Taniec towarzyski
-
Julia.Tancerka
- Posty: 26
- Rejestracja: pt lip 10, 2009 11:39 am
Ja na obozie rok temu (byłam w grupie hip-hop) miałam lekcje z TT i cóż- zakochałam się w tym tańcu :) Pół roku tańczyłam w formacji tt i nagle moja trenerka , która wiedziała że szukam partnera powiedziała że ma chłopaka którego partnerka zrezygnowała :)) Teraz szyję sukienki ;) Ale trudno jest się czasem dogadac w parze ... Każdy ma swoje problemy i nie jest łatwo... Ale nie zniechęcajcie się, można dac ogłoszenia, są specjalne strony, jak macie gazetkę szkolną to tam można dac też ogłoszenie (ja już chciałam to zrobic ;D)
ja daję ogłoszenia co kilka dni na wszystkich możliwych portalach i nic:(
przyznam szczerze, że miałam podobnie, jak Ty. z tym że ja próbowałam wszystkiego, akurat byłam przy break dance :D, pojechałam na obóz, a wieczorami miałam do wyboru, albo siedzieć w pokoju, albo oglądać practise. no to szłam oglądać. I się zakochałam.. :)) po wakacjach zapisałam się na taniec towarzyski.
przyznam szczerze, że miałam podobnie, jak Ty. z tym że ja próbowałam wszystkiego, akurat byłam przy break dance :D, pojechałam na obóz, a wieczorami miałam do wyboru, albo siedzieć w pokoju, albo oglądać practise. no to szłam oglądać. I się zakochałam.. :)) po wakacjach zapisałam się na taniec towarzyski.
-
Julia.Tancerka
- Posty: 26
- Rejestracja: pt lip 10, 2009 11:39 am
Ja poszłam na kurs przez przyjaciółkę. Kiedy tańczyłam balet zawsze myślałam, że towarzyski to pestka. Przekonałam się jednak, że tak nie jest i taniec ten pochłonął mnie w całości.
Od dzisiaj mam nowego partnera. Teraz jest o wiele gorszy, ma ogromne braki, ale należy mu się szansa. I jemu i mi ;) Kiedy ja rok temu parowałam się ze swoim pierwszym partnerem w życiu, który miał B klasę, z relacji w parze umiałam okrągłe 0. Pracowitością jednak dość szybko pojęłam, jak te klocki się łączą. Jestem wdzięczna, że dostałam tę szansę i dlatego uważam, że inni też na nią zasługują.
Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się ułożyło.
Od dzisiaj mam nowego partnera. Teraz jest o wiele gorszy, ma ogromne braki, ale należy mu się szansa. I jemu i mi ;) Kiedy ja rok temu parowałam się ze swoim pierwszym partnerem w życiu, który miał B klasę, z relacji w parze umiałam okrągłe 0. Pracowitością jednak dość szybko pojęłam, jak te klocki się łączą. Jestem wdzięczna, że dostałam tę szansę i dlatego uważam, że inni też na nią zasługują.
Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się ułożyło.
-
Julia.Tancerka
- Posty: 26
- Rejestracja: pt lip 10, 2009 11:39 am
-
Julia.Tancerka
- Posty: 26
- Rejestracja: pt lip 10, 2009 11:39 am
Jest mobilizacja, ale jest też i presja;DDD Mój partner tańczył od 5 roku życia, a ja dopiero niecałe dwa lata;) Jego już prawie wszyscy kojarzyli, ja byłam zupełnie nieznana. Zwłaszcza pierwszy turniej łączył się dla mnie z ogromnym stresem i byłam przeszczęśliwa, zajmując 1 miejsce w ST i 3 w LA :)
-
Julia.Tancerka
- Posty: 26
- Rejestracja: pt lip 10, 2009 11:39 am