Maksim Woitiul (Wojtiul)
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Na pytanie Kasi, to tak odnośnie nominacji Sławomira Woźniaka, który został zauważony właśnie w takiej produkcji średnio udanej ale mającej związek z Rosją. Nawet chyba wielbiący S. Wożniaka nie byli obłędnie zachwyceni tym akurat Spartacusem.
Może się mylę ale mam takie wrażenie, że łatwiej o nominację do Benois, gdy ma się z Rosją związek albo poprzez to, że się tam było kształconym, albo poprzez to, że spektakl jakis zwiazek z Rosją miał. Jak ktoś jest tak niekwestionowaną gwiazdą jak Corella, to działają inne czynniki, ale żeby kogos mniej znanego na swiecie docenic, to najłatwiej przez taki chyba zwiazek.
No ale to tez nie bezwzgledna zasada, bo była np nominacja K. Pastora, który jakis zwiazkow z Rosja nie mial.
A co do zdania Joanny B: ależ jakby boski Maksim zatańczył w gniocie to to juz by nie był gniot :D . A tak powaznie , ostatnio się nauczyłam "wyławiać" to, co daje tancerz, nawet ze spektaklu samego w sobie miernego. Dwa razy w spektaklu, który był niemal tragedią tancerze, a przynajmniej niektórzy rozłozyli mnie na łopatki. Z miesiąc temu np byłam pod zabójczo dobrym wrażeniu tancerzy w spektaklu choreograficznie średnim. Dobry tancerz się obroni i w gniocie, jeżeli ma jakis pomysł na rolę, dobrze sie w nim czuje i coś od siebie da w spektakl.
Tak więc ocena za taniec dla tancerza i choreografia czy szerzej ocena spektaklu to 2 rozne dla mnie chyba sprawy. A i zasługa tancerza podwójna,
A myslisz Kasiu, ze mialby??? Bo ja jak ostatnio sie wpatruje w te skroty z jego wystepow to coraz czesciej mi sie taka mysl pojawia. Tym baqrdziej, ze nominowani to nie tylko Malakhov ale tez wielu tancerzy wysokiej ale chyba nie najwyzszej polki.
Może się mylę ale mam takie wrażenie, że łatwiej o nominację do Benois, gdy ma się z Rosją związek albo poprzez to, że się tam było kształconym, albo poprzez to, że spektakl jakis zwiazek z Rosją miał. Jak ktoś jest tak niekwestionowaną gwiazdą jak Corella, to działają inne czynniki, ale żeby kogos mniej znanego na swiecie docenic, to najłatwiej przez taki chyba zwiazek.
No ale to tez nie bezwzgledna zasada, bo była np nominacja K. Pastora, który jakis zwiazkow z Rosja nie mial.
A co do zdania Joanny B: ależ jakby boski Maksim zatańczył w gniocie to to juz by nie był gniot :D . A tak powaznie , ostatnio się nauczyłam "wyławiać" to, co daje tancerz, nawet ze spektaklu samego w sobie miernego. Dwa razy w spektaklu, który był niemal tragedią tancerze, a przynajmniej niektórzy rozłozyli mnie na łopatki. Z miesiąc temu np byłam pod zabójczo dobrym wrażeniu tancerzy w spektaklu choreograficznie średnim. Dobry tancerz się obroni i w gniocie, jeżeli ma jakis pomysł na rolę, dobrze sie w nim czuje i coś od siebie da w spektakl.
Tak więc ocena za taniec dla tancerza i choreografia czy szerzej ocena spektaklu to 2 rozne dla mnie chyba sprawy. A i zasługa tancerza podwójna,
A myslisz Kasiu, ze mialby??? Bo ja jak ostatnio sie wpatruje w te skroty z jego wystepow to coraz czesciej mi sie taka mysl pojawia. Tym baqrdziej, ze nominowani to nie tylko Malakhov ale tez wielu tancerzy wysokiej ale chyba nie najwyzszej polki.
pewnie, ze tak, wczoraj podczas premiery "Tańczmy Bacha" maks udowodnił ze jest the best of the best - nieustajaco - technika, wdzięk, precyzja, lekkośc, radośc tańca. Inna sprawa ze za partoę jaką dostał w nowej choreografii Emila Wesołowskiego pewnie nie jeden tancerz dał by sie pokroić - urocza popisówka, mnóstwo tańca solo (skondensowanego bo cała choreografia niedługa) a do tego fantastyczny duet. No a w pozostałych momentach w pieknych skokach podąża za nim w wyciągnięymi rekami cudowna Karolina Jupowicz ;) Więcej napisze w osobnym watku, ale każdemu wielbicielowi maksa gorąco polecam "Pocałunki" Wesołowskiego - Maks w całej pełni swego talentu :)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Raoul, a czemu piszesz na forum Trubadura a nie tu :evil: :wink: .
A tak poważnie to czekam na recenzję. A swoją drogą to zaskoczenie, bo tak sobie potajemnie myslałam, ze ta choreografia Wesołowskiego będzie najmniej ciekawa, a tu proszę wyszła gradka dla miłośników M. Wojtiula i po kilkumiesiecznej przerwie Maksim pokazal kto tu rządzi i czemu on :D ?
A te Pocałunki to w jakim sa duchu? Bardziej liryczne czy dynamiczne? Pocałunki więc chyba miłośc? Tak pytam , bo mam jakis szczegolny glod na to, zeby M zobaczyc w czyms bardziej smiesznym i dynamicznym (cos w stylu takiego jednego dynamicznego fragmentu z Kurta Weilla).
Okroooopnie mnie zżera ciekawość co do całości "TB".
A tak poważnie to czekam na recenzję. A swoją drogą to zaskoczenie, bo tak sobie potajemnie myslałam, ze ta choreografia Wesołowskiego będzie najmniej ciekawa, a tu proszę wyszła gradka dla miłośników M. Wojtiula i po kilkumiesiecznej przerwie Maksim pokazal kto tu rządzi i czemu on :D ?
A te Pocałunki to w jakim sa duchu? Bardziej liryczne czy dynamiczne? Pocałunki więc chyba miłośc? Tak pytam , bo mam jakis szczegolny glod na to, zeby M zobaczyc w czyms bardziej smiesznym i dynamicznym (cos w stylu takiego jednego dynamicznego fragmentu z Kurta Weilla).
Okroooopnie mnie zżera ciekawość co do całości "TB".
W Pocałunkach M. Wojtiul jest kimś w rodzaju ducha sprawczego zdarzeń choreograficznych, miałem nawet wrażenie, że E. Wesołowski zrobił tę choreografię z myślą właśnie o tym tancerzu i jego atutach. Odcienie "miłości" są tam różne, ponieważ pary są bardzo zróżnicowane charakterologicznie, jest więc i na poważnie, i trochę mniej poważnie. A M. Wojtiul rzeczywiście pokazał, że talentu ma więcej niż inni, nic nie ujmując innym bohaterom tego wieczoru.
Pocałunki to balet który umiesciłabym - jesli miałabym szukac czegos znanego i "podobnego" między mozartowksimi choreografiami Kyliana Petit Mort i siedmioma tańcami. Jest taniec wspólny wszystkich par, jest kilka duetów poszczególnych par w róznym nastroju ale większosc pogodnych a nawet żartobliwych zakończonych cmoknięciami lub ognistymi pocałunkami. Solista (Maks) jest kims w rodzaju "wodzireja", mistrza ceremonii, ale i sam jest uwikłany w duet. Kilkakrotnie pojawia sie na scenie w seriach skoków mknąc przez scenę jak meteor ;)
Próbki odzwierciedlenia Pocałunków z Maksem w roli głównej na zdjęciach Kasi W
[URL=http://img413.imageshack.us/i/dsc01664m.jpg/][img:b04992880f]http://img413.imageshack.us/img413/226/dsc01664m.jpg[/img:b04992880f][/URL]
M. Wojtiul i K. Jupowicz
[URL=http://img97.imageshack.us/i/dsc01697d.jpg/][img:b04992880f]http://img97.imageshack.us/img97/6284/dsc01697d.jpg[/img:b04992880f][/URL]
wdzięk i radośc tańca
więcej o wszystkich baletach napiszę w watku o sezonie 2009-10
Próbki odzwierciedlenia Pocałunków z Maksem w roli głównej na zdjęciach Kasi W
[URL=http://img413.imageshack.us/i/dsc01664m.jpg/][img:b04992880f]http://img413.imageshack.us/img413/226/dsc01664m.jpg[/img:b04992880f][/URL]
M. Wojtiul i K. Jupowicz
[URL=http://img97.imageshack.us/i/dsc01697d.jpg/][img:b04992880f]http://img97.imageshack.us/img97/6284/dsc01697d.jpg[/img:b04992880f][/URL]
wdzięk i radośc tańca
więcej o wszystkich baletach napiszę w watku o sezonie 2009-10