Narodowy Balet Gruzji; N.Ananiashvili; tańce gruzińskie

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Narodowy Balet Gruzji; N.Ananiashvili; tańce gruzińskie

Post autor: Sagittaire »

Temat trójpłaszczyznowy:
1) balet w Gruzji;
2) Nina Ananiashvili;
3) tance gruzinskie jako jeden z pkt programu narodowego baletu - Sukhishvili.


Znacie Narodowy Balet Gruzji?

Fantastyczny kraj, fanstastyczni tancerze. Podobno sam prezydent tego kraju szczegolnie pielegnuje balet narodowy.

Chetnie porozmawialabym z kims na ten temat. Załączam b. krótki film:
http://www.onet.tv/unikalny-balet-z-gruzji,6619761,1,klip.html#

Narodowy balet tanczy klasyke + nie-klasyke czyli cos co nazwe tancem gruzinskim (niesamowita rzecz, jak dla mnie. niezwykla dynamika)
http://www.youtube.com/watch?v=SY3SJOqkWAg&feature=related
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

Podejmuje "rekawice" ale nie jako pojedynek. WIdzialam tanczacych Gruzinow i to robi wrazenie, tylko oni to maja w genach i w swojej tradycji ze taniec jest czescia ich kultury. I mozliwe ze taniec jest w szczegolnej opiece jako dziedzictwo narodowe. Zreszta tak samo jest np w Tajlandii, krol i krolowa tancza i takze pielegnuja te kulture jako cos waznego.
Pierwszy film bardziej mi przypadl do gustu. Piekne tancerki, niesamowita gracja tancerzy ( uklon w strone mezczyzn). Drugi to niezbyt mi sie podobal. Wrazenie choreografow( tych co siedza) jakby to byli Ojcowie Chrzestni.
Nie wiem tez na ile to co tancza Gruzini jest tancem tradycyjnym, historycznym a na ile jest to reprtuar wziety z zespolow takich jak u nas Mazowsze. Na ile to co reprzentuja jest ich a nie repertuarem z gory narzucanym kiedys przez wladze.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote89="Chiaranzana"] WIdzialam tanczacych Gruzinow i to robi wrazenie,

Nie wiem tez na ile to co tancza Gruzini jest tancem tradycyjnym, historycznym a na ile jest to reprtuar wziety z zespolow takich jak u nas Mazowsze. Na ile to co reprzentuja jest ich a nie repertuarem z gory narzucanym kiedys przez wladze.[/quote89]

o to zazdroszcze... ja chcialabym zobaczyc ale jakos, jak do tej pory, nie mialam jeszcze okazji, a szkoda. Jakkolwiek porownywanie jest nie celowe, to -w moim subiektywnym odczuciu - taniec gruzinski mimo, ze o niebo przewyzsza taniec irlandzki jest mniej znany chyba tylko przez gorsza reklame,
Gruzinski mimo, ze 1000% bardziej chwyta za serce jest mniej znany. A sam taniec ma cos w sobie. i tak jak mowie, skoro irlandzki zrobil kariere na swiecie, to -obiektywnie rzecz biorac - duzo wieksza winien zrobic gruzinski.

Co do reszty tez masz sporo racji... Dziennikarka The New York Times’a, Ann Kisselgoff pisala kiedys, ze zespół Sukhishvili, jest wielkim powodem do dumy prezydenta Micheila Saakaszwiliego.

a polityka w tle? No fakt taniec gruzinski jest podszyty taką "gruzinska duszą i historią" ale jak dla mnie, to tylko na plus, bo dzieki temu jest znacznie glębszy, niz chociazby irlandzkie tupanie.

Ogolnie fantanstyczna rzecz: taniec z ladunkiem uczuc i okropnie trudny technicznie, bo zawiera oszałamiające skoki i piruety i przekazuje masę energii. Męskie tańce poza temperamentem maja cos glebszego tzn. temperament, szczerość serca i wojowniczość narodu gruzińskiego. "Wirujący w oka mgnieniu na czubkach palców i wyskakujący na niewiarygodną wysokość tancerze popisują się wyjątkowo profesjonalną techniką, a ich sztuczki niemal zapierają dech" - jak ktos napisal.
"Tańce żeńskie oczarowują widzów swą gracją, uczuciowością, głębią, a wrażenie potęgują efektowne kostiumy, nakrycia głowy i sięgające pasa warkocze. Wykonujący niesamowite i niebezpieczne ewolucje tancerze, noszący podczas swych zachwycających skoków i piruetów miękkie skórzane obuwie zamiast tradycyjnych baletek)"
I dalej: " Nikt tak jak rodowici Gruzini nie jest w stanie wyrazić narodowej dumy i silnych emocji związanych z burzliwymi dziejami tego fascynującego kraju. Emanujący energią taniec, dynamiczna choreografia i wzruszające teksty tradycyjnych pieśni ukazują autentyczną gruzińską duszę."
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[b86]Nino Ananiashvili[/b86]

http://www.youtube.com/watch?v=cixPJDEa9O0&feature=related


Urodziła się w Tbilisi , w Gruzji. Tanczyla w Teatrze Bolszoj w 1981 roku. W 1983 roku została awansowana do rangi solisty w Tbilisi. Potem zostala primabaleriną . Tanczyla w New York City Ballet Byla głównym tancerzem w American Ballet Theatre w 1993 roku, aw 1999 roku dołączyła do Houston Ballet w tej samej randze.

Tanczyla niemal na calym swiecie goscinnie (w Polsce chyba nie, chhyba ze sie myle)

W czerwcu 2009 r., pożegnała sie z American Ballet Theatre, gdzie zagrała rolę Odetty i Odylii w "Jeziorze łabędzim" (nagrano ten wystep).

Prywatnie zona poltyka gruzinskiego: ministra spraw zagranicznych Gruzji w Rządzie Gruzji od grudnia 2008 roku. Ma corke i syna.
W dniu 23 listopada 2006 roku została matką chrzestną z Nikoloz Saakaszwili, młodszego syna prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego . z ciekwostek dodam, ze ojcem chrzestnym tego szczęściarza jest Wiktor Juszczenko :D
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote44="Agnieszka P."]w moim subiektywnym odczuciu - taniec gruzinski mimo, ze o niebo przewyzsza taniec irlandzki jest mniej znany chyba tylko przez gorsza reklame,[/quote44]
Wybacz moje 0,3pln ale nie rozumiem co to znaczy przewyższa?
Jeśli przez reklamę rozumiesz to ,że Irlandczycy byli w awangardzie podboju Ameryki to sie z Toba zgodzę i dlatego ich tańce i muzyka sa u podstaw narodowych tradycji USA (country). Poza tym zauważ, że wiekszość tańcow irlandzkich może tańczyc prawie każdy natomiast trudne uklady gruzińskie już nie.
To jest tak jakbyś porównywała Poloneza do Zbójnickiego :)
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

I ja doloze 3 grosze swoje. Agnieszce chodzilo raczej o popularnosc irlandzkich tancow, przynajmniej ja to tak rozumiem, o gustach nie rozmawiam bo to jak na targu z przekupami - poprostu sie nie da.

Jesli chodzi o latwosc no to nie powiem ze tance irlandzkie sa latwe. Chyba ze kilka kontredansow....
Ale i tak mozna sobie nogi polamac. Poza tym tance irlandzkie nie maja takiej ekspresji jak gruzinskie ( przepraszam Irlandczykow), tylko ze to jest problem danej nacji, taki jest charakter Gruzinow i tak go wyrazaja inaczej niz Irlandczycy. Irlandzkie popisy to bardzo duza komercja i pelno elfow, piekne ksiezniczki i step, ladne stroje , duzo swiatla na scenie i fajerwerkow.
Tance gruzinskie to przede wszytskim elegancja i gracja no i ta niesamowita radosc i energia. Byc moze ten zespol tez nastawi sie na komercje i bedzie forsowac swoj repertuar komercyjnie, czy to byloby udane nie wiem.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Zgadzam sie z Tobą Chiaranzano. Chyba moje poprzednia wypowiedż nie stoi w sprzeczności z Twoją,jeno sie uzupełniają
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

uwielbiam Ninę ma w sobie taką niesamowitą ekspresję i radość tańca. aż miło patrzeć!
Buba
Posty: 141
Rejestracja: pt sie 07, 2009 10:32 am

Post autor: Buba »

Ja bardzo podziwiam Ninę jako tancerkę samoą w sobie, ale nie zawsze podoba mi się sposób w jaki wykonuje niektóre wariacje. Według mnie czasami jest trochę agresywna. Ale generalnie uważam ją za świetną tancerkę.
Zastanawia mnie czy balet jako taki w Gruzji jest popularny. Bo niewątpliwie dużą rolę odgrywajątaqńce ludowe, ale jak to jest z tym baletem? Nie słyszy się zbyt wiele o Gruzińskich szkołach baletowych....
Serdecznie pozdrawiam :)
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Co do tego porownania, to przyznam szczerze, ze napisalam je z pelna premedytacja, zeby troszke wzburzyc i wymusic w ten sposob pisanie, bo z zasady wszelkie porywnywanie jest malo celowe. Inne kraje, inne obyczaje, ciezko stawiac jednemu narodowi zarzut, ze nie wypracowal tancow narodowych takich jak inny w drugim koncu swiata :D .
Niemniej jednak, zupelnie subiektywnie, mi odpowiada chyba bardziej kaukazki.. Z drugiej zas strony uwazam tj zauwazyla Ch., ze popularnosc tancow gruzinskich jest duzo mniejsza na swiecie niz irlandzkich.

[quote2e="Chiaranzana"]Agnieszce chodzilo raczej o popularnosc irlandzkich tancow, przynajmniej ja to tak rozumiem, o gustach nie rozmawiam bo to jak na targu z przekupami [/quote2e]

Wlasnie o to mi chodzilo. Bo ogolnie folklor kaukazki, ukrainski jest dla swiata dalszy niz cos europejskiego, z kraju anglojezycznego, ktory kolonizowal Stany. To wiadomo. Jednak zycze Gruzinom, zeby sie im udawalo jak najbardziej promowac, bo porownujac poziom artystyczny i techniczny co niektorych zespolow irlandzkich, ktore jeżdża po calym swiecie z irlandzkim i sa , co tu duzo mowic, tandentne, z wystepem narodowego baletu Grruzji tanczacego taniec gruzinski, to niebo i ziemia.

[quote2e="Chiaranzana"]Jesli chodzi o latwosc no to nie powiem ze tance irlandzkie sa latwe.[/quote2e]
to prawda. Ogolnie zaden taniec nie jest chyba latwy. Czy to wspolczesny, czy towarzyski. Zawsze jest jakis stopien trudnosci i jakis wysilek, jaki wlozyc trzeba. Wiec piszac to raczej chcialam wzburzyc do rozmowy

[quote2e="Chiaranzana"]tance irlandzkie nie maja takiej ekspresji jak gruzinskie [/quote2e]

ekspersji tak, ale dla mnie przede wszystkim nie maja takiej duszy. Mimo ze tez sa dymamiczne, z duza energią, to jednak to wszystko nie jest takie szalone jak u Gruzinow. No i u Gruzinow jest w tym jeszcze jakas forma patriotyzmu, odwolanie do walki itd. A na mnie to dziala.

[quote2e="Chiaranzana"]Irlandzkie popisy to bardzo duza komercja i pelno elfow, piekne ksiezniczki i step, ladne stroje , duzo swiatla na scenie i fajerwerkow. [/quote2e]

No ale z tym, to sie nie zgodze. W internecie widzialam 2 wystepy irlandzkie, ktore byly w miare fajne ale to mnie z pewnoscia na lopatki nie powalilo. Zawsze zagraklo mi wlasnie oprawy: elfow, fajerwerkow, ladnych strojow, no i taniec irlandzki byl , jak dla mnie, zawsze za bardzo jednorodny, zeby wyrazac historie itd. Taniec irlandzki jako abstrakcyjny OK, cos ma przez swoja energie , to przyznaje ale te wielkie show sa wg mnie takie nie do konca .

Ale te slowa umierkowanego uzniania to , tak jak napisalam, do rzeczy nie do zobaczenia w Polsce na zywo, bo Gealforce dance, to nawieksza zenada jaka w zyciu widzilam. Kostiumy to najbardziej tandentne stroje z wiejskiej jakies dyskoteki; choreografia tgagedia, gra aktorska (jaka gra?). Na tym wystepie siedzialam i myslalam co ja tu robie. Jak dla mnie nr 1 w kategorii najgorszego przestawienia jakie widzialam na oczy.
ODPOWIEDZ