Włosy, włosy, włosy...
[quote:81350da904="rooni"]hmm.... nie na łyso! tak do poziomu odrostów
Tyle ile jest włosów innego koloru niż naturalny.[/quote:81350da904]
łaaaa!!! :shock: to zostało by mi tyle włosów żeby grzywkę zrobic.... :D
a może pomogłoby gdybym przestała używac odżywki??? Może niechronione odżywką włosy szybciej się "wypłuczą" i puszczą farbę??? :?
kurczę......a z jakiej firmy proponujecie farbę??? w drogeriach półki się uginają od tych pudełeczek z najokropniejszą cieczą naszej ery....
Tyle ile jest włosów innego koloru niż naturalny.[/quote:81350da904]
łaaaa!!! :shock: to zostało by mi tyle włosów żeby grzywkę zrobic.... :D
a może pomogłoby gdybym przestała używac odżywki??? Może niechronione odżywką włosy szybciej się "wypłuczą" i puszczą farbę??? :?
kurczę......a z jakiej firmy proponujecie farbę??? w drogeriach półki się uginają od tych pudełeczek z najokropniejszą cieczą naszej ery....
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
[quote:5ba1567540="Georgia~"]hmmm...a ja mam taki mały problem i proszę Was o jakąkolwiek pomoc ;)
no więc w połowie lipca dałam sobie pofarbowac włosy farbą naturalną, która nie wnika we włosy i nie zmienia ich struktury.....na opakowaniu napisali UWAGA "do 24 myc", lecz z tego co wykalkulowałam minęło już jakieś 40-45 myc.....a to nadal nie schodzi!!!
co prawda nie kolorowałam całych włosów tylko te "pod spodem"
hmmm..nie znalazłam żadnych zdjęc w necie, żeby pokazac, ale mam nadzieję że się domyślicie :D
no i teraz mam problem bo niektórzy nauczyciele już zauważyli moje "pasemka" (w mojej szkole nie wolno się malowac, farbowac itp.) a poza tym znudziły mi się te czarnidła....jak to zmyc??? mama mi podpowiedziała że może podziałają szampony do blond włosów bo one rozjaśniają....HELP!!!! :D[/quote:5ba1567540]
Powiem tak...też mam taki problem...czymkolwiek bym nie zafarbowała i do ilukolwiek zmyć by to było zostaje mi prawie na stałe...ja mam brązowe włosy, a farbuje zwykle na bordowy kolor...później jak się trochę zmyje zostaje mi bordowo, brązowo rudy...
Ale wracając...po prostu masz taki rodzaj włosów jak ja...czyli farba (czy cokolwiek, czym farbujesz) mocno reaguje z Twoim włosem i głęboko w niego wnika...z jednej strony dobrze, bo kolor masz dłużej, z drugiej źle, bo strasznie to niszczy włosy...
no więc w połowie lipca dałam sobie pofarbowac włosy farbą naturalną, która nie wnika we włosy i nie zmienia ich struktury.....na opakowaniu napisali UWAGA "do 24 myc", lecz z tego co wykalkulowałam minęło już jakieś 40-45 myc.....a to nadal nie schodzi!!!
co prawda nie kolorowałam całych włosów tylko te "pod spodem"
hmmm..nie znalazłam żadnych zdjęc w necie, żeby pokazac, ale mam nadzieję że się domyślicie :D
no i teraz mam problem bo niektórzy nauczyciele już zauważyli moje "pasemka" (w mojej szkole nie wolno się malowac, farbowac itp.) a poza tym znudziły mi się te czarnidła....jak to zmyc??? mama mi podpowiedziała że może podziałają szampony do blond włosów bo one rozjaśniają....HELP!!!! :D[/quote:5ba1567540]
Powiem tak...też mam taki problem...czymkolwiek bym nie zafarbowała i do ilukolwiek zmyć by to było zostaje mi prawie na stałe...ja mam brązowe włosy, a farbuje zwykle na bordowy kolor...później jak się trochę zmyje zostaje mi bordowo, brązowo rudy...
Ale wracając...po prostu masz taki rodzaj włosów jak ja...czyli farba (czy cokolwiek, czym farbujesz) mocno reaguje z Twoim włosem i głęboko w niego wnika...z jednej strony dobrze, bo kolor masz dłużej, z drugiej źle, bo strasznie to niszczy włosy...
może to by było gdybym farbowała farbą chemiczną.....z tego co wiem to chemiczna "stapia się" z włosem wnika w niego i zmienia jego strukturę....ja użyłam naturalnej, która farbuje tylko powierzchnię włosa i zmywa się po jakimś czasie......więc nie wiem czy ten zabieg był by odpowiedni......no cóż chyba bez wizyty u fryzjera się nie obędzie........... :D
Jupiii!!!! Dzięki wielkie Iluane :D szampon przeciwłupieżowy rzeczywiście działa, tylko muszę długo masowac włosy....całkiem jeszcze nie zeszło, ale jest duży postęp :D ;)
PS wspomnę przy okazji o moim wielkim odkryciu.... no więc w drogerii zauważyłam takie mini buteleczki z odżywkami i szamponami Syoss za 4 zł, no to wzięłam sobie jedną odżywkę (jakoś nigdy mnie ta firma nie zachęcała myślałam że to jakaś nowinka, sama chemia podróba itp.) i jestem zachwycona!!! włosy są mięciutkie, błyszczące, nie plączą się i nie rozdwajają :D :D !!!! jestem happy i gorąco polecam firmę Syoss :smile:
PS wspomnę przy okazji o moim wielkim odkryciu.... no więc w drogerii zauważyłam takie mini buteleczki z odżywkami i szamponami Syoss za 4 zł, no to wzięłam sobie jedną odżywkę (jakoś nigdy mnie ta firma nie zachęcała myślałam że to jakaś nowinka, sama chemia podróba itp.) i jestem zachwycona!!! włosy są mięciutkie, błyszczące, nie plączą się i nie rozdwajają :D :D !!!! jestem happy i gorąco polecam firmę Syoss :smile: