Evgenia Obraztsova
Naprawdę podoba mi się ta scena obłędu, jest wręcz fantastyczna - więc to naprawdę "wynalazek" Fracci? Świetnie to wszystko obmyśliła, wszelkie zmiany i modyfikacje są bardzo przemyślane i pasują jak ulał
I ten dodatkowy fragment z zupełnie nową muzyką - genialny pomysł. Pokazuje wielowymiarowość szaleństwa Giselle i szaleństwa w ogóle (zresztą zgodnie z realizmem psychologicznym), to, że jest w nim nie tylko ten bardzo gwałtowny i dramatyczny moment, kiedy bohaterką szargają silne emocje, ale też stan przejściowy w postaci pozornego uspokojenia i wyciszenia tych najbardziej gwałtownych przeżyć i odczuć; ale oczywiście po chwili wszystko wraca ze zdwojoną siłą, widać, że cierpienie nie minęło, trwa nadal. Nie rozumiem tylko dokładnie jednego gestu: kiedy Giselle wręcza Batyldzie (prawdopodobnie) swój ślubny wianek. Czyżby to oznaczało, że Giselle pogodziła się z tym, że jest ona prawowitą narzeczoną Albrechta i tak jakby wyraża przyzwolenie na ich ślub?
Właśnie ten pozorny moment powrotu do normy bardzo mi się podobał. Moment z wiankiem był dla mnie raczej takim pokazaniem marzenia Giselle o ślubie. Choć pozornie jest już spokojna, tak naprawdę jest w świecie urojeń i pokazuje innym, że w końcu ma wziąć ślub, ma już gotowy wianek...
W każdym razie ten fragment jest interesujący i jestem ciekawa, jaki był zamysł Fracci.
W każdym razie ten fragment jest interesujący i jestem ciekawa, jaki był zamysł Fracci.
Rzeczywiście, nie sposób się z Tobą nie zgodzić, bardzo piękne i dojrzałe wykonanie tego pas de deux - nic dodać, nic ująć. I znowu nachodzą mnie te myśli, że kiedy oglądałam starsze nagrania Evgenii nie dawałam jej zbyt dużych szans - myślałam, że nigdy się nie zmieni i na zawsze pozostanie tancerką-dzieckiem, tymczasem jej rozwój bardzo mnie zaskakuje; różnica jest kolosalna. Bardzo chciałabym zobaczyć ją w I akcie, bo na tym starszym nagraniu z Sarafanovem nie podobała mi się, to była trochę taka infantylna Giselle-podlotek, ale teraz jestem przekonana, że zupełnie inaczej interpretuje I akt. Więc jak trafisz kiedyś na fragmenty to proszę daj znać 
-
Hydroxizina
- Posty: 57
- Rejestracja: ndz lis 07, 2010 7:44 am
Hydroxizina, no właśnie nie za bardzo mam, bo jakieś dwa posty wyżej pisałam, że nie przepadam za tym starszym wykonaniem do którego link podałaś 
Blanche, dziękuję za link, od razu po obejrzeniu spodobało mi się bardzo to wykonanie. I tylko zaczęłam się zastanawiać, czym tak naprawdę różni się od tych poprzednich, które już widziałam. Doszłam do wniosku, że pozornie, na pierwszy rzut oka różnice są niewielkie, ale Evgenia jest teraz dokładniejsza, wykonuje wszystko nieco wolniej i bardziej precyzyjnie; tym samym widać, że rozumie rolę. Ta zmiana wydaje się być nieuchwytna, ale mimo to obejrzałam już kilka razy nowsze wykonanie i te starsze i cały czas widzę, że to ostatnie najbardziej mi się podoba, a tamte tak jak wcześniej - nie przemawiają do mnie. Z tego wnioskuję, że to nie zmiana mojego gustu, ale siła oddziaływania "nowej" Evgenii
Teraz bardzo chętnie obejrzałabym z nią całą "Giselle" albo cokolwiek innego, poza tym takie porównywanie jest bardzo ciekawe. No, teraz już jestem pewna, że mi się nie wydawało, że zaczęła się zmieniać, ale ta metamorfoza jest faktem:) Gdybym miała się przeczepić to tylko do jednej rzeczy; wolałabym, żeby wolniej i dokładniej wykonywała penchee, bo czasami ma się wrażenie, jakby traciła trochę przy nim równowagę, albo nawet spadała z point; doszłam do wniosku, że to zamierzony efekt, bo dzięki temu uzyskuje efekt szybszego "przejścia" w tej figurze, ale wolałabym jednak wolniejsze wykonanie, poza tym pięknie 
I zastanawiam się, dlaczego ten film jest niepubliczny? W końcu to nie żadne nagrania Balachine'a i nie ma obawy ścigania przez Trust ani nic w tym rodzaju
Poza tym nigdy nie mogę dociec, jak to możliwe, Blanche, że Ty w tym samym dniu kiedy pojawi się nagranie, no, góra dzień później już do niego docierasz - a przecież znikła już jakiś czas temu możliwość subskrypcji dowolnej frazy na youtube (przez co jest teraz gorzej).
Blanche, dziękuję za link, od razu po obejrzeniu spodobało mi się bardzo to wykonanie. I tylko zaczęłam się zastanawiać, czym tak naprawdę różni się od tych poprzednich, które już widziałam. Doszłam do wniosku, że pozornie, na pierwszy rzut oka różnice są niewielkie, ale Evgenia jest teraz dokładniejsza, wykonuje wszystko nieco wolniej i bardziej precyzyjnie; tym samym widać, że rozumie rolę. Ta zmiana wydaje się być nieuchwytna, ale mimo to obejrzałam już kilka razy nowsze wykonanie i te starsze i cały czas widzę, że to ostatnie najbardziej mi się podoba, a tamte tak jak wcześniej - nie przemawiają do mnie. Z tego wnioskuję, że to nie zmiana mojego gustu, ale siła oddziaływania "nowej" Evgenii
I zastanawiam się, dlaczego ten film jest niepubliczny? W końcu to nie żadne nagrania Balachine'a i nie ma obawy ścigania przez Trust ani nic w tym rodzaju
[quote18="Ewa J."]I zastanawiam się, dlaczego ten film jest niepubliczny? W końcu to nie żadne nagrania Balachine'a i nie ma obawy ścigania przez Trust ani nic w tym rodzaju
[/quote18]
W tym przypadku wynika to chyba wyłącznie z tego, że nagranie to jest umieszczone na oficjalnej stronie Evgenii i może administrator nie chciał, by widzowie docierali do niego przez youtube.
[quote18="Ewa J."]Poza tym nigdy nie mogę dociec, jak to możliwe, Blanche, że Ty w tym samym dniu kiedy pojawi się nagranie, no, góra dzień później już do niego docierasz - a przecież znikła już jakiś czas temu możliwość subskrypcji dowolnej frazy na youtube (przez co jest teraz gorzej).[/quote18]
Do pas de deux akurat dotarłam, bo subskrybuję cały kanał, a jeżeli chodzi o inne - mam własny system "subskrypcji", a mianowicie wyszukuję daną frazę, ustawiam, by wyniki pokazywały mi się od najnowszego, po czym dodaję do zakładek. Co kilka dni otwieram je wszystkie hurtowo i mam prawie jak wcześniej - trochę to czasochłonne, ale lepsze niż nic
.
Jeszcze co do samej Evgenii to powiem, że według tego co napisała na swojej stronie internetowej, przygotowuje się do debiutu w Jeziorze - niestety jeszcze nie wiem, w jakim teatrze, ale raczej nie w Maryjskim. Choć wcześniej często narzekałam, że Evgenia nie miała szansy zatańczyć w Jeziorze, to teraz cieszę się, że zadebiutuje dopiero teraz, będzie na pewno ciekawsza i bardziej dojrzała.
Również na stronie jest wywiad (po rosyjsku), w którym mówi, że bardzo chciałaby zatańczyć Manon i Romeo i Julię MacMillana, marzy się jej też Carmen Petita - akurat to jest chyba ostatnia rola, w której ją sobie wyobrażam, ale biorąc pod uwagę to, jak się Evgenia rozwija, może się okazać, że również w tej roli by się sprawdziła.
W tym przypadku wynika to chyba wyłącznie z tego, że nagranie to jest umieszczone na oficjalnej stronie Evgenii i może administrator nie chciał, by widzowie docierali do niego przez youtube.
[quote18="Ewa J."]Poza tym nigdy nie mogę dociec, jak to możliwe, Blanche, że Ty w tym samym dniu kiedy pojawi się nagranie, no, góra dzień później już do niego docierasz - a przecież znikła już jakiś czas temu możliwość subskrypcji dowolnej frazy na youtube (przez co jest teraz gorzej).[/quote18]
Do pas de deux akurat dotarłam, bo subskrybuję cały kanał, a jeżeli chodzi o inne - mam własny system "subskrypcji", a mianowicie wyszukuję daną frazę, ustawiam, by wyniki pokazywały mi się od najnowszego, po czym dodaję do zakładek. Co kilka dni otwieram je wszystkie hurtowo i mam prawie jak wcześniej - trochę to czasochłonne, ale lepsze niż nic
Jeszcze co do samej Evgenii to powiem, że według tego co napisała na swojej stronie internetowej, przygotowuje się do debiutu w Jeziorze - niestety jeszcze nie wiem, w jakim teatrze, ale raczej nie w Maryjskim. Choć wcześniej często narzekałam, że Evgenia nie miała szansy zatańczyć w Jeziorze, to teraz cieszę się, że zadebiutuje dopiero teraz, będzie na pewno ciekawsza i bardziej dojrzała.
Również na stronie jest wywiad (po rosyjsku), w którym mówi, że bardzo chciałaby zatańczyć Manon i Romeo i Julię MacMillana, marzy się jej też Carmen Petita - akurat to jest chyba ostatnia rola, w której ją sobie wyobrażam, ale biorąc pod uwagę to, jak się Evgenia rozwija, może się okazać, że również w tej roli by się sprawdziła.