Nie jestem zawodowym tancerzem, w sensie po szkole baletowej, ale tańcem się chcę zająć zawodowo (Boże broń i daj mi siły!)
Mam problem ze skokiem, którego, szczerze mówiąc, nie wiem jak nazwać. Wybijam się z pierwszej pozycji i to jest na takiej zasadzie, że noga pracująca jest w relevé do boku no a druga nóżka pozostaje bez zmian. Problem polega na tym, że mój kręgosłup, ściślej kifoza, mimowolnie przybliża mi się do tej nogi pracującej. Plecy powinny być proste, a nie są.
Jakieś ćwiczenia, porady, może czegoś nie dostrzegłem. Proszę o pomoc i wyrozumienie.
Pozdrawiam
Pomoc przy skoku
Nie chodzi o skok szpagatowy skoro jedna noga zostaje bez zmian?
Jest jakiś skok do którego wybija się z pierwszej pozycji (oprócz małych skoków jak sauté)?? Raczej z piątej.
Jak opiszesz jak lądujesz to też łatwiej ustalić co to za skok.
Może chodzi Ci o [URL=http://www.youtube.com/watch?v=HOvP9o0Pf9k&feature=related]glissade albo asemble[/URL] albo [URL=http://www.youtube.com/watch?v=lLcgAOLo0w8&feature=related]ferme[/URL]
A co do wygięcia - może za bardzo rzucasz ciałem zamiast trzymać centrum. Może za bardzo ciągniesz korpusem zamiast wystartować z porządnego plie?
W sumie trudno mi sobie wyobrazić to co opisujesz - wyginasz się w bok, w tył? Jak może Ci się kifoza przybliżać do nogi a la seconde?
Jest jakiś skok do którego wybija się z pierwszej pozycji (oprócz małych skoków jak sauté)?? Raczej z piątej.
Jak opiszesz jak lądujesz to też łatwiej ustalić co to za skok.
Może chodzi Ci o [URL=http://www.youtube.com/watch?v=HOvP9o0Pf9k&feature=related]glissade albo asemble[/URL] albo [URL=http://www.youtube.com/watch?v=lLcgAOLo0w8&feature=related]ferme[/URL]
A co do wygięcia - może za bardzo rzucasz ciałem zamiast trzymać centrum. Może za bardzo ciągniesz korpusem zamiast wystartować z porządnego plie?
W sumie trudno mi sobie wyobrazić to co opisujesz - wyginasz się w bok, w tył? Jak może Ci się kifoza przybliżać do nogi a la seconde?