to ja sie pocchwale (pisze to dzisiaj na calym forum :p ), ze moj profesor na balecie powiedzial ze moge tanczyc w pointach! jestem bardzo podekscytowana. nie wiem tylko, czy bedzie to wygladac tak, ze przyjde na zajecia z point, a tam beda dziewczyny, ktore juz duzo umieja, a ja bede tam po raz pierwszy... nie moge sie doczekac az kupie swoje pierwsze, piekne pointy!
ugh, ja musze sie z wami podzielic najgorsza wiadomoscia tygodnia! :/ w wyniku zapisania sie na rozne korepetycje i rozwiazywanie testow (jestem w 3 gim), przestalam wyrabiac psychicznie i fizycznie. moj tata powiedzial, ze chyba powinnam zawiesic balet do egzaminow (na miesiac) i zajac sie priorytetami. bardzo mi zalezy zeby dostac sie do liceum ceervantesa i wiem, ze bede musiala na ta ciezko pracowac. ale nie chce przez miesiac nie uczyc sie baletu! co powinnam zrobic?
spokojnie, miesiąc to nie całe życie
też musiałam zawiesić całą swoją działalność taneczną i to na pół roku przez zdawanie do liceum... Ale powrócenie do formy nie zajęło mi dużo czasu, a nawet teraz lepiej mi się tańczy!
o kuurcze pol roku to duzo, moj miesiac juz nie wydaje sie taki dlugi :p moze masz racje, tylko jak ja nadrobie to wszystko co oni zrobia w ciagu tych 4 tygodni?
miesiąc to nie tak długo poświęcisz miesiąc po to, żeby przez 3 lata uczyć się w wymarzonym liceum, więc chyba warto. a ucząc się zawsze możesz się rozciągać
ja drugi tydzień jestem chora i marzę o powrocie na salę! jakieś paskudne choróbsko ;(