dzieci ze szkół plastycznych, muzycznych itd odbierać nagrody, to taki widok może być remedium na obawy rodziców przed posłąniem dziecka do sb. Dzieci po sb były piękne: postawą, klasą, wdziekiem. Nawet te maluszki. A te inne artystyczne stały jak kłody.... Jej jaka wielka była różnica.... Wbrew temu, co podają na stonie sb nie wszystkie dzieci po sb dostają pracę, ale zdecydowna część tak. Jak ktoś widzi, że jest słaby idzie na jakieś studia (nie jest prawdą, że trzeba ze szkoły wyjść tłumokiem, to stereotyp, bo sama widzę dużo tam osób wartościowych). Czy jednak będzie tancerzem - solistą w teatrze, czy będzie nieco tańczyć w jakimś zespole komercyjnym (pw w Warszawie szukają często) i studiować zdobywając inny zawód, to postawa i jakiś rodzaj trudno uchwytnego piękna będzie szłoa za nim całe życie...
Tak więc sb jest ciężka ale ja bym nie dramatyzowała jej, a jako remedium na obawy uzasadnione polecam gale szkoły baletowej.
Ewentualnie może poprosilibyśmy jakąś uczennicę szkoły baletowej (niekoniecznie z Łodzi) o opowiedzenie jak się przygotowywała, gdzie ćwiczyła i czy lepiej przygotowane były osoby po zajęciach prywatnych czy takich w szkole baletowej?
I jeszcze coś dla zainteresowanego taty - czy bywasz czasem w Teatrze Wielkim w Łodzi na galach łódzkiej szkoły baletowej? W tym roku były dwie: jesienią i dyplomowa kilka dni temu. Przypuszczam, że tak ale jeżeli nie, to polecam, bo można zobaczyć uczniów począwszy d maluchów po starszych. Licznie występują też oni w Dziadku i Sniezce. Czemu o tym mówię? Otóż dlatego, że jak byłam na Dla Chopina na jesieni i zaprezentowały się dzieci z sb, a potem na scenę wyszła grupa dzieci ze szkół plastycznych, muzycznych itd odbierać nagrody, to taki widok może być remedium na obawy rodziców przed posłąniem dziecka do sb. Dzieci po sb były piękne: postawą, klasą, wdziekiem. Nawet te maluszki. A te inne artystyczne stały jak kłody.... Jej jaka wielka była różnica.... Wbrew temu, co podają na stonie sb nie wszystkie dzieci po sb dostają pracę, ale zdecydowna część tak. Jak ktoś widzi, że jest słaby idzie na jakieś studia (nie jest prawdą, że trzeba ze szkoły wyjść tłumokiem, to stereotyp, bo sama widzę dużo tam osób wartościowych). Czy jednak będzie tancerzem - solistą w teatrze, czy będzie nieco tańczyć w jakimś zespole komercyjnym (pw w Warszawie szukają często) i studiować zdobywając inny zawód, to postawa i jakiś rodzaj trudno uchwytnego piękna będzie szłoa za nim całe życie...
Tak więc sb jest ciężka ale ja bym nie dramatyzowała jej, a jako remedium na obawy uzasadnione polecam gale szkoły baletowej.
-
aga z łodzi
- Posty: 2
- Rejestracja: śr mar 30, 2011 12:55 pm
Re: zajęcia z klasyki - Łódź
[quote="Natix"]Więc mój problem polega na tym, że po prostu zakochałam się w balecie. I bardzo bym chciała ćwiczyć balet. Tylko nie bardzo wiem jak się za to zabrać (mam 12 lat). ;/[/quWitam ote] Witam :) masz możliwość dostać się do Szkoły Baletowej w łodzi:) z możliwością pobytu w internacie wejdź na szkoła baletowa w łodzi a dowiesz sie o naborze:) życzę powodzenia:)
-
aga z łodzi
- Posty: 2
- Rejestracja: śr mar 30, 2011 12:55 pm
[quote:2ddee4be67="Sagittaire"]Dzieki :), nie mogłam odszukać tego tematu. W sumie tu już prawie wszystko napisałam. Chyba, ze sa jakieś pytania ponad to, co zostało powyżej napisane???
Ewentualnie może poprosilibyśmy jakąś uczennicę szkoły baletowej (niekoniecznie z Łodzi) o opowiedzenie jak się przygotowywała, gdzie ćwiczyła i czy lepiej przygotowane były osoby po zajęciach prywatnych czy takich w szkole baletowej?
I jeszcze coś dla zainteresowanego taty - czy bywasz czasem w Teatrze Wielkim w Łodzi na galach łódzkiej szkoły baletowej? W tym roku były dwie: jesienią i dyplomowa kilka dni temu. Przypuszczam, że tak ale jeżeli nie, to polecam, bo można zobaczyć uczniów począwszy d maluchów po starszych. Licznie występują też oni w Dziadku i Sniezce. Czemu o tym mówię? Otóż dlatego, że jak byłam na Dla Chopina na jesieni i zaprezentowały się dzieci z sb, a potem na scenę wyszła grupa dzieci ze szkół plastycznych, muzycznych itd odbierać nagrody, to taki widok może być remedium na obawy rodziców przed posłąniem dziecka do sb. Dzieci po sb były piękne: postawą, klasą, wdziekiem. Nawet te maluszki. A te inne artystyczne stały jak kłody.... Jej jaka wielka była różnica.... Wbrew temu, co podają na stonie sb nie wszystkie dzieci po sb dostają pracę, ale zdecydowna część tak. Jak ktoś widzi, że jest słaby idzie na jakieś studia (nie jest prawdą, że trzeba ze szkoły wyjść tłumokiem, to stereotyp, bo sama widzę dużo tam osób wartościowych). Czy jednak będzie tancerzem - solistą w teatrze, czy będzie nieco tańczyć w jakimś zespole komercyjnym (pw w Warszawie szukają często) i studiować zdobywając inny zawód, to postawa i jakiś rodzaj trudno uchwytnego piękna będzie szłoa za nim całe życie...
Tak więc sb jest ciężka ale ja bym nie dramatyzowała jej, a jako remedium na obawy uzasadnione polecam gale szkoły baletowej.[/quote:2ddee4be67] Witam solistę Teatru Wielkiego może moja córka miała przyjemność występować z panem na scenie:) obecnie wraca jutro z Gdańska z Ogólnopolskiego konkursu baletowego:)niestety pierwsze koty za płoty ale z nowym bagażem doświadczeń pozdrawiam:):):mrgreen:
Ewentualnie może poprosilibyśmy jakąś uczennicę szkoły baletowej (niekoniecznie z Łodzi) o opowiedzenie jak się przygotowywała, gdzie ćwiczyła i czy lepiej przygotowane były osoby po zajęciach prywatnych czy takich w szkole baletowej?
I jeszcze coś dla zainteresowanego taty - czy bywasz czasem w Teatrze Wielkim w Łodzi na galach łódzkiej szkoły baletowej? W tym roku były dwie: jesienią i dyplomowa kilka dni temu. Przypuszczam, że tak ale jeżeli nie, to polecam, bo można zobaczyć uczniów począwszy d maluchów po starszych. Licznie występują też oni w Dziadku i Sniezce. Czemu o tym mówię? Otóż dlatego, że jak byłam na Dla Chopina na jesieni i zaprezentowały się dzieci z sb, a potem na scenę wyszła grupa dzieci ze szkół plastycznych, muzycznych itd odbierać nagrody, to taki widok może być remedium na obawy rodziców przed posłąniem dziecka do sb. Dzieci po sb były piękne: postawą, klasą, wdziekiem. Nawet te maluszki. A te inne artystyczne stały jak kłody.... Jej jaka wielka była różnica.... Wbrew temu, co podają na stonie sb nie wszystkie dzieci po sb dostają pracę, ale zdecydowna część tak. Jak ktoś widzi, że jest słaby idzie na jakieś studia (nie jest prawdą, że trzeba ze szkoły wyjść tłumokiem, to stereotyp, bo sama widzę dużo tam osób wartościowych). Czy jednak będzie tancerzem - solistą w teatrze, czy będzie nieco tańczyć w jakimś zespole komercyjnym (pw w Warszawie szukają często) i studiować zdobywając inny zawód, to postawa i jakiś rodzaj trudno uchwytnego piękna będzie szłoa za nim całe życie...
Tak więc sb jest ciężka ale ja bym nie dramatyzowała jej, a jako remedium na obawy uzasadnione polecam gale szkoły baletowej.[/quote:2ddee4be67] Witam solistę Teatru Wielkiego może moja córka miała przyjemność występować z panem na scenie:) obecnie wraca jutro z Gdańska z Ogólnopolskiego konkursu baletowego:)niestety pierwsze koty za płoty ale z nowym bagażem doświadczeń pozdrawiam:):):mrgreen: