Podziel się tym ze wszystkimi...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

[quote10="venus-in-furs"]Niemiecki to śliczny język, nie rozumiem, czemu ludzie go nie lubią.[/quote10]
niechęć do niemieckiego to chyba taka cecha wrodzona większosci [/size10]Polaków ;)
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

[quotea7="sisha945"][quotea7="venus-in-furs"]Niemiecki to śliczny język, nie rozumiem, czemu ludzie go nie lubią.[/quotea7]
niechęć do niemieckiego to chyba taka cecha wrodzona [size=7a7]większosci [/sizea7]Polaków ;)[/quotea7]

W moim przypadku to prawda. Niemiecki wyjątkowo nie przypadł mi do gustu. Nie podoba mi się "melodia" języka, a w szkole na tą lekcję idę jak na ścięcie. Ale to kwestia gustu. (;
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

A mnie katują francuskim - choć w domu wszyscy sprawnie w tym języku mówią, to mnie jakoś język się plącze. Podoba mi się sama melodia, ale jakoś... nie mam zapału żeby się go nauczyć. Wolę rosyjski - jest przepiękny.
Shecharchoret
Posty: 198
Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm

Post autor: Shecharchoret »

[quoteb6="sisha945"]niechęć do niemieckiego to chyba taka cecha wrodzona większosci Polaków ;)[/quoteb6]

Niestety mi od maleńkości ojciec wpajał nienawiść do tegoż narodu...wszystko, co z Niemcami związane - nienawidzę...

Ten język taki twardy...ale...jedyne co lubię z tego kraju to Goethe (pisarz) i Lacrimosa (zespół)...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Do samych Niemców jako Niemców nic nie mam. No, chyba że jakieś niemieckie emerytki złoszczą się na mnie, że nie umiem się z nimi dogadać w ich ojczystym języku - wówczas nie znoszę Niemców całą sobą xD
W samym kraju nie chciałabym mieszkać, język również jest [dla mnie] brzydki.

Jeśli zaś chodzi o język francuski, to moim zdaniem jednak jest trudny. Z wymową właśnie nie miałam większych problemów [trzeba sobie trochę regułek przyswoić]. Jak dla mnie mają zbyt wiele 'wyjątków na wyczucie'.
Wolę ćwiczyć angielski :D
inaenka
Posty: 762
Rejestracja: czw mar 22, 2007 1:15 pm

Post autor: inaenka »

[quote3d="Shecharchoret"]
Ten język taki twardy...ale...jedyne co lubię z tego kraju to Goethe (pisarz) i Lacrimosa (zespół)...[/quote3d]

Ho ho, Lacrimosa? Już Cię lubię :)
ale to taczej ...Szwajcaria :)
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

[quotea8="Kasia :))"]Jeśli zaś chodzi o język francuski, to moim zdaniem jednak jest trudny. Z wymową właśnie nie miałam większych problemów [trzeba sobie trochę regułek przyswoić]. Jak dla mnie mają zbyt wiele 'wyjątków na wyczucie'. [/quotea8]

Dokładnie tak.

Lacrimosę i Goethego też lubię! :D
I jeszcze uwielbiam głos wokalisty zespołu Oomph!, gdyby śpiewał w innym języku niż niemiecki (czasem śpiewa w angielskim), to by tak świetnie nie brzmiało.
Lienka
Posty: 182
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:48 pm

Post autor: Lienka »

Ja niemieckiego nie lubię się uczyć, chociaż sam język mi się podoba, niestety kompletnie nie trzyma się mojej pamięci, więc w sumie 6 lat nauki skończyło się niczym.
Moim marzeniem jest nauczenie się francuskiego, niestety nie mam tyle samozaparcia żeby spróbować samodzielnie, przy pomocy koleżanki - studentki romanistyki, a na szkołę nie mam za bardzo ani czasu ani kasy. Może kiedyś ;)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

jesli o językach to:

podobno mam zmysł językowy i dobry słuch, ale jednoczesnie jestem dysgrafem więc mówienie i wymowa idzie mi dobrze ale ze osiągniecia w języku sprawdza się w szkole głównie pisemnie w formie wypracować, testów i klasówek to wypadałam zawsze marnie stąd moje zniechęcenie do nauki języków. Uczyłam się:

od 4 kl. podstawówki aż po studia filologiczne rosyjskiego - skoro na maturze miałam 6 i napisałam prace magisterską po rosyjsku to chyba szło mi nieźle

troche poza szkołą angielskiego, potem jako drugi język na studiach - dużo łapię, i rozumiem, boje się gadać, nie piszę - za dużo róznic między tym jak się czyta i jak się pisze

całe liceum - francuskiego w trybie rozszezonym - żeby miec 3 na koniec nauki obiecałam nauczycielce ze wiecej nie bede miec nic wspólnego z francuskim. ładny jezek ale truuudny
Shecharchoret
Posty: 198
Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm

Post autor: Shecharchoret »

[quotedc="inaenka"]Ho ho, Lacrimosa? Już Cię lubię :)
ale to taczej ...Szwajcaria :)[/quotedc]

Chodzi mi o język w jakim śpiewają...

Oomph! też lubię ale wolę piosenkę w wersji "Gott ist ein Popstar" niż "God is a Popstar"...w niemieckim mocniejszy wydźwięk...i Skandynawskie zespoły też bardzo lubię...ale chyba tu już offtop robię... ;)
ODPOWIEDZ