XVI Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego w Bytomiu
o "balecie" ze Sławą:
Bytom. Balet rosyjski hitem festiwalowych warsztatów tańca
Aż 76 osób bierze udział w warsztatach baletu rosyjskiego - sala jest zatłoczona. Ćwiczą codziennie przez 1,5 godziny. Zajęcia kończą się wielkimi brawami. - Nie spodziewaliśmy się aż takiej popularności tych warsztatów. Uczestników jest dwa razy więcej niż rok temu - mówi Karolina Staneczek-Pucher, rzecznik Śląskiego Teatru Tańca w Bytomiu.
«Ten teatr jest organizatorem warsztatów, na których można nauczyć się około 30 różnych technik tańca. Lekcje są częścią 16. Międzynarodowej Konferencji Tańca Współczesnego i Festiwalu Sztuki Tanecznej. Warsztaty prowadzą nauczyciele z całego świata. Zajęcia z podstaw baletu rosyjskiego prowadzi Sława Kriczmariow.
- To bardzo dobry nauczyciel - zapewnia Kasia Wieczerzak, jedna z uczestniczek warsztatów. - Ale to nie są łatwe zajęcia.
Sława Krichmariow występował w Rosyjskim Balecie Kameralnym w Moskwie i Rosyjskim Balecie Królewskim. Tańczył też w latach 2000 - 2001 w Śląskim Teatrze Tańca. Teraz jest choreografem m.in. w Moskiewskiej Szkole Baletowej oraz Rosyjskiej Federacji Łyżwiarstwa Figurowego.
Kasia w Warszawie, gdzie mieszka, uczy się tańca butoh. To nietypowa sztuka, nawiązująca do tradycji teatrów japońskich. Trudno o bardziej różne techniki: wirtuozerski balet rosyjski i autystyczny wręcz butoh. - Technika zawsze będzie ważna - tłumaczy fenomen klasycznych warsztatów Kasia.»
"Balet rosyjski hitem bytomskich warsztatów tańca"
Monika Pacukiewicz
Dziennik Zachodni online
komentarz: terminologia jak zwykle kuleje - jakby "balet rosyjski" był odrębną techniką tańca... - moze być co najwyżej metoda lub szkoła rosyjska a i to trzeba by uściślić czy Petersburska czy Moskiewska.... :evil:
Bytom. Balet rosyjski hitem festiwalowych warsztatów tańca
Aż 76 osób bierze udział w warsztatach baletu rosyjskiego - sala jest zatłoczona. Ćwiczą codziennie przez 1,5 godziny. Zajęcia kończą się wielkimi brawami. - Nie spodziewaliśmy się aż takiej popularności tych warsztatów. Uczestników jest dwa razy więcej niż rok temu - mówi Karolina Staneczek-Pucher, rzecznik Śląskiego Teatru Tańca w Bytomiu.
«Ten teatr jest organizatorem warsztatów, na których można nauczyć się około 30 różnych technik tańca. Lekcje są częścią 16. Międzynarodowej Konferencji Tańca Współczesnego i Festiwalu Sztuki Tanecznej. Warsztaty prowadzą nauczyciele z całego świata. Zajęcia z podstaw baletu rosyjskiego prowadzi Sława Kriczmariow.
- To bardzo dobry nauczyciel - zapewnia Kasia Wieczerzak, jedna z uczestniczek warsztatów. - Ale to nie są łatwe zajęcia.
Sława Krichmariow występował w Rosyjskim Balecie Kameralnym w Moskwie i Rosyjskim Balecie Królewskim. Tańczył też w latach 2000 - 2001 w Śląskim Teatrze Tańca. Teraz jest choreografem m.in. w Moskiewskiej Szkole Baletowej oraz Rosyjskiej Federacji Łyżwiarstwa Figurowego.
Kasia w Warszawie, gdzie mieszka, uczy się tańca butoh. To nietypowa sztuka, nawiązująca do tradycji teatrów japońskich. Trudno o bardziej różne techniki: wirtuozerski balet rosyjski i autystyczny wręcz butoh. - Technika zawsze będzie ważna - tłumaczy fenomen klasycznych warsztatów Kasia.»
"Balet rosyjski hitem bytomskich warsztatów tańca"
Monika Pacukiewicz
Dziennik Zachodni online
komentarz: terminologia jak zwykle kuleje - jakby "balet rosyjski" był odrębną techniką tańca... - moze być co najwyżej metoda lub szkoła rosyjska a i to trzeba by uściślić czy Petersburska czy Moskiewska.... :evil:
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Czy istnieje coś jak Rosyjski Balet Królewski. Czy nie powinno być Carski jeśli już. W Rosji nie było chyba Króla.......
Nie wiem czy warto skupiać się na tym aby rozróżniać szkołę moskiewską czy petersburską, dla większości chyba nie ma to znaczenia, a krytyków baletowych z prawdziwego zdarzenia jest za mało aby upowszechniać wiedzę z dziedziny tańca.
Nie wiem czy warto skupiać się na tym aby rozróżniać szkołę moskiewską czy petersburską, dla większości chyba nie ma to znaczenia, a krytyków baletowych z prawdziwego zdarzenia jest za mało aby upowszechniać wiedzę z dziedziny tańca.
nie twierdzę, ze w gzecie (która dobrze że w ogole napisała coś o tańcu) trzeba wgłebiać się w takie niuanse jak rozdział szkoly petersburskiej od moskiewskiej choć dla samych biorących udział moze to byc istotne (dla wiedzy czego się uczą, nawet jesli sa początkujący). Bo potem np. trafia na inne warsztaty i pedagog z Petersburga będzie pewne ćwiczenia tlumaczył i pokazywał nieco inaczej i będą zdziweni skąd to wynika. A balet rosyjski to na prawdę nic nie znaczy dziś - na połowie scen funkcjouje "balet rosyjski" z modyfikacjami kolejnych pokoleń pedagogów zachodnich i wschodnich. Liczy się metoda.
Ja popieram Kasie. Tylko że będę bardziej upierdliwy. Bo cały dzisiejszy balet "rosyjski" wywodzi się z metodyki Waganowej. Tylko ze od tego jak ona żyła minęło kilkadziesiąt lat i technika bardzo poszła do przodu. I różnice między Moskwą a Petersburgiem są ogromne. Tu chodzi nie tylko o nazewnictwo, ale również całą metodologię nauczania, styl, a nawet figurę (np kwestia mięśni nóg). I w dzisiejszych czasach mieszania się różnych szkół czysta szkoła moskiewska powinna być zdecydowanie oddzielana od petersburskiej. I oczywiście nie będziemy wydzielać oddzielnie szkoły np. permskiej czy innej bo każda opiera się bardziej na jednej lub drugiej (Perm akurat z przyczyn historycznych związany jest z Petersburgiem).
Więc jednak pisanie o "rosyjskiej technice" jest wielkim nieporozumieniem (tym bardziej, że tu chodzi z tego co widać o typową Moskwę).
Więc jednak pisanie o "rosyjskiej technice" jest wielkim nieporozumieniem (tym bardziej, że tu chodzi z tego co widać o typową Moskwę).
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
Najbardziej podobał mi się lirycal modern. Byron van jones potrafił wyciągnąć z ciebie najgłębsze emocje, uczucia, mozna było przekroczyc wszelkie granice... Układy piękne, zajęcia super! Równiez cudowne zajęcia ze Slavą Kriczmarievem i p. Barbarą Sier-Janik.
Dużo nowych uwag.
Ogółem niezapomniane warsztaty:D
Dużo nowych uwag.
Ogółem niezapomniane warsztaty:D
-
danceFORever
- Posty: 302
- Rejestracja: czw lut 07, 2008 6:46 pm
dla mnie bomba, byłam na trzech klasykach u Slavy, Sier-Janik i Trompa. Oczywiście super, choć zaskoczyłam się na balecie dla tancerzy współczesnych u Trompa, bo był najtrudniejszy z tych wszysstkich, tzn. kombinacje dla tancerza współczesnego w ogóle nie do zapamiętania... ja miałam problem, a osoby które na co dzień mało co klasyki tańczą nie miały szans... jedyne osoby które pamiętały albo też potrafiły wykonać np podwójny piruet na attitude to osoby z OSB... A ponadto polecam Ankę Majcher. Victoria Fox też była super ale było tyle osób że najzwyklejszej przewrotki przez bark sięn nie dało zrobić, więc zrezygnowałam po pierwszych zajęciach.
ps. Coppelia- czy to Ty Agatka?? a Śnieżka balerina to Justynka?? Dobrze kojarzę ?? :D pozdrawiam dziewczynki! :*
ps. Coppelia- czy to Ty Agatka?? a Śnieżka balerina to Justynka?? Dobrze kojarzę ?? :D pozdrawiam dziewczynki! :*