Czy tancerze są seksowni? ;)
Father, Ty jak coś czasem napiszesz.... Był fajny merytoryczny wątek a Ty tu o tirowcach i.. tirówkach - to wcle nie jest śmieszne. I oczywiście z poza wyjatkami dla MĘŻCZYZN seksowne będą tancerki, ale dla nas, KOBIET tancerze są jak najbardziej sexy! :) Przytoczone przez Ciebie przykłady to własnie wyraz jednego ze stereotypów w myśl którego faceci sadzą, ze kobiety lecą tylko na typ macho - mocno zbudowanych wielkoludów, wysportowanych, umięsnionych... A jest moze nie odwrotnie, ale jednym kobietom podobają się mięśniaki, a innym wiotcy efebowie (jedne wolą Apolla, a inne Herkulesa). Nie mówąc już o tym ze i wśród tancerzy zdarzają się tzw. tancerze typu atletycznego jak np. W. Wasiliew czy mój ulubieniec Irek Muchamiedow.........
-
fijoletowa
- Posty: 196
- Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm
hm, no właśnie, że się podobają! raz, że faktem jest, że lubimy raczej umięśnionych i silnych facetów (a tego tancerzom zwykle nie można odmówić). a przy tym nie wyglądają, jak by im te mięśnie ktoś doczepił do nieproporcjonalnego ciała, tylko są właśnie pięknie wyrzeźbione. mają w sobie taką "wewnętrzną siłę"! ;D
ale oczywiście nie tylko o wygląd tu chodzi! często tancerze to ludzie, którzy żeby móc wykonywać ten zawód musieli dużo poświęcić. wiele wysiłku, cierpliwości, wyrzeczeń. takie doświadczenia bardzo pozytywnie- tacy faceci zwykle mają jakiś cel, są zdeterminowani, a przy tym często pokorni, bo i tego wymaga zawód.
nie mówię, że nie mają wad, oczywiście. ale po prostu zwykle tancerze, których miałam okazje poznać byli strasznie fajnymi i porządnymi ludźmi. (i obłędnie przystojnymi ;D)
ale oczywiście nie tylko o wygląd tu chodzi! często tancerze to ludzie, którzy żeby móc wykonywać ten zawód musieli dużo poświęcić. wiele wysiłku, cierpliwości, wyrzeczeń. takie doświadczenia bardzo pozytywnie- tacy faceci zwykle mają jakiś cel, są zdeterminowani, a przy tym często pokorni, bo i tego wymaga zawód.
nie mówię, że nie mają wad, oczywiście. ale po prostu zwykle tancerze, których miałam okazje poznać byli strasznie fajnymi i porządnymi ludźmi. (i obłędnie przystojnymi ;D)
tytuł tego tematu to mnie rozwalił ahahah jednym słowem: "roflmao" xD Tatuś nie no ty dobrze wiesz o czym twoja córunia lubi rozmawiać xD czekałam na taki temat :D
taaa ja już wiem jak to wygląda, z własnego doświadczenia stety i niestety jednocześnie xD o zagapienie to nietrudno jest wtedy :P
omg albo najlepiej to już w ogóle jak np. jakimś na wackingu, dancehallu czy czymś podobnym, prowadzi ci tu jakieś ciacho zajęcia, rozgrzewka... haha te specyficzne ruchy, izolacje bioder, klatki piersiowej i te sprawy, no i oczywiście sam układ - to to jest obłęd dopiero haha już w ogóle się skupić nie można wtedy... matko święta... xD
ehhhh swoją drogą ja to mam zawsze jakieś dziwne i szalone wspomnienia z warsztatów :576: debil ze mnie bo pamiętam że się tam komuś podwinęła wyżej koszulka w konkretnym momencie jak tańczył, a samego układu no ni cholerę nie mogę sobie przypomnieć haha
dżiz... hahaha dobra ja wracam do biologii xD
taaa ja już wiem jak to wygląda, z własnego doświadczenia stety i niestety jednocześnie xD o zagapienie to nietrudno jest wtedy :P
omg albo najlepiej to już w ogóle jak np. jakimś na wackingu, dancehallu czy czymś podobnym, prowadzi ci tu jakieś ciacho zajęcia, rozgrzewka... haha te specyficzne ruchy, izolacje bioder, klatki piersiowej i te sprawy, no i oczywiście sam układ - to to jest obłęd dopiero haha już w ogóle się skupić nie można wtedy... matko święta... xD
ehhhh swoją drogą ja to mam zawsze jakieś dziwne i szalone wspomnienia z warsztatów :576: debil ze mnie bo pamiętam że się tam komuś podwinęła wyżej koszulka w konkretnym momencie jak tańczył, a samego układu no ni cholerę nie mogę sobie przypomnieć haha
dżiz... hahaha dobra ja wracam do biologii xD
[quote:eb61d8d9d4="Kasia G"]Father, Ty jak coś czasem napiszesz[/quote:eb61d8d9d4]
O kurde! Widzę, że wywołałem wilka z lasu i to tak od niechcenia.
Przynajmniej jest o czym pogadać a co najważniejsze zostaję deko oświecony przeogromem żeńskiej seksualności o której widzę, że mam dosyć mizerne pojęcie mimo lat.
[quote:eb61d8d9d4="Princess Maron"]debil ze mnie bo pamiętam że się tam komuś podwinęła wyżej koszulka w konkretnym momencie jak tańczył, a samego układu no ni cholerę nie mogę sobie przypomnieć haha[/quote:eb61d8d9d4]
Ha! U facetów a przynajmniej u mnie jest tak samo tyle tylko, ze nie musi sie podwijać bo wyobraznia mnie dobija.
Córeczko, dobre i szczere :smile:
A tak przy okazji zapytam: czy duchowni tez moga byc seksowni? :?
P.S. Przecież ja tego tematu nie założyłem. Jest to temat wydzielony i zainicjowany przez Jo_ann.
Przez to wychodzę na erotomana a w najlepszym razie na starszego gościa ktoremu jeno w głowie seks i to z dorastajacymi panienkami. :oops:
Proszę Szanownych Moderatorów o sprostowanie.
O kurde! Widzę, że wywołałem wilka z lasu i to tak od niechcenia.
Przynajmniej jest o czym pogadać a co najważniejsze zostaję deko oświecony przeogromem żeńskiej seksualności o której widzę, że mam dosyć mizerne pojęcie mimo lat.
[quote:eb61d8d9d4="Princess Maron"]debil ze mnie bo pamiętam że się tam komuś podwinęła wyżej koszulka w konkretnym momencie jak tańczył, a samego układu no ni cholerę nie mogę sobie przypomnieć haha[/quote:eb61d8d9d4]
Ha! U facetów a przynajmniej u mnie jest tak samo tyle tylko, ze nie musi sie podwijać bo wyobraznia mnie dobija.
Córeczko, dobre i szczere :smile:
A tak przy okazji zapytam: czy duchowni tez moga byc seksowni? :?
P.S. Przecież ja tego tematu nie założyłem. Jest to temat wydzielony i zainicjowany przez Jo_ann.
Przez to wychodzę na erotomana a w najlepszym razie na starszego gościa ktoremu jeno w głowie seks i to z dorastajacymi panienkami. :oops:
Proszę Szanownych Moderatorów o sprostowanie.
Oczywiście Fatherku, już prostuję.
Temat wydzieliłam własnoręcznie, bo wywiązała się ciekawa i zabawna dyskusja, wbrew pozorom całkiem tematyczna, bo związana z postrzeganiem płci w tańcu (powiedzmy :wink: ). Tytuł też nadałam - z uśmieszkiem, żeby nie było, że schodzimy na tematy zarezerwowane dla prasy kobiecej :)
[quote:7a618d1a53="Princess Maron"] debil ze mnie bo pamiętam że się tam komuś podwinęła wyżej koszulka w konkretnym momencie jak tańczył, a samego układu no ni cholerę nie mogę sobie przypomnieć [/quote:7a618d1a53]
Tak, Księżniczko, myślę, że dziewięćdziesiąt procent Forumowiczek przeżywa to samo. :)
W dyskusji pojawił się ciekawy wątek: związek seksapilu z budową ciała. Myślę, że części społeczeństwa tancerz, mimo zazwyczaj pięknych mięśni, nie kojarzy się z "seksownym facetem" przez to, że raczej nie będzie miał szerokich barów i mocnych ramion, kulturowo uważanych za cechy pierwotnie męskie. Co o tym myślicie?
Temat wydzieliłam własnoręcznie, bo wywiązała się ciekawa i zabawna dyskusja, wbrew pozorom całkiem tematyczna, bo związana z postrzeganiem płci w tańcu (powiedzmy :wink: ). Tytuł też nadałam - z uśmieszkiem, żeby nie było, że schodzimy na tematy zarezerwowane dla prasy kobiecej :)
[quote:7a618d1a53="Princess Maron"] debil ze mnie bo pamiętam że się tam komuś podwinęła wyżej koszulka w konkretnym momencie jak tańczył, a samego układu no ni cholerę nie mogę sobie przypomnieć [/quote:7a618d1a53]
Tak, Księżniczko, myślę, że dziewięćdziesiąt procent Forumowiczek przeżywa to samo. :)
W dyskusji pojawił się ciekawy wątek: związek seksapilu z budową ciała. Myślę, że części społeczeństwa tancerz, mimo zazwyczaj pięknych mięśni, nie kojarzy się z "seksownym facetem" przez to, że raczej nie będzie miał szerokich barów i mocnych ramion, kulturowo uważanych za cechy pierwotnie męskie. Co o tym myślicie?
ja tam nie wiem - stereotyp jedno, a co się komu (i w jakim wieku) podoba to drugie. Mnie jako nastoletniej panience podobali sie tancerze (aktorzy, chłopcy) jasnowlosi królewicze, raczej delikatnej choć proporcjonalnej budowy. Później z czasem dojrałam do zachwycania się takimi szzczególami jak zgrabne łydki i oczywiście ... pupa (cóż wielbicielki tańca poczeły by gdyby nie wymyslono trykotów i gdyby Niżyński nie zdecydował się zdjąć spodenek tańcząc Alberta? ;) ) W Warszawie kiedy byłam młoda i zakochiwałam się w tancerzach miałysmy z koleżalkami ranking najlepszych w zespole.. pośladków, zresztą jak się potem okzało pomysł nie był aż ta infantylny i wariack bo dużo później pewne kolorowe pismo wybrało na mistera pośladków plazy bodaj w Ustce czy Łebie.. jednego z tancerzy TW-ON który spędzał tam wakacje ;)
Sexy - no pewnie ze tancerze sa sexy i zgadzam sie z twierdzniem ze Ty Father nawet nie wiesz o czym oprocz walorow baletowych czasami rozmawiają baletomanki ;)))
PS. A czemu duchowni maja nie być seksowni? Bywają mega przystojni, czarny wyszczupla, itd.... oczywiście nie stawiam znaku równości między przystojny a seksowny, ale zwykle tak bywa ze ten kto sie nam podoba pociąga nas nie tylko walorami czysto estetycznymi ale tym czymś co jest wlasnie seksapilem
Sexy - no pewnie ze tancerze sa sexy i zgadzam sie z twierdzniem ze Ty Father nawet nie wiesz o czym oprocz walorow baletowych czasami rozmawiają baletomanki ;)))
PS. A czemu duchowni maja nie być seksowni? Bywają mega przystojni, czarny wyszczupla, itd.... oczywiście nie stawiam znaku równości między przystojny a seksowny, ale zwykle tak bywa ze ten kto sie nam podoba pociąga nas nie tylko walorami czysto estetycznymi ale tym czymś co jest wlasnie seksapilem