jak przeprowadzić lekcję tańca?
jak przeprowadzić lekcję tańca?
Hej! Zupełnie prypadkowo kazano przeprowadzić mi kilka lekcji tańca dla dzieciaków w trakcie obozu(dodam, że to jest obóz jak i dzieciaki, które nie mają nic wspólnego z tańcem)ale jako, że największe doświadczenie mam związane z tańcem klasycznym i z współczesnym to wolałabym zrobić coś z tego. Jakieś pomysły jak to mogloby wyglądać? Czego moglabym ich uczyć, także byłoby to ciekawe dla nich? Jakieś konkretne ćwiczenia? pozycje nóg, rąk, przygotowanie do obrotów, ćwiczenia rozciągające? Byłabym wdzięczna za wszelkie rady bądź wskazowki!
-
ebaleciara
- Posty: 393
- Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm
Myślę, że to powinna być dla nich naprawdę zdecydowanie bardziej zabawa niż jakaś wielka sprawa. Możesz nauczyć ich jakiegoś układu, wprowadzić w to dużo humoru, chwalić, atmosfera powinna być bardziej luźna niż na typowej lekcji klasyki (Proszę Pani, mogę oddychać - NIE! :roll: :wink: :wink:). I grać w odpadanki, tzn. tańczyć cały układ, a kto się pomyli, odpada. A na koniec na przykład zorganizować taką "bitwę", dzieci mogą wychodzić na środek sali i coś same zaimprowizować, albo nawet zrobić coś takiego w ramach konkursu (najlepiej z nagrodami!, nawet jakimiś drobnymi), takie You Can Dance w wersji 'junior' :D.
[quote:27e40e8ece="Buba"]a w jakim wieku są te dzieci? Bo wiadomo że inaczej prowadzi sie lekcję z 7latakami a inaczej z 12latkami[/quote:27e40e8ece]
Właśnie w tym problem- w różnym wieku. Od 9 lat do 17 nawet. Wszyscy razem byłoby to niemożliwe oczywiście, więc interesowałoby mnie jak przeprowadzić lekcję zarówno z 9-latkami jak i z 17-latkami.
Właśnie w tym problem- w różnym wieku. Od 9 lat do 17 nawet. Wszyscy razem byłoby to niemożliwe oczywiście, więc interesowałoby mnie jak przeprowadzić lekcję zarówno z 9-latkami jak i z 17-latkami.
Dla 9-latków na pewno najważniejsza jest zabawa i to, żeby się nie nudziły, urozmaicić zajęcia i nie robić w kółko tego samego, bo się zniechęcą. Fajnie zarazić dzieciaki pasją :)
A dla 17-latków to może być trudniej, bo jak nie miały wcześniej do czynienia z tańcem to może być trudno ich do niego przekonać i tutaj musisz się popisać silnym charakterem, żeby nie weszli Ci na głowę :). Ale jak trafi się fajna grupa to nie powinno być problemu. Trzeba ich zainteresować tańcem, przeprowadzić zajęcia w taki sposób, żeby ich wciągnęły. Nie jestem niestety w stanie napisać jak, bo nigdy takich zajęć nie prowadziłam :P
A dla 17-latków to może być trudniej, bo jak nie miały wcześniej do czynienia z tańcem to może być trudno ich do niego przekonać i tutaj musisz się popisać silnym charakterem, żeby nie weszli Ci na głowę :). Ale jak trafi się fajna grupa to nie powinno być problemu. Trzeba ich zainteresować tańcem, przeprowadzić zajęcia w taki sposób, żeby ich wciągnęły. Nie jestem niestety w stanie napisać jak, bo nigdy takich zajęć nie prowadziłam :P