Ksiazki, czyli co czytacie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Oj, ja też ją czytałam i jak dla mnie są to proste metody motywacyjne podane w bardzo atrakcyjnej formie :) Generalnie chyba szum wokół "Sekretu" jest przesadzony, choć, nie powiem, pewne metody tam opisane rzeczywiście pomagają utrzymać optymizm.
TheRytmiczka
Posty: 70
Rejestracja: śr gru 09, 2009 1:59 pm

Post autor: TheRytmiczka »

Szum jest wielki, choć już trochę osłabła, przynajmniej w Polsce sekretomania. I tak jestem zdania, że warto tę książkę przeczytać. Od tak, żeby mieć zdanie na temat. :)

Poza tym wg mnie każda książka jest dobra. Każda ma coś w sobie. Warto czytać, chociażby dlatego, żeby wiedzieć jaki rodzaj literatury nam odpowiada, a jaki nie.
Mea
Posty: 14
Rejestracja: czw paź 22, 2009 5:26 am

Post autor: Mea »

Jeśli już mówimy o poradnikach, czytam właśnie 'Sztukę wojny' Sun Tzu. Oczywiście dużo terminów typowo wojskowych, w ktorych trzeba się orientować, ale ogólnie rady rzeczywiście można przenieśc do zycia codziennego. No i sporo jest maksym i ciekawych cytatów :)
Gosia066
Posty: 83
Rejestracja: sob lut 07, 2009 7:45 pm

Post autor: Gosia066 »

Między niebem a ziemią-Mireille Negre.Zamierzam ją nabyć i przeczytać.Wydaje się bardzo ciekawa,dająca do myślenia.
http://www.ang.alleluja.pl/nowina.php?numer=20914- na tej stronie jest streszczenie i kilka cytatów.
nin(j)a
Posty: 201
Rejestracja: wt sty 06, 2009 8:10 pm

Post autor: nin(j)a »

A ja niedawno nabyłam ksiązkę pt. " wIelka Księga Baletu" napisana przez Włocha inicjały R.B., a więcej nie pamiętam :D . Bardzo mi się podoba, zwłaszcza rozdział 2- lekcja tańca. Dobra dla początkujących. Jestem oburzona tylko jedną rzeczą: nie ma ani słowa o Annie Pawłowej lub Mai Plisieckej :x Kupiłąm te lekturę w empiku za ok. 26 zł. Warto

PS chciałam ten post zamieścić w wątku o książkach baletowych, ale go nie znalazłam, nie wiem czemu
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

teraz sobie cos przypominam w temacie zycie baletomana.
Taki temat mala dziewczynka i balet czy cos w tym stylu :) .
Ale to jednak nie pasuje do all ksiazek o balecie :D . Sama nie wiem: czyżby nie było tematu o ksiazkach baletowych?
veronik@
Posty: 96
Rejestracja: ndz sie 31, 2008 6:12 pm

Post autor: veronik@ »

Dziewczyny, a nie wiecie gdzie bym mogła dostać książkę Julii Kavanagh o Nureyevie ?
Jest to jego życiorys. I nigdzie jej nie ma. Ani w księgarniach, ani na allegro, w bibliotece też nie :roll:
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Trudno, żeby była w księgarniach lub bibliotekach w Polsce; komu by nawet przyszło do głowy tego oczekiwać? Ale, prawie tak jak wszystko, jest tutaj: http://www.amazon.com/Nureyev-Life-Vintage-Julie-Kavanagh/dp/0375704728/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=books&qid=1265543331&sr=1-1

Owszem, czasem i u nas zdarzają się ciekawe zagraniczne pozycje, ale niezmiernie rzadko. Sama natykałam się na takowe na allegro właśnie i w salonach Kolportera, poza tym łudzenie się, że od ręki dostaniemy coś więcej u nas (czemu zresztą trudno się dziwić, zainteresowanie byłoby na pewno niewielkie) jest po prostu przeliczeniem się ;)
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

Mozna tez zamowic ksiazki w American bookstore, pamietam ze byla w Arkadii.

http://www.americanbookstore.pl/x_C_Dz__P_12610323__PND_.html

Ja nie zamawialam , wiec nie wiem jakie maja procedury ale probowac mozna. Co do wydawania ksiazek o tematyce baletowej, artystycznej to moze za 50 lat cos sie zmieni w wydawnictwach, narazie trzeba sobie radzic innymi sposobami.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote:e9ea77ea9a="Chiaranzana"]M Co do wydawania ksiazek o tematyce baletowej, artystycznej to moze za 50 lat cos sie zmieni w wydawnictwach, .[/quote:e9ea77ea9a]

oby oby; jednak ja mysle, ze za 50 lat moze byc jeszcze gorzej...
ODPOWIEDZ