http://www.sdcv.pl/f116/jak-snic-swiadomie-kurs-13167/
[b24]Naprawdę, polecam przeczytać cały artykuł!![/b24]
Od dzisiaj to ćwiczę. Gdy rozmawiałam ze znajomym, który potrafi już kontrolować swój sen, to szczerze zazdrościłam mu tego, że co noc jest w Las Vegas i tego, że gra z Elvisem Presleyem. xd
Albo jak on to mówi, że najlepsze jest te uczucie latania, albo przemieszczania się gdzie dusza zapragnie.
Tylko przeraziła mnie jedna rzecz o czym tam piszą. A mianowicie ten paraliż senny.
Tutaj można troszkę więcej o tym poczytać, wydaje mi się , że to podobne.:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne
Z tego co mi wiadomo, to nikt na paraliż senny jeszcze nie umarł.
Moja znajoma, która zawsze potrafiła kontrolować swoje sny, miała kiedyś taki paraliż.
Co prawda nie mogła się ruszać, ale i żadnych halucynacji nie miała. Potem oczywiście wszystko wróciło do normy i znów zasnęła. ;p
Więc co o tym myślicie? Ciekawa jestem opinii i wypowiedzi na ten temat... I jeśli będziecie mi udowadniać, że to jedna wielka bzdura, to lepiej tkwijcie w swoich racjonalnych przekonaniach w ciszy.
Bo znam osoby, które naprawdę doświadczają takich rzeczy.
Pozdrawiam - Katia.
[i24][b24](Albo... Co mi tam. Zrobię ankietę!)[/b24][/i24][/size24]