Jak to jest z tą wagą?!
[quote:0b7e8a47e8="Cheryl"][quote:0b7e8a47e8="ladybird"]całe mnóstwo osób, kiedy już się wkręci po prostu zauważa, że "wypadało by schudnąć"[/quote:0b7e8a47e8]
zaręczam Ci, że nie...
Po prostu nie potrafią spojrzeć prawdzie w oczy.
Choć nie jest to reguła, zazwyczaj tak właśnie jest.[/quote:0b7e8a47e8]
I czasem tak jest lepiej- człowiek lepiej żyje w spokoju ze sobą samym a nie zadręczając się bez przerwy. Gdyby każdy się tym przejmował, byłoby niezliczenie wiele chorób (oczywiscie mowa o wszelkich zaburzeniach odzywiania), a chyba tego nikt nie chce.
zaręczam Ci, że nie...
Po prostu nie potrafią spojrzeć prawdzie w oczy.
Choć nie jest to reguła, zazwyczaj tak właśnie jest.[/quote:0b7e8a47e8]
I czasem tak jest lepiej- człowiek lepiej żyje w spokoju ze sobą samym a nie zadręczając się bez przerwy. Gdyby każdy się tym przejmował, byłoby niezliczenie wiele chorób (oczywiscie mowa o wszelkich zaburzeniach odzywiania), a chyba tego nikt nie chce.
-
stokrotkaa
- Posty: 16
- Rejestracja: pt lut 06, 2009 2:53 pm
Kurcze, dziewczyny, nie okłamujmy się- waga i odpowiednia postura muszą być. Dla niektórych to jest łatwiejsze do osiągnięcia, dla innych trudniejsze... Ja ze swojego doświadczenia wiem, że gdy się już wpadnie w 'tans odchudzania', to nie jest łatwo z niego wyjść, dlatego trzeba ostrożnie, wiadomo...
Ale osobiście, ja również wolę oglądać szczuplutkie tancerki niż te grubsze. :)
Ale osobiście, ja również wolę oglądać szczuplutkie tancerki niż te grubsze. :)
-
przyjaciolka
- Posty: 157
- Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm
Hm.. Zwykle ważę 55-57 kg, lecz nogi mam tak umięśnione, iż nawet jak zdarzało mi się skoczyć do 60, to "ogólne wrażenie", rzec można, zazbyt się nie zmieniało :lol: .
Znam osoby, które po intensywnych treningach nieco się "pogrubiły" udo-łydnie i zaraz wpadały w panikę, szukały diet...
Lecz, moim zdaniem, to chyba całkiem fajnie mieć te mięśnie. Metabolizm ma się ciekawszy i - faktycznie - można się "zakonserwować" bez wydawania fortuny na kosmetyki. :wink:
Znam osoby, które po intensywnych treningach nieco się "pogrubiły" udo-łydnie i zaraz wpadały w panikę, szukały diet...
Lecz, moim zdaniem, to chyba całkiem fajnie mieć te mięśnie. Metabolizm ma się ciekawszy i - faktycznie - można się "zakonserwować" bez wydawania fortuny na kosmetyki. :wink: