jaki balet i w czyim wykonaniu chcielibyśmy zobaczyć?
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Mi - z tej ostatniej części - podobaja się najbardziej 2 ostatnie, bo są bardziej efektowne i energetyczne.
Numer jeden jest bardziej taki ładny "sam w sobie" bez efektów specjalnych... a ja jeszcze jestem na tym etapie, ze takie efekty mnie przyciagaja.
Nie wiem, czy ktokolwiek zrozumial, co teraz napisałam.
; troche zagmatwałam
Tak czy inaczej dzieki raz jeszcze za ten fragment
Numer jeden jest bardziej taki ładny "sam w sobie" bez efektów specjalnych... a ja jeszcze jestem na tym etapie, ze takie efekty mnie przyciagaja.
Nie wiem, czy ktokolwiek zrozumial, co teraz napisałam.
Tak czy inaczej dzieki raz jeszcze za ten fragment
Tańczyła na pewno, ale a) nagrania raczej nie ma, a jeżeli jest, to nie jest dostępne dla zwykłych ludzi; b) wersja w której na pewno tańczyła to ta nie przez wszystkich lubiana dziwna wersja z Maryjskiego, w której rodzice nie lubią Mashy, a śnieżynki chcą ją zabić
. Chyba że tańczyła coś innego w ABT lub gdzie indziej gościnnie.
Mam dziwaczną prośbę. Chciałbym zobaczyć taniec ktorego choreografia powstała z natchnienia najpiękniejsza maszyną jaka stworzył człowiek a mianowicie: lokomotywa parową. Muzyki i poematów w tej materii jest sporo ale tańca nie mogę znależć oprócz jakiś niepoważnych kabaretów. Znalazlem nawet taka perełkę:
Na stacji, niesyta swojego piękna stała lokomotywa.
a przy niej dziewczyna, która klękła.
Ktoś stojąc z boku powiedziałby że jej warga drżała
kiedy nad ranem za pomocą oliwy
gładziła, czuła kolejarka, tłoki lokomotywy.
Pozwoliłem sobie to przepisać z forum muzycznego. Tylko nie powiedzcie znowu żem erotoman
Na stacji, niesyta swojego piękna stała lokomotywa.
a przy niej dziewczyna, która klękła.
Ktoś stojąc z boku powiedziałby że jej warga drżała
kiedy nad ranem za pomocą oliwy
gładziła, czuła kolejarka, tłoki lokomotywy.
Pozwoliłem sobie to przepisać z forum muzycznego. Tylko nie powiedzcie znowu żem erotoman
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
ale ja nie napisalam ze jestes erotomanem tylko, ze jestes samcem czy cos takiego (nie pamietam dokladnie), a to roznica
. Ale dobrze- lepiej do tego nie wracać.
A tak na temat to nie kojarze baletu pt "Lokomotywa", ale jesli chodzi o technike i zafascynowanie nia to czasem w takich nowych rzeczach takie watki sie przejawiaja, czesto w polaczeniu z technikami modern itd. Technika, utechnikowienie czlowieka, czlowiek -maszyna to tez w sumie ciekawe sprawy
A tak na temat to nie kojarze baletu pt "Lokomotywa", ale jesli chodzi o technike i zafascynowanie nia to czasem w takich nowych rzeczach takie watki sie przejawiaja, czesto w polaczeniu z technikami modern itd. Technika, utechnikowienie czlowieka, czlowiek -maszyna to tez w sumie ciekawe sprawy
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
cha cha cha a to ze faceci kochaja maszyny to wszyscy chyba wiemy.
Rzeczywiscie Ty miales na mysli uczlowieczenie maszyny a ja utechnikowienie czlowieka: czyli 2 zupelnie inne rzeczy
.
Bo ja -jako kobieta - nie umiem rozmarzać sie nad lolomotywą, ale za to sie rozmarzylam nad takim ciekawym ujeciem czlowieka-robota jako formy, ktora wyewoluowała z człowieka, taki czlowiek przyszlosci. cos takiego widzialam w Marco Polo i to mi sie bardzo podobalo.
Rzeczywiscie Ty miales na mysli uczlowieczenie maszyny a ja utechnikowienie czlowieka: czyli 2 zupelnie inne rzeczy
Bo ja -jako kobieta - nie umiem rozmarzać sie nad lolomotywą, ale za to sie rozmarzylam nad takim ciekawym ujeciem czlowieka-robota jako formy, ktora wyewoluowała z człowieka, taki czlowiek przyszlosci. cos takiego widzialam w Marco Polo i to mi sie bardzo podobalo.