You Can Dance - poprostu tańcz!
-
Śnieżka_19
- Posty: 36
- Rejestracja: pt wrz 26, 2008 12:51 pm
Myślę że Próg woli Julię właśnie dlatego że jest młodsza. Kiedyś w Dziń dobry tvn mówił, że lepiej jest jeśli wygra młodsza osoba, bliżej dwudziestki, bo wtedy odnajduje swój styl i decyduje czym będzie się w życiu zajmować, i wtedy opłaca się wysłać takiego kogoś na broadway i dać mu kasę żeby się uczył. A jeśli ktoś jest już bliżej trzydziestki, to mała jest szansa że nagle zmieni swój styl i zajmie się czymś innym.
nie pamiętam tej sytuacji ale porównanie Ani do Julii na korzyść Julki jest jakieś śmieszne, po pierwsze między nimi jest duża różnica wieku, po drugie jedna preferuje hip hop druga klasykę a porównywanie obu stylów też jest jakieś z kosmosu
[quoteb2]I to zamarłem ze zgrozą
Myślałem że publiczność tego nie kupi [/quoteb2]
to że nie zawsze balet jest traktowany przez wszystkich jak przez ludzi którzy się nim interesują nie znaczy że traktują go jak wroga, bardziej sobie tym zjednała ludzi niż zraziła, to była pierwsza solówka w polskim YCD wykonana na pointach
[quoteb2]I to zamarłem ze zgrozą
to że nie zawsze balet jest traktowany przez wszystkich jak przez ludzi którzy się nim interesują nie znaczy że traktują go jak wroga, bardziej sobie tym zjednała ludzi niż zraziła, to była pierwsza solówka w polskim YCD wykonana na pointach
Zgadzam się z [b48]nathaliye[/b48] .
Ta solówka była przepiękna i nie tylko ja tak uważam (miłośniczka tańca klasycznego) , ale również osoby , które z baletem nie mają nic wspólnego i wolą inny styl tańca. Same mi to mówią.
Ja jestem od samego początku za Anią. Urzekła mnie już na castingach. Trzymam za nią mocno kciuki
Ta solówka była przepiękna i nie tylko ja tak uważam (miłośniczka tańca klasycznego) , ale również osoby , które z baletem nie mają nic wspólnego i wolą inny styl tańca. Same mi to mówią.
Ja jestem od samego początku za Anią. Urzekła mnie już na castingach. Trzymam za nią mocno kciuki
-
słodka_jak_miód
- Posty: 35
- Rejestracja: ndz maja 03, 2009 7:07 pm
i jak kogo obstawiacie? bo chyba w srodr bedzie finał już! ja nigdy nie byłam fanką ycd , ale ostatnio strasznieeeeee się wkręciłam. Kazdy odcinek z 4 serii oglądałam po kilka razy. Co do porównnywania Ani a julki to uważam , że Julia byłam bardziej wszechstronna . Nie myślałam , że to powiem bo ja w sumie do najmłodszych też juz nie należę , ale naprawdę uważam , że julka więcej skorzystałaby na wygranej niż Ania. Sam fakt, że Julii naprawdę niewiele brakowało do starszej koleżanki o czymś świadczy. A w tym duecie były naprawde obie równie dobre i zachwycające!!!!
szkoda że się wkręciłaś dopiero w tej edycji jeśli chodzi o oglądanie bo poprzednia była bardziej warta zachodu - z lepszymi znacznie tancerzami...
denerwuje mnie już porównywanie Anki do Julki, tak samo jak porównywanie ze sobą innych tancerek czy tancerzy... porównywać tak to można np. Pitera do Gabrysia
obie dzieli duża różnica wieku i obie mają inny "staż" taneczny, Julka tańczy hiphop [i wszystko co się zalicza do tej szufladki] i jazz, Anka właściwie tylko klasyka/jazz/współczesny... etc. etc.
poza tym trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czym jest tak naprawdę wszechstronność - dla mnie wszechstronność to nie jest ile co kto tańczył, jakie techniki i style, ale zdolność do przystosowania siebie do wymogów określonego tańca - czyli taki hiphopowiec mimo że tańczy na codzień tylko hiphop może być wszechstronny [i nawet może o tym nie wiedzieć]...
uważam że obie są wszechstronne i nie uznaję że jedna jest bardziej, a druga mniej.
denerwuje mnie już porównywanie Anki do Julki, tak samo jak porównywanie ze sobą innych tancerek czy tancerzy... porównywać tak to można np. Pitera do Gabrysia
obie dzieli duża różnica wieku i obie mają inny "staż" taneczny, Julka tańczy hiphop [i wszystko co się zalicza do tej szufladki] i jazz, Anka właściwie tylko klasyka/jazz/współczesny... etc. etc.
poza tym trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czym jest tak naprawdę wszechstronność - dla mnie wszechstronność to nie jest ile co kto tańczył, jakie techniki i style, ale zdolność do przystosowania siebie do wymogów określonego tańca - czyli taki hiphopowiec mimo że tańczy na codzień tylko hiphop może być wszechstronny [i nawet może o tym nie wiedzieć]...
uważam że obie są wszechstronne i nie uznaję że jedna jest bardziej, a druga mniej.
-
słodka_jak_miód
- Posty: 35
- Rejestracja: ndz maja 03, 2009 7:07 pm
też żałuję , ale na szczęście właśnie kompletuje serię 3 i jestem po kilku odcinkach pod takim wielkim wrazeniem Wioli, naprawdę ! w życiu nie myślałam , że nie prześpie nocy tylko po to , żeby oglądać ycd jeszcze raz i jeszcze raz. Generalnie przewijam tylko do tych tańcy , które mi się podobają cały czas. Rodzice na mnie krzywo patrzą bo nie robie nic innego ostatnio oprócz oglądania ycd albo tańczenia , są gotowi uwierzyć , ze sama dla tańca rzucę studia (co nie jest takim głupim pomysłem:D)
Wiem, co masz na myśli mówiąc o porównywaniu Ani i Julii , ale mimo wszystko uważam, że Julia nie powinna była odpaść. Nie wiem dlaczego , ale bardziej do mnie przemawia i tak jak pisałam wyżej naprawdę uważam , że więcej skorzystałaby na tym .
Ale ale kogo obstawiasz, że wygra w środę ?
Wiem, co masz na myśli mówiąc o porównywaniu Ani i Julii , ale mimo wszystko uważam, że Julia nie powinna była odpaść. Nie wiem dlaczego , ale bardziej do mnie przemawia i tak jak pisałam wyżej naprawdę uważam , że więcej skorzystałaby na tym .
Ale ale kogo obstawiasz, że wygra w środę ?
-
słodka_jak_miód
- Posty: 35
- Rejestracja: ndz maja 03, 2009 7:07 pm