Jak to jest z tą wagą?!

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Biorą stąd siłę, że ich organizm jest przyzwyczajony do takich ćwiczeń od małego (przecież po to jest taka dyscyplina w szkołach!). Poza tym, tancerki wcale nie jedzą mało- większość z nich nie ma problemów z wagą, ponieważ mają tak od dziecka, uwarunkowane genetycznie.
A te, które mają problemy, albo jakoś sobie radzą z wycieńczeniem organizmu, albo kończą kariery.
Żeby ważyć 44 kilo nie trzeba wcale mało jeść, wystarczy dobry trening od malutkiego i koniec, waga nie ruszy dalej, a poza tym, wiadomo, ze nie objadają się niezdrowo ciastkami i hamburgerami.

A tancerki, które z jakiś powodów zbyt dużo przytyją, są po prostu wyrzucane, ale wiadomo, że nie od razu. Mają jakiś ustalony czas na to, by przywrócić się "do porządku" (z tego co wiem, w mariinskim to w przypadku jednej z tancerek bylo nawet pol roku).
Poza tym wyrzucane nie są tylko tancerki ze złą wagą, ale także złą techniką itp itd.
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Blanche, a czy mogłabys podać adres forum o Marince?
Nie znam dobrze rosyjskiego ale z chęcią na to spojrzę.
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[URL]http://www.mariinka.org/forum/index.php[/URL]
Żeby czytać więcej, trzeba się zalogować, ale bez logowania ma się dostęp do działu "Mariinsky above the World", gdzie jest dużo zdjęć.
Rosyjskiego ja w ogóle nie znam, posługuję się programem tłumaczącym :smile:
ladybird
Posty: 249
Rejestracja: czw lut 21, 2008 3:53 pm

Post autor: ladybird »

[quote:630b9c9e17="nathaliye"]zawsze szczupłe tancerki będą uważały że balet jest dla tancerzy szczupłych a te które nie wyglądają jakoś arcy szczupło lub chudo że należy dać szansę komuś więcej niż bardzo szczupłym osobom, na tym forum są takie dwa obozy i żaden nie przekona drugiego
[/quote:630b9c9e17]
O przepraszam. Ja do najgrubszych nie nalezę ( do najchudszych też nie) ale uważam, że każdy może spełnić sie w balecie, i chudzielce, i ci pulchniejsi powinni dostać swoją szanse. Przecież pulchniejsza tancerka może równie dobrze tańczyć technicznie jak ta szczupła, może sie tak samo pięknie poruszać! :)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

I znowu to samo.

Tak, tysiąc razy pisaliśmy o tym, że w balecie może się odnaleźć każdy. Dotyczy to jednak TYLKO I WYŁĄCZNIE baletu amatorskiego. Wyłącznie. Jak każdy zawód/sztuka/specjalność, balet ma swoje zasady, tzw. kanon- a jedną z kanonicznych zasad baletowych jest właśnie szczupłość tancerki/tancerza.

Przestańmy trąbić o dyskryminacji, pięknej pulchności itd., bo o ile to wszystko prawda, to nie ma przełożenia na balet klasyczny! To tak, jakbyście chcieli wiecznie słuchać piosenki śpiewanej przez osobę strasznie fałszującą: bez pewnych predyspozycji nie można osiągnąć wielkiego sukcesu. I nie dam się przekonać, że śpiewać każdy może. :twisted:

Dlaczego nikt się na przykład nie buntuje, że modelki muszą mieć co najmniej 175 cm wzrostu? Ponieważ tylko taka wysoka dziewczyna dobrze wygląda na wybiegu, kropka. Podobnie rzecz ma się z tańcem klasycznym, obowiązuje pewien typ figury, żeby nie powiedzieć ogólnie urody.

Mam wrażenie, że wiele osób nie rozumie pojęcia "klasyka". Jest mnóstwo form współczesnych, w których mogą realizować się osoby, dla których kanon świata baletu jest zbyt ciasny.
ladybird
Posty: 249
Rejestracja: czw lut 21, 2008 3:53 pm

Post autor: ladybird »

Oczywiście, Czajori, masz racje, jednak ja uważam, że każdy powinien dostać szanse, bo przecież całe mnóstwo osób, kiedy już się wkręci po prostu zauważa, że "wypadało by schudnąć". Jednak ja również uważam, że lepiej prezentują sie tancerki szczupłe.




[quote:8107a05899="Czajori"]
I nie dam się przekonać, że śpiewać każdy może. [/quote:8107a05899]
Biorąc to na dosłownie i nie tylko - zgadzam się ;D
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

[quote:9c26e29bae="ladybird"]Ja do najgrubszych nie nalezę ( do najchudszych też nie)[/quote:9c26e29bae]

Ladybird, co ty opowiadasz?! Jesteś bardzo szczupła! (To tak na marginesie ;))
A co do wagi, to myślę, że tancerki 'przy kości' same wiedzą, że na zawodowe tańczenie nie mają szans...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Tutaj liczy się waga, niekoniecznie wygląd.
Grunt to nie chudość a lekkość.
...co by mieć na względzie biedne kręgosłupy partnerów;)) ;P

Najczęściej jednak jedno idzie w parze z drugim.
Ale to tak w ramach sprecyzowania...
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

[quote:18b5d60ded="ladybird"]całe mnóstwo osób, kiedy już się wkręci po prostu zauważa, że "wypadało by schudnąć"[/quote:18b5d60ded]

zaręczam Ci, że nie...
Po prostu nie potrafią spojrzeć prawdzie w oczy.
Choć nie jest to reguła, zazwyczaj tak właśnie jest.
ladybird
Posty: 249
Rejestracja: czw lut 21, 2008 3:53 pm

Post autor: ladybird »

Cheryl, nie powiedziałam, że wszyscy, ale ci którzy chcą tańczyć profesjonalnie dobrze wiedzą swoje, z resztą nauczyciele na pewno też nie oszczędzają im komentarzy na temat ich postury.
ODPOWIEDZ