Kolekcja Agory "Balet i taniec"
polecam "Dydonę i Eneasza". naprawdę, jak można przeczytać w opisie Anny Królicy-styl Sashy Waltz jest nie do podrobienia, świetna choreografia, ciekawe rozwiązania sceniczne i reżyserskie, fantastyczna gra tancerzy i śpiewaków, szczególnie ci drudzy mają tendencje do grania z pewną przesadą, tutaj są super naturalni. ciekawe partnerowania, po prostu współczesny teatr na najwyższym poziomie.
Ja aż tak się na balecie nie znam(jesli chodzi o wykonanie techniczne baletu), ale myślę że warto sobie obejrzeć ze względu chociażby na to, że warto znać ten balet. Chyba że już wcześniej widziałaś Śpiącą Królewnę. Ja kupuję wszystkie części. I dobrze się złożyło bo nie widziałam wcześniej tego baletu.
W każdym razie, ogółem to podobało mi się, stroje piękne, Carabosse mistrzowska
W każdym razie, ogółem to podobało mi się, stroje piękne, Carabosse mistrzowska
Wiesz, musi podkreślić to że Aurora jest młodą dziewczyną, której nie w głowie kobiecość, a harce i zabawa.
Później dopiero teoretycznie zmienia się w dojrzałą kobietę, świadomą swojej wartości i seksualności.
Jednakże mam wrażenie że ta tancerka tego nie pokazała... a w każdym razie niezbyt wyraźnie.
I nie mogłam wręcz patrzeć na księcia. A właściwie na jego twarz. Wyglądał jak Ken ==' ja wiem że tutaj wygląd niewiele ma do tego, bo pięknie tańczył. Eh to moje poczucie estetyki koślawe...
W sumie to dobrze mi się oglądało "Śpiącą..." ale spodziewałam się czegoś więcej, najwyraźniej sam balet nie przypadł mi do gustu, albo nie wiem
A co do "Sylwii" to niestety, przyznam się, ale znudził mnie. Wiem, karygodne. Ale baletnica która tańczyła rolę Sylwii była taka śliczna ^^ Może jeszcze raz obejrzę i się przekonam do tego.
"Sen" był kapitalny
i do śmiania i podziwiania Alessandry Ferri która ma niesamowicie opanowaną mimikę twarzy i ma taki cudowny wyraz, że każda postać przez nią kreowana jest niezwykle charakterystyczna.
A "Zemsta nietoperza" była bezbłędna
Jednakże mam wrażenie że ta tancerka tego nie pokazała... a w każdym razie niezbyt wyraźnie.
I nie mogłam wręcz patrzeć na księcia. A właściwie na jego twarz. Wyglądał jak Ken ==' ja wiem że tutaj wygląd niewiele ma do tego, bo pięknie tańczył. Eh to moje poczucie estetyki koślawe...
W sumie to dobrze mi się oglądało "Śpiącą..." ale spodziewałam się czegoś więcej, najwyraźniej sam balet nie przypadł mi do gustu, albo nie wiem
A co do "Sylwii" to niestety, przyznam się, ale znudził mnie. Wiem, karygodne. Ale baletnica która tańczyła rolę Sylwii była taka śliczna ^^ Może jeszcze raz obejrzę i się przekonam do tego.
"Sen" był kapitalny
A "Zemsta nietoperza" była bezbłędna
[quote26="eventail"]Wiesz, musi podkreślić to że Aurora jest młodą dziewczyną, której nie w głowie kobiecość, a harce i zabawa.
[/quote26]
Ee, nie przekonuje mnie to
. Widziałam Aurory, które nie musiały tańczyć tak nerwowo, by przekazać widzom radość i ekscytację przeżywaną przez 16-letnią księżniczkę
.
Ee, nie przekonuje mnie to