Wystające żebra
Jak dobrze myślę, zdaje mi się, że chyba tu chodzi o tzw. żebra wolne (11 i 12)- nie mają połączenia z mostkiem, kończą się wolno w ścianach jamy brzusznej (wg. mojego podręcznika od biologi).
Ja mam średnio wystające. Tak normalnie to raczej za bardzo nie wystają, ale jak wciągnę brzuch to... ehhh...
Coś mi się zdaje, że skoro tyle osób ma wystające żebra, niedługo zamiast mówić [b:df2c0e8c18]np.[/b:df2c0e8c18] do znajomej "cześć, masz ładną spódnicę", będziemy mówić "cześć, jakie masz niewystające żebra"- i to będzie komplement :wink:
Ja mam średnio wystające. Tak normalnie to raczej za bardzo nie wystają, ale jak wciągnę brzuch to... ehhh...
Coś mi się zdaje, że skoro tyle osób ma wystające żebra, niedługo zamiast mówić [b:df2c0e8c18]np.[/b:df2c0e8c18] do znajomej "cześć, masz ładną spódnicę", będziemy mówić "cześć, jakie masz niewystające żebra"- i to będzie komplement :wink:
Komuś nie wystają??
Ha, wiem komu! To jednocześnie rada na ten "problem" - możesz się solidnie utuczyć - przyzwoita nadwaga i po kłopocie
A na przyszłość proszę rozejrzeć się na forum przed założeniem nowego tematu
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1940
EDIT:
[color=green95]Tak, to właśnie ten wątek - przeniesienie nastąpiło[/color95]
Ha, wiem komu! To jednocześnie rada na ten "problem" - możesz się solidnie utuczyć - przyzwoita nadwaga i po kłopocie
A na przyszłość proszę rozejrzeć się na forum przed założeniem nowego tematu
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1940
EDIT:
[color=green95]Tak, to właśnie ten wątek - przeniesienie nastąpiło[/color95]