Najdziwniejsze miejsce z ciepłym słówkiem o balecie :)
no, ja rozumiem przesłanie, ze to oni biedni się męczą bo spełniają "dziecięce marzenie" swoich matek.... a może wcale nie chcą. Głupie o tyle, ze to dorosli tancerze, czyli ludzie którzy robia to zawodowo (a nie muszą), a nie np. dzieci w szkole baletowej które czasem jeszcze nie wiedza czego chcą.
No a zdjęcie moje, ukazuje konkretnych tancerzy w konkretnej sytuacji a poza tym umieszczone w necie w konkretnym watku i temacie
No a zdjęcie moje, ukazuje konkretnych tancerzy w konkretnej sytuacji a poza tym umieszczone w necie w konkretnym watku i temacie
nie, każda własnosc intelektualna (czyli również zdjecie) jest chroniona z definicji chocbys nie umieściła przy niej c w kołeczku
To znaczy ze do dobrego tonu i obyczaju należałoby podać np. foto: forum balet.pl
oczywiście nie będe o to kopi kruszyć ani szukac autora przeróbki, ale pomyście co by było gdyby ktos wykorzystał w ten sposób Wasze zdjęcia z konkursu wakacyjnego podpisując np. "grunt to wiesniacki kostium"................
oczywiście nie będe o to kopi kruszyć ani szukac autora przeróbki, ale pomyście co by było gdyby ktos wykorzystał w ten sposób Wasze zdjęcia z konkursu wakacyjnego podpisując np. "grunt to wiesniacki kostium"................
[quote26="Kasia G"]Głupie o tyle, ze to dorosli tancerze, czyli ludzie którzy robia to zawodowo (a nie muszą), a nie np. dzieci w szkole baletowej które czasem jeszcze nie wiedza czego chcą. [/quote26]
No tak... Właśnie tego nie mogłam złapać - skoro to są tancerze, to jest to ich już wybór, że to robią, a także pewna determinacja, aby w ogóle utrzymać się w tym zawodzie... W przypadku dzieci w szkole może być inaczej - faktycznie zdarzają się takie, które tam są głównie dla rodziców, ale zawodu na dłuższą metę w ten sposób uprawiać się nie da, za ciężki...
Ale fakt, znam to zdjęcie, i wiem, że nie dość, że są to tancerze, to jeszcze jakby nie patrzeć, z własnego wyboru na tę lekcję przyszli
Co do praw zdjęcia - właśnie, chyba nawet w przypadku tzw. cytowania, powinno się podać źródło/ autora?
No tak... Właśnie tego nie mogłam złapać - skoro to są tancerze, to jest to ich już wybór, że to robią, a także pewna determinacja, aby w ogóle utrzymać się w tym zawodzie... W przypadku dzieci w szkole może być inaczej - faktycznie zdarzają się takie, które tam są głównie dla rodziców, ale zawodu na dłuższą metę w ten sposób uprawiać się nie da, za ciężki...
Ale fakt, znam to zdjęcie, i wiem, że nie dość, że są to tancerze, to jeszcze jakby nie patrzeć, z własnego wyboru na tę lekcję przyszli
Co do praw zdjęcia - właśnie, chyba nawet w przypadku tzw. cytowania, powinno się podać źródło/ autora?
[quoteca="Olimpia"]http://demotywatory.pl/155099/Dzieciece-marzenie
słówko może nie ciepłe, ale zawsze coś.[/quoteca]
Wydaje mi się ,że to zdjęcie (a głównie podpis) bardziej nadaje się do tematu "jak postrzegają was ludzie nietańczący".
Bo to jest tylko i wyłącznie wyśmianie baletu i to jeszcze w niezbyt kulturalny sposób ( biorąc pod uwagę, że jest to zdjęcie zrobione przez Kasię G, i użyte bej Jej zgody).
[quoteca="Kasia G"]Głupie o tyle, ze to dorosli tancerze, czyli ludzie którzy robia to zawodowo (a nie muszą)[/quoteca]
Ludzie którzy piszą tego typu rzeczy po prostu nie są w stanie czegoś takiego zrozumieć.
słówko może nie ciepłe, ale zawsze coś.[/quoteca]
Wydaje mi się ,że to zdjęcie (a głównie podpis) bardziej nadaje się do tematu "jak postrzegają was ludzie nietańczący".
Bo to jest tylko i wyłącznie wyśmianie baletu i to jeszcze w niezbyt kulturalny sposób ( biorąc pod uwagę, że jest to zdjęcie zrobione przez Kasię G, i użyte bej Jej zgody).
[quoteca="Kasia G"]Głupie o tyle, ze to dorosli tancerze, czyli ludzie którzy robia to zawodowo (a nie muszą)[/quoteca]
Ludzie którzy piszą tego typu rzeczy po prostu nie są w stanie czegoś takiego zrozumieć.
[quote03="Siunia"]Ludzie którzy piszą tego typu rzeczy po prostu nie są w stanie czegoś takiego zrozumieć.[/quote03]
Ale co tu jest do rozumienia? Równie dobrze można powiedzieć, że np. każdy prawnik to spełnianie marzeń rodziców
(co w przypadku niektórych osób może być prawdą, ale czy to powód by aż generalizować, i wręcz jak tutaj, deprecjonować daną dziedzinę?...)
Ale co tu jest do rozumienia? Równie dobrze można powiedzieć, że np. każdy prawnik to spełnianie marzeń rodziców