[be8]Lovett:[/be8] tańce gruzińskie odkryłem dla siebie kilka miesięcy wcześniej i też jestem pod wrażeniem. Wychodzi w nich jakiś element sportowy, rodzaj pokazu co może ludzkie ciało i ile radości daje korzystanie z tego. Elementy militarne już mniej mi odpowiadają ale przypominają ile wspólnego ma równowaga i ruchy tancerza i wojownika

Poza tym kojarzy mi się to trochę z le parkour - czyli nie taniec ale jednak też zadziwianie sztuczkami i pokazywanie, że człowiek i ludzkie ciało może więcej niż się nam zwykle wydaje.
Zastanawiam się nad następującymi rzeczami:
1. gdzie je można zobaczyć na żywo
2. czy pewne elementy tych tańców da się jakoś włączyć do własnego freestajla
Dodam, że kostiumy też absolutnie genialne i być może pewne elementy da się z nich zaadaptować do własnych improwizacji w tym względzie. A że nagą kobietę widziałem już nie jedną, jakoś mi nie zależy na tym aby kostium do tańca był skąpy. Jestem nawet zdania, że kostium wyraźnie wzmacnia ekspresję i podkreśla piękno a nie cenzuruje i nie jest wcale tak, że najbardziej sexy jest wtedy jak jest krótko i mało. Wręcz przeciwnie, ponieważ ostatnio wszelkie "gwiazdy" występują już wyłącznie w szorcikach itp., jest tym bardziej ekscytujące zobaczyć jak się układa w tańcu dłuższa spódniczka
[be8]Father:[/be8] No właśnie te ruchy takie z lekka "zabawkowe" są niesamowite i zauważ, że w trzecim klipie widać jak można się tak poruszać także do tyłu. Kojarzy mi się to... z... Ś.P. Michaelem Jacksonem i jego spektaklami kiedy jeszcze występował live. Jego kroki moonwalkera jakoś uderzająco przypominają te kaukaskie tańce. Widziałem nawet klip na youtube jak ktoś podłożył kazaską lezginkę pod teledysk Jacksona i zgranie ruchów było idealne
