Odchyły forumowiczów :)
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
[bf1]yum[/bf1], Jesteś Afrochrześcijańką, Anglikanką, Protestantką, albo może należysz do Prawosławia albo Restoracjonizmu?
[quotef1="Kostaryka"]przepraszam bardzo ja nie widze nic złego i niebezpiecznego w uprawianiu magii, chyba jakieś spaczone wyobrażenie o niej krąży ;/[/quotef1]
Więc nie jesteś uświadomiona co to jest dokładnie...
[bf1]inaenka[/bf1], zgadzam się z Tobą...osoby zajmujące się magią przestrzegają reguł i same mają dystans do tych rzeczy...ale trzymanie się z dala od osób zajmujących się, najogólniej mówiąc, okultyzmem jest przesadą...zależy również o jaką magię chodzi i do czego się ją wykorzystuje...jedna religia zajmuje się tymi rzeczami do dobrych rzeczy...i nikt mi nie wmówi, że każda magia, każde wróżenie czy medytacja jest zła...
[quotef1="Kostaryka"]przepraszam bardzo ja nie widze nic złego i niebezpiecznego w uprawianiu magii, chyba jakieś spaczone wyobrażenie o niej krąży ;/[/quotef1]
Więc nie jesteś uświadomiona co to jest dokładnie...
[bf1]inaenka[/bf1], zgadzam się z Tobą...osoby zajmujące się magią przestrzegają reguł i same mają dystans do tych rzeczy...ale trzymanie się z dala od osób zajmujących się, najogólniej mówiąc, okultyzmem jest przesadą...zależy również o jaką magię chodzi i do czego się ją wykorzystuje...jedna religia zajmuje się tymi rzeczami do dobrych rzeczy...i nikt mi nie wmówi, że każda magia, każde wróżenie czy medytacja jest zła...
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
[quotec5="Shecharchoret"]jak już wspomniano o Tolkienie - Hobbita przeczytałam dwa razy jako jedenastolatka czy dwunastolatka chyba i jak na ironię losu, przez to że zmieniałam szkoły w gimnazjum, Zemstę omawiałam dwa razy, a takiego Hobbita ani razu
[/quotec5]
Polskie szkolnictwo...omawiałam dwa razy "Syzyfowe prace" (muszę się przyznać, że ani razu ni przeczytałam...nie mogłam po prostu...nie mój gatunek) a takiego "Fausta" nawet w klasie o rozszerzonym programie nauczania nauk humanistycznych (czyli polskim również) tylko fragmenty...dobrze, że chociaż "Cierpienia młodego Wertera" umieścili...
Polskie szkolnictwo...omawiałam dwa razy "Syzyfowe prace" (muszę się przyznać, że ani razu ni przeczytałam...nie mogłam po prostu...nie mój gatunek) a takiego "Fausta" nawet w klasie o rozszerzonym programie nauczania nauk humanistycznych (czyli polskim również) tylko fragmenty...dobrze, że chociaż "Cierpienia młodego Wertera" umieścili...
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
nie wyznaję religii Wicca, ale z tego co czytałam o niej bardzo, bardzo pokrywa się z tym czym ja się "param". bazuję na otaczającej energi, żywiołach, moich opiekunach. inwokacje, rytuały, zaklęty krąg, zaklęcia- jeżeli można to tak nazwać. kolory, świece, rośliny. oczywiśćie bardzo po krótce i na prędce mówiąc.
niemniej jednak dziękuję za troskę, będę o tym pamiętać
niemniej jednak dziękuję za troskę, będę o tym pamiętać