Internaty przy OSB

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
ladybird
Posty: 249
Rejestracja: czw lut 21, 2008 3:53 pm

Post autor: ladybird »

Wiesz co, musiałabyś dzwonić tam. Odsyłam do strony bursy http://www.bursa.art.pl/ . Tam znajdziesz numer. Jak zadzwonisz otrzymasz wszystkie informacje:)
Magda C.
Posty: 26
Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 9:12 pm

Post autor: Magda C. »

Witam wszystkich. Może ktoś wie jak wygląda życie w bursie w Gdańsku. Czy warunki są dobre i czy jest dyscyplina tzn. czy dzieci są dopilnowane. Czy ktoś pomaga w odrabianiu lekcji jak dziecko ma problem? Jak wygląda tam taki zwykły dzień powszedni.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=7388

wiadziałąs ten temat? Tam pisałam kiedys do jednego taty z Łodzi, który miał podobne dylematy. Nie będe sie powtarzac, wiec podaje link. :)
Aga
Posty: 149
Rejestracja: ndz paź 01, 2006 3:34 pm

Post autor: Aga »

Napisze o sobie, bo rowniez jako dziecko mieszkalam w internacie (mialam wtedy 12 lat) Co prawda nie bylam w szkole baletowej ale muzycznej. Do domu mialam ok.60 km, wiec wyjscia nie mialam. Musialam mieszkac w bursie. Do domu jezdzilam co tydzien na weekendy (w piatek po szkole a wracalam w niedziele wieczorem) i na wszelkiego rodzaju swieta, i przerwy w nauce. Oczywiscie nie wiem jak to jest w osb ale z tego co czytalam na forum to nawet w soboty sa zajecia. To jak czesto dziecko przyjezdza do domu zalezy od rozkladu zajec w szkole. U mnie zdarzalo sie,ze musialam zostac na weekend w internacie ale nalezalo to do rzadkosci.
Biedronka
Posty: 110
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 8:14 pm

Post autor: Biedronka »

Mieszkałam w internacie co prawda od 14 roku życia, więc byłam dużo starsza, ale za to było to w czasach bez komórek. Dodatkowo rozmowy przez tel. stacjonarny też miałam utrudnione. A do domu nie mogłam jeździć co tydzień ze względu na odleglość.

Mogę ze swojego doświadczenia powiedzieć jednak: to bardzo zależy od warunków w internacie, tzn. od panującego w nim regulaminu, podejścia wychowawców, liczby osób w 1 pokoju itp. Chodzi mi o tzw. czynnik ludzkie, nie o to, czy ściany są odmalowane ;) Jeśli dziecko będzie miało komórkę i możliwość zadzwonienia do rodziców o każdej porze dnia i nocy, a może jeszcze laptopa i Skype oraz inne metody kontaktowania się z rodzicami, to nie powinno być źle. Oczywiście, to zależy też od charakteru dziecka :)

Edit 1: ale szkołę baletową zaczyna się w wieku 9-10 lat, a nie 7, jak sugerujesz w tytule wątku.
Edit 2: skoro wątek został przeniesiony do "Internaty przy OSB" śpieszę uściślić, że mój internat nie był przy OSB. Ale pewne doświadczenia (tęsknota itp.) są wspólne.
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

[color=green:11569894c4]Posty zostały przeniesione do istniejącego już wątku na ten temat
inae.[/color:11569894c4]
Magda C.
Posty: 26
Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 9:12 pm

Post autor: Magda C. »

[quote:c242c51897="inaenka"][color=green:c242c51897]Posty zostały przeniesione do istniejącego już wątku na ten temat
inae.[/color:c242c51897][/quote:c242c51897]
A gdzie one zostały przeniesione? Szukam i nie mogę znależć.
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

[color=green:1943c79dee]Magdo, wpis dotyczy wczorajszych postów, które pojawiły się jako nowy temat - zostały przeniesione tutaj.[/color:1943c79dee]
flyberry
Posty: 68
Rejestracja: pt gru 02, 2011 6:07 pm

Post autor: flyberry »

Odświeżę trochę temat.
Wie ktoś z was jak jest w bursie Bytomskiej OSB? Wcześniej o tej bursie nic nie było, dlatego pytam.
Georgia~
Posty: 494
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 10:16 am

Post autor: Georgia~ »

hemmm... czekaj, z Bytomia chyba julianka jest, spytaj ją, pewnie się w tym orientuje :wink:
ODPOWIEDZ