motyw tańca w literaturze i sztuce

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Kurczę. Nie lubię tego tematu. Więcej tutaj nie wejdę :sad:
Zazdroszczę pytań.
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

ciekawe jakie mi w udziale przypadną jutro! ;O
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

takie, ze będzie dobrze :)
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

dziękuję, ale poproszę jeszcze o mocne trzymanie kciuków i miliard kopów w tyłek! :) na szczęście!

bo ja to jestem typowym umysłem ścisłym i nie lubimy się z językiem polskim czy historią. nie to co chemia, biologia czy matematyka :648:


aaa i a`propos maturalnych "kwiatków" z języka polskiego ustnego: kobieta egzaminująca moją znajomą kazała jej WYRECYTOWAĆ jakiś wiersz, którego ta nie miała w bibliografii<zonk> :shock: nie mówiąc już o chamskim zachowaniu w stosunku do uczniów.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Jedna z moich koleżanek była pytana z wymyślnych frazeologizmów, gdyż w swej bibliografii umieściła słownik frazeologiczny bez określenia strony.
Druga z moich koleżanek musiała dokańczać cytaty z "Moralności Pani Dulskiej".
Trzecia z moich koleżanek mówiła o bestsellerach i została oskrażona o utożsamianie się z masą i zmanipulowanie przez media oraz o to, że nie przeczytała lektur.
Czwarta z moich koleżanek została oskarżona, że mówi o Jezusie jako dziecku Maryji w prezentacji o motywie dziecka.
Cała równoległa klasa została pozbawiona materiałów pomocniczych i chyba planu ramowego, bo moja polonistka podała im zły termin ostatecznego oddania. Dowiedzieli się o tym, kiedy jedna dziewczyna z ich klasy musiała wszystko wynieść oraz od razu wrócić i prezentować.

Generalnie kochamy obiektywną maturę ustną <3
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

i nauczycieli , ktorzy dowartosciowywuja sie w taki fajny sposob :evil:

ech, przyznam , ze ja to malo ktorych nauczycieli w szkole lubilam (na studiach dopiero mi sie zmienilo). I jak teraz mam do czynienia z roznymi grupami zawodowymi, to dochodze do coraz pewniejszego wniosku, ze wsrod nauczycieli jest sporo ludzi niepoukladanych z problemami

tak wiec dziewczyny: cieszmy sie, ze juz po liceum :)
alexa07
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 02, 2010 1:50 pm

Post autor: alexa07 »

ale przeciez od tego roku oddawanie planu wypowiedzi wczesniej nie jest obowiazkowe... zniesli to tak wiec bez podstawnie zabrali im te plany... no ale nauczyciele sa rzni ja sie ciesze ze mam to juz za soba i powodzonka tym ktorych to czeka :)
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

:shock: :shock: :shock:
Tez dochodze do wniosku ze nauczyciele maja problemy ze soba. Zwaszcza tacy ktorzy mysla ze sa dobrymi nauczycielami. Prawda jest taka ze nie kazdy czlowiek nadaje sie do tego i wielu nauczycieli jest z przypadku albo z braku innej pracy pisza sie na cos takiego. Obserwuje tez na moich podyplomowych studiach, ze wiele osob idzie tam nie dlatego ze chce uczyc, czy ma powolanie ale dla papierku aby nie wywalili z pracy. Ot i cala rzeczywistosc polskiego szkolnictwa.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

no tak niestety, a zawod sam w sobie , o ile sie ma do niego powolanie, moze chyba dawac duza satysfakcje.
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

zdałam!:D
ODPOWIEDZ