AMERICAN BALLET THEATRE, NYCB i inne z USA

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Naprawdę jest całe nagranie "Carmen"z Ruzimatovem? To świetnie, co prawda nigdy o takowym nie słyszałam, ale że Faruha bardzo lubię, to mam nadzieję kiedyś dotrzeć do niego ;) On świetnie pasuje temperamentem do takich męskich, zdecydowanych, silnych, pewnych siebie ról. Fenomenalnie się w nich sprawdza (patrz np. Złoty niewolnik z "Szecherezady"). Ale żeby ich tak razem zobaczyć w całości "Carmen"- oj, to by dopiero było.
Jest jeszcze jeden fragment na youtube, bodajże ze sceny w Lilas Pastii, ale bardzo króciutki, chyba trwa około kilkunastu sekund, można go zobaczyć w jakimś kilkuminutowym nagraniu, gdzie są także urywki różnych innych spektakli z Dianą.
Niestety nie mam za bardzo w tej chwili czasu szukać, muszę wracać do polskiego, matematyki itd., ale jak się później oderwę i znajdę to obiecuję tutaj zamieścić ;)
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

co do Szecherezady to jak najbardziej sie zgadzam, ze jest w niej swietny.

Ale z tym calym nagraniem carmen w calosci to chyba jednak nie ma go, zobaczyłam fragment i w porywie radosci najpierw napisalam a potem sie rozlaczylam zeby obejrzec ale sie okazalo ze nic z tego. to jest ten fragment krotki , chyba nawet ten samo, o jakim pisalas.
http://www.youtube.com/watch?v=Ho0zfGEsMG0&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=kNTtcijZ3Gc
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Nie, nie, ja miałam na myśli inny fragment, to znaczy taki, gdzie są oboje - Diana i Faruh ;)
Mam go już, tutaj od 2:51:
http://www.youtube.com/watch?v=hMGPvYqLArA&feature=related

A dalej znana nam już część ;)
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

dziękuję za ten fragment. Tym bardziej, że zamieszczony w czasie na polski, mat itd :), na myśl czego ciarki przechodzą. Ach mimo, że teraz chyba więcej pracuję niz w liceum to za żadne skarby świata nie chciałabym wrócic do liceum: człowiek w wiecznym stresie żył, to codzienne chodzenie do szkoly na rano, zero mozliwosci rozplanowania dnia. No ale jakoś trzeba sie przez to przemęczyc, potem będzie już tylko lepiej :)

A tak z innej beczki: co myślicie o E. Stiefel?
Wiem, ze to strasznie dziecinnie zabrzmi i chyba się nie powinnam do tego przyznawać ale bardzo go polubiłam po obejrzeniu obu cześci Świateł Sceny. Wyszło wtedy, że jednak ma temperament w tańcu (myśle w tańcu, a nie w grze aktorskiej czy w czyms tam ale tylko w tańcu).
I jakoś teraz dopiero u niego zobaczyłam taką umiejętność zatrzymywania się w powietrzu w trakcie skoku (swoja drogą jak to ci ludzie robią , to dla mnie czarna magia, go to przecież zupełnie wbrew prawom grawitacji!!!!!- )
Z tym, że mam mały problem ze zrozumieniem go, mimo ze angielski nie stanowi dla mnie zazwyczaj problemu. to mnie wkurza, bo jest taki długawy z nim wywiad ale jakoś tak mówi , ze rozumiem tylko zarys, gdzieś gubię poszczególne słowa.. Ale Ci ludzie Wisconsin to tak chyab jakos tak mówią, że do końca życia ich nie pojmę....
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quotec0="ag111111"]I jakoś teraz dopiero u niego zobaczyłam taką umiejętność zatrzymywania się w powietrzu w trakcie skoku (swoja drogą jak to ci ludzie robią , to dla mnie czarna magia, go to przecież zupełnie wbrew prawom grawitacji!!![/quotec0]
To nie czarna magia jeno techniczna umiejetność zmiany środka ciężkości i kształtu ciała np: poprzez gleboki wdech w czasie skoku :smile:
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

dzięki za odpowiedź, nie wiedziałam :) .
Ale to i tak dla mnie wbrew prawom fizyki, tyle ze osiągnięte dzięki innym prawom fizyki.

Ogólnie rzecz biorąc, to obecnie poziom tancerzy jest tak wysoki, że coraz częściej się dziwię jak mogło być wykonalne. I nie chodzi tu tylko o pierwszych solistów najważniejszych scen świata ale niejednokrotnie też osoby, które tego tytułu jeszcze nie osiągnęły.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote7a="ag111111"]Ogólnie rzecz biorąc, to obecnie poziom tancerzy jest tak wysoki, że coraz częściej się dziwię jak mogło być wykonalne. [/quote7a]
Nie dziw się. Świat ewoluuje dzieki odkryciom w fizyce i tancerzy dotyczy to rownież.
Dziekuję za carmenowe klimaty(dwa filmiki) :smile:
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

dziękuję w imieniu swoim i Ewy, która zamieściła najładniejszy fragment Carmen, szkoda tylko, że taki on krotki jest na tym youtubie, bo to najlepsze wykonanie na świecie
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Jako że tu jest mowa o Dianie Vishnevej, to wrzucę linka do kilku zdjęć ;) :
http://www.mariinka.org/forum/viewtopic.php?p=45026#p45026
z Bajadery sprzed kilku dni. Zdjęcia jej jako Nikiji zawsze mnie porażają, bo wygląda absolutnie zachwycająco.
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Bo ona zawsze wygląda absolutnie zachwycająco, a już szczególnie jeśli mowa o "Bajaderze" - bardzo egzotycznie i tajemniczo ;) Przyczepię się tylko do jednej rzeczy: otóż, nie wiem kiedy dokładnie (bo nie śledzę tego co dzieje się w Maryjskim tak dokładnie i na bieżąco jak Ty ;) ), ale przypuszczam, że nie tak znowu ostatnio zmieniły się kostiumy; nie zdziwię się, jeśli stało się to nawet kilka lat temu. Tylko muszę przyznać, że te ze starej inscenizacji bardziej mi się podobały. Np. ten, który widać na zdjęciach z wariacji z koszykiem kwiatów jest niby zupełnie w porządku, ale z drugiej strony dla mnie wygląda trochę tak, jakby został zrobiony na prędce, bez większego namysłu i od niechcenia. Poza tym może to kwestia zdjęcia, ale zdecydowanie wolałam Nikiję w bordo, niż w intensywnej czerwieni ;)
ODPOWIEDZ