Nie martw się ;*
Wcześniej pisałaś, że masz 11 lat i 162cm wzrostu. Ja chyba w twoim wieku byłam wyższa
Ja teraz mam 13 lat i mam 168cm. I jak na złość, każdy mi mówi, że będę wysoka, że powinnam grać w kosza alb być modelką ... A mnie takie komentarze tylko dołują
Ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że powyżej 175 cm nie urosnę...
Ehh gdy byłam w seketariacie żeby dostać się do innej szkoły , pani myślała , że chcę do 6 klasy ..... i pełno innych przypadków tego typu. Ale też mam nadzieję ,że nie urosnę powyżej 175cm
Ja nie urosnę powyżej 175, bo mam 155cm wzrostu oraz 15 lat i już dużo nie urosnę. Specjalnie szczupła też nie jestem, nóg długich nie mam. Ale kocham tańczyć. Moim zdaniem tancerka powinna mieć 165cm. może 170, ale nie więcej bo takie wysoki to mi się nie podobają.
No właśnie jak na złość, podobno balet wyciąga, wydłuża i wysmukla. Mięśnie się rozciągają, a ponadto ruch = szybszy wzrost
Mi pozostaje tylko mieć nadzieję, że ortopeda, rodzina , bliscy się mylą.
Wzrost zależy od genów, to czy się ruszasz nie ma znaczenia. Mięśnie się rozciągają, ale kości nie.
Ja w gimnazjum też miałam podobny wzrost, teraz w wieku 20 lat mam 174. Czyli bez przesady, koszykarki są wyższe
No właśnie...
Podobno wyższym tancerkom trudniej znaleźć partnera (z tego co tutaj czytałam..).
Masz rację. Od teraz przestaję rosnąć! (Oj, ależ ja jestem naiwna xd)
Ja mam 179cm (o ile nie więcej bo mierzyłam się chyba trzy lata temu) Co prawda baletnicą nie jestem, tańczę tylko jazz, ale nie powiem żeby mi mój wzrost pomagał. W dodatku mam długie nogi i wszyscy narzekają bo jak tańczę to zajmuję całą salę i wszystkich w okół kopię. A jak tańczymy w grupie to ciężko mi trzymać ustawienia bo robię za duże kroki. W dodatku mam spore problemy z kręgosłupem.
A wcześniej musiałam rzucić taniec towarzyski bo przerosłam partnera i drugiego już nie znalazłam ;/
Także taki wzrost to dla potencjalnej tancerki to przekleństwo.
No ale nie takie wysokie w sumie robiły karierę (tak mi się przynajmniej wydaje ;p)