Czy delikatne naciągnięcie ścięgna Achillesa, Waszym zdaniem, totalnie uniemozliwia i odbiera sens w treningach baletu?
Ostatnio mnie to dopadło i nie wiem, czy częste wspięcia na palcach nie nadwyrężyłyby mi tego ścięgnia doszczętnie..
Wiem, że to MOJE ścięgno i moja decyzja, ale zależy mi na opinii od osób, którym się taka kontuzja przytrafiła i jak wtedy postapiły??
Chce wiedzieć czy tego rodzaju kontuzje to "norma" w balecie, czy po prostu ja nie mam fizycznych predyspozycji..
pomocy