Svetlana Zakharova

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

A to nic co trzeba by było ukryć ;). Jeden z użytkowników youtube, który ma na ogół świeże informacje, bo zna osobiście wielu tancerzy i inne osoby z baletowego świata, powiedział, że Svetlanę czeka 9 miesięcy przerwy. Dokładnie powiedział: "She has a 9 month process". Gdy ktoś zapytał, czy to oznacza, że jest w ciąży, dostał odpowiedź: "Is there something else that lasts 9 months? Some school years do, but i do not think that she is in school" ;).
Hydroxizina
Posty: 57
Rejestracja: ndz lis 07, 2010 7:44 am

Post autor: Hydroxizina »

[quote:6391f7afd7="Ewa J."]To nawet nie wszystko, że jej popisy zakrawają na miarę cyrkowych, nie artystycznych, takich dla publiczności o niezbyt wyrafinowanych gustach ;) ale co więcej mimo tej całej "perfekcji" technicznej jest jak dla mnie strasznie nudna - po jakimś czasie oglądania jej chce mi się po prostu ziewać, nic więcej ;)[/quote:6391f7afd7]



święte słowa, Ewo!
Poza tym wydaje mi się strasznie "drewniana" jeśli chodzi o wyrazy twarzy. Jakby zupełnie nie rozumiała, co tańczy i dlaczego. Im bardziej liryczna postać, tym bardziej męcząca Zacharowa
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

[quote:9739869b20="Hydroxizina"]Poza tym wydaje mi się strasznie "drewniana" jeśli chodzi o wyrazy twarzy. Jakby zupełnie nie rozumiała, co tańczy i dlaczego. Im bardziej liryczna postać, tym bardziej męcząca Zacharowa[/quote:9739869b20]

Myślę, że każdy był kiedyś zauroczony Zakharovą, jej podbiciem, sylwetką i w ogóle tym wszystkim... Z biegiem czasu niektórzy doświadczają uczucia, że Zakharova nie jest wbrew pozorom tą najlepszą... Później sie poznaje inne baletnice, które są niestety mniej znane. Piękne podbicie, ciało (wykluczam twarz) to nie wszystko ;p
Porównywałam sobie ostatnio wariacje [b:9739869b20]Raymondy[/b:9739869b20] Svetlany i Sylvie Guillem... Takie porównanie bez porównania w sumie. Guillem w moim odczuciu była hmm... lepsza. :razz:
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

http://www.youtube.com/watch?v=6_32WqVDANc&feature=related

Boże... To moja ukochana wariacja... Co oni z nią zrobili? :( :sad:

A wy co o tym sądzicie? Bo ja znam całkiem inną wersję tej wariacji... Mniej cyrkową... Taką subtelną...
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

Nie przepadam za Zakharovą, odbieram ją jako mało wrażliwą gimnastyczkę, która w ostatniej chwili zdecydowała się zostać tancerką. Najbardziej chyba jednak denerwują mnie jej skoki szpagatowe - czy raczej nadszpagatowe - robią wrażenie niekontrolowanych i każdy jej skok jest w zasadzie koślawy - załamujący klasyczną linię. Czemu to ma służyć?
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote:e45bee9b51="Katia"] Boże... To moja ukochana wariacja... Co oni z nią zrobili? :( :sad: [/quote:e45bee9b51]
To po prostu wersja Bourmeistera, Ty pewnie znasz wersję Grigorovicha, taką jak tutaj:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=87ak9QNsRXk&feature=related[/URL]

Ja akurat lubię obydwie wersje, choć może nie wykonanie Zakharovej. Dla porównania polecam [URL=http://www.youtube.com/watch?v=-B_5ZGdQQao]w wykonaniu Semionovej[/URL].
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

[quote:633828d96b="Blanche"]To po prostu wersja Bourmeistera, Ty pewnie znasz wersję Grigorovicha, taką jak tutaj:
http://www.youtube.com/wa...feature=related [/quote:633828d96b]

O tak, tak, tak, tak kocham to! Kocham Semionovą w roli Odile!
W wykonaniu Poliny nawet ta druga wersja jakaś taka milsza mi się wydaje... hahahaha :P
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

A ja powiem więcej, nie tylko, że muzycznie to moja ulubiona wariacja Odylii, ale też choreograficznie, chociaż wersja Grigorowicza też mi się podoba. Już nie wspominając o muzyce; ta bardziej znana jest dosyć łagodna, uładzona, bardzo elegancko dworska, Odylia jest uwodzicielska w sposób klasyczny, za to u Bourmeistera - bardziej tajemniczy, a nawet nieco demoniczny. Oprócz wykonania Poliny bardzo lubię Marie Claude-Pietragallę w tej wariacji, polecam również całe "Jezioro.." w choreografii Bourmeistera z nią i Patrickiem Dupond - nie tylko tym, którzy mają alergie na Zakharovą i nie lubią na nią patrzeć, ale ogólnie myślę, że warto. Tutaj wspomniana wariacja od mniej więcej 6:15 w wykonaniu Pietragalli:
http://www.youtube.com/watch?v=iV8RL-BdtRs

Niestety jakość wszystko psuje, ale musicie mi wierzyć na słowo, że jeśli ogląda się na dvd, a nie VHS (tutaj wyraźnie widać, że zostało przegrane z kasety) to odbiór jest zupełnie inny. A co do tych skoków to rzeczywiście Zakharova ma tendencje do ponadszpagatów, co mi się bardzo nie podoba nie tylko w jej przypadku, ale w tej choreografii, jeśli chodzi o skoki szpagatowe, mam wrażenie, że została założona właśnie pewna nieregularność, zaburzenie harmonii itp. - czasem Odylia odbiega nawet lekko przygarbiona i to wszystko jest zdecydowanie celowym zabiegiem choreografa;)
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Przy tej wariacji mam wrażenie, że Odylia ma udawać delikatną i elegancką Odettę, ale "wychodzi" z niej cała demoniczność, w jej ruchach jest jakaś agresja, również to, o czym wspomniałaś - zaburzenie harmonii, to przygarbienie.
I dziękuję za linka z Pietragallą, pamiętałam, że jest inne nagranie wersji Bourmeistera ale kompletnie nie mogłam sobie przypomnieć kto w nim tańczył.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Też lubię tę wariację bardziej ale nie o tym chciałam pisać. Otóż są dwie rzeczy, w których "lubię" S. Zakharovą. Nie tak, że uwielbiam ale lubię, to znaczy uważam, że dobrze je zatańczyła, wracam do tych wykonań co jakiś czas i upewniam się, że przyjemnie mi sie je ogląda, w odróżnieniu od Carmen-Suity czy Swan Lake, których w wykonaniu S.Zakharovej nie jestem w stanie przetrawić.

Jednym z tych wykonań Zakharovej, które "lubie" jest "Sen nocy letniej", o czym pisałam już wielokrotnie, a drugim jest ta oto króciutka choreografia Krzysztofa Pastora, która -moim zdaniem- jakoś wyjątkowo pasuje do S. Zakharovej...:
http://www.youtube.com/watch?v=YhlsL0Tu2fU&feature=related
ODPOWIEDZ