wszystko o szpagatach

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Change
Posty: 125
Rejestracja: śr gru 29, 2004 10:31 pm

Post autor: Change »

[quote:8eec9f9f0d="Susanna"]A co jeśli wbija mi się kość biodrowa przy odchyleniu bo właśnie tak mam nawet gdy się nie odchylam to w nodze która jest z tyłu czuję jakby kości były nie tak ułożone.[/quote:8eec9f9f0d]

Czy potrafisz zrobic peln szpagat? Tzn. boli Cie podczas robienia pelnego szpagatu czy jednak troche Ci brakuje?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Żadna kość Ci się nie wbija, po prostu jesteś za słabo rozciągnięta jeszcze.
Zuzag
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 24, 2008 5:13 pm

Szpagat męski, a wykręcenie

Post autor: Zuzag »

Mam pytanie.
Czy ktoś, kto zaczął uczyć się baletu dosyć późno (17 lat) i przez to nie ma dobrego wykręcenia nóg, może zrobić poprawny szpagat męski (nie wiem, czy dobrze go nazwałam, chodzi mi o ten, w którym nogi rozchodzą się na boki)?
Czy siedząc już w szpagacie, stopy powinny być do góry (tak, jakby rozjechać się z pierwszej pozycji, pięta skierowana w dół), czy bokiem (rozjechać się stojąc normalnie, pięta skierowana do tyłu)? I czy w tym drugim przypadku da się w ogóle siąść, czy raczej tylko leżeć?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:5a779174c8="Zuzag"]siedząc już w szpagacie, stopy powinny być do góry (tak, jakby rozjechać się z pierwszej pozycji, pięta skierowana w dół)[/quote:5a779174c8]

tak powinno być. jak ktoś ma dobre wykręcenie, to jeszcze może próbować trochę wykręcać kolana do tyłu, za siebie.

wykręcenie zależy od budowy bioder, i nie ma znaczenia, w jakim jesteś wieku. u dzieci jest tylko tam, że jak jeszcze rosną, to można te stawy trochę 'poustawiać' według baletu, jeśli ktoś nie ma od razu idealnych warunków. jeśli masz 'otwarte' biodra, to po jakimś okresie ćwiczenia nie będzie dla Ciebie takim problemem wykręcenie (o ile będziesz ćwiczyć regularnie - to kwestia też trzymania mięśnie, a nie tylko zakresu w stawach), to jeśliu chodzi o stanie w pozycjach i wykonywanie ćwiczeń.

jeśli chodzi o główne pytanie:
[quote:5a779174c8]Czy ktoś, kto zaczął uczyć się baletu dosyć późno (17 lat), może zrobić poprawny szpagat męski [/quote:5a779174c8]
to tak, jeśli tylko pozwala mu na to budowa bioder. wykasowałam część cytatu, która jest nieprawdziwa - jedno nie implikuje drugiego, więc zdanie jest fałszywe, co szerzej wyjaśniłam wyżej.
melaniak
Posty: 94
Rejestracja: wt gru 12, 2006 1:19 pm

Post autor: melaniak »

jeśli pięty mają patrzec do tyłu, a palce do przodu, to tylko przy zakręconych biodrach, równolegle do podłogi. pokażę na moim przykładzie :

[URL=http://img72.imageshack.us/i/60359059.jpg/][img:eb97ac5708]http://img72.imageshack.us/img72/841/60359059.jpg[/img:eb97ac5708][/URL]

w tym wieku możesz to osiągnąć, lecz znacznie ciężej - stawy są juz mniej elastyczne, lecz to nie znaczy, że wcale ;))

powodzenia !
Zuzag
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 24, 2008 5:13 pm

Post autor: Zuzag »

Hmmm... a myślałam, że w pewnym wieku to już nie ma szans. Więc jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
Dziękuję za odpowiedzi. :)
Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie:

[quote:8c4e9b2f33="Joanna"]jeśli masz 'otwarte' biodra, to po jakimś okresie ćwiczenia nie będzie dla Ciebie takim problemem wykręcenie[/quote:8c4e9b2f33]

A o co znaczy, że biodra są "otwarte"?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[b:86a90b5a3d]Zuzag[/b:86a90b5a3d], otwarte - tzn że ma się mobilność, ruchomość w stawach biodrowych, czyli właśnie to się przekłada na duże zakresy ruchu, szpagaty, itp.
Susanna
Posty: 140
Rejestracja: sob sty 17, 2009 2:11 pm

Post autor: Susanna »

A jak można to wyćwiczyć ?
oliveroff
Posty: 2
Rejestracja: śr lip 08, 2009 1:52 am

Post autor: oliveroff »

nie ma ograniczeń wiekowych...da radę:P
Biedronka987
Posty: 9
Rejestracja: ndz cze 07, 2009 6:46 pm

podpieranie się przy szpagacie

Post autor: Biedronka987 »

Ja rozciagam się do szpagatu prawie codziennie. I mam pewien problem. Otóż nie umiem utrzymać sie dłużej 'rozjechana' bez podpierania się o coś. A jestem jeszcze dosyć wysoko nad ziemią i to podpieranie mi raczej nie pomaga, bo wtedy czuję, ze nacisk na mięśnie i całą resztę dolnych części ciała, któe powinny mnie utrzymać jest mniejszy i wydaje mi sie, ze efekt rozciągania jest mniejszy. Jak myslicie, dlaczego tak się dzieje?

Dodam tylko, ze zanim zaczęłam zwracać uwagę na obciaganie stóp, do ziemi brakowało mi jakieś 15 cm, a teraz ponad 2 razy więcej :sad:
ODPOWIEDZ