You Can Dance - poprostu tańcz!
biedni biedni, jak się chce to się zrobi
a break wcale nie jest taki trudny jakby mogło się wydawać, ale ciężko jest tego nauczyć jak się nie ma wyrobionej dużej odporności na ból, siły [w całym ciele praktycznie], no bardzo dobrego poczucia równowagi
że o sprawach typu zaprzyjaźnienie się z podłogą, samozaparcie to nie wspomnę xD
a break wcale nie jest taki trudny jakby mogło się wydawać, ale ciężko jest tego nauczyć jak się nie ma wyrobionej dużej odporności na ból, siły [w całym ciele praktycznie], no bardzo dobrego poczucia równowagi
że o sprawach typu zaprzyjaźnienie się z podłogą, samozaparcie to nie wspomnę xD
Ja tak się właśnie zastanawiałam, czy po jakimś czasie głowa (i wszystko) przy breaku przestaje boleć, ale jak ćwiczyłam stanie na głowie, nic na to ostatnio nie wskazywało :D
Chociaż to z pewnością jak we wszystkich dziedzinach tańca i ogólenie- ruchu, wyrabia się taka 'odporność', kondycha...
Podobał mi się ostatni odcinek, mam wrażenie, że będzie to fajna edycja.
Co sądzicie ogólnie o pomyśle z breakiem? Mogliby przecież zamiast tego dać milion innych tańców, a jednak wybrali break dance. Why?
Chociaż to z pewnością jak we wszystkich dziedzinach tańca i ogólenie- ruchu, wyrabia się taka 'odporność', kondycha...
Podobał mi się ostatni odcinek, mam wrażenie, że będzie to fajna edycja.
Co sądzicie ogólnie o pomyśle z breakiem? Mogliby przecież zamiast tego dać milion innych tańców, a jednak wybrali break dance. Why?
A ja nie rozumiem, czemu oni w ramach tych zajęć nie mają lekcji klasyki? Zamiast takiego np. breaka, który wg mnie jest nietrafiony - podobny do hiphopu, a i w ogóle uważam za niefajne narzucanie ludziom obrotów na głowie, jeśli wcześniej w życiu nic takiego nie tańczyli. Rozumiem dać np. zaawansowaną choreografię z takiej salsy czy czegoś, co nawet jak się źle zrobi, no to trudno, a przy takim breaku to się można zwyczajnie uszkodzić...
a wyobrażasz sobie Joanno jak uczestnicy warsztatów wykonują układ z klasyki? bo ja nie - część by sobie może i poradziła [ci co tańczą współczesny, modern, jazz, no i klasykę oczywiście], ale większość by i tak poległa, już nie wspominając o tym że jakby to w ogóle wyglądało w wykonaniu niektórych :roll:
idąc takim tokiem myślenia jak ty napisałaś, to równie dobrze można powiedzieć że nie jest fajne narzucać ludziom do nauki baletowe pas, skoro nigdy tego nie tańczyli...
dali tego breaka, bo gdy dobrze się go wytłumaczy to łatwiejszy tak naprawdę do ogarnięcia niż właśnie klasyka, tymbardziej że raczej wszyscy stamtąd mieli jakąś styczność z pokrewnym mu hiphopem przynajmniej [a niektórzy to nawet z breakiem - mówię tu o chłopakach-hiphopowcach takich jak Maks Hać i inni]
zresztą oni tych obrotów na głowie się raczej tylko uczyli, co było widać w skutkach [mało komu to wychodziło] nie mieli tego włączonego do układu... poza tym w układzie to mieli głównie kroki na ziemi i na górze no i różne freezy - czyli najłatwiejsze rzeczy tak naprawdę - akrobacji typu kręcenie się na głowie nie było tam właściwie żadnych [bo takiego czegoś to ludzie się uczą miesiącami!!]
w breaku się można mocno poobijać i wyjść z sali z potężnymi siniakiami, ale czy od razu uszkodzić - no chyba że z własnej nieuwagi nos rozbić jak tamta Ania :P a tak to równie dobrze [jak nie bardziej] można się uszkodzić tańcząc zaawansowany układ z salsy w obcasach...
idąc takim tokiem myślenia jak ty napisałaś, to równie dobrze można powiedzieć że nie jest fajne narzucać ludziom do nauki baletowe pas, skoro nigdy tego nie tańczyli...
dali tego breaka, bo gdy dobrze się go wytłumaczy to łatwiejszy tak naprawdę do ogarnięcia niż właśnie klasyka, tymbardziej że raczej wszyscy stamtąd mieli jakąś styczność z pokrewnym mu hiphopem przynajmniej [a niektórzy to nawet z breakiem - mówię tu o chłopakach-hiphopowcach takich jak Maks Hać i inni]
zresztą oni tych obrotów na głowie się raczej tylko uczyli, co było widać w skutkach [mało komu to wychodziło] nie mieli tego włączonego do układu... poza tym w układzie to mieli głównie kroki na ziemi i na górze no i różne freezy - czyli najłatwiejsze rzeczy tak naprawdę - akrobacji typu kręcenie się na głowie nie było tam właściwie żadnych [bo takiego czegoś to ludzie się uczą miesiącami!!]
w breaku się można mocno poobijać i wyjść z sali z potężnymi siniakiami, ale czy od razu uszkodzić - no chyba że z własnej nieuwagi nos rozbić jak tamta Ania :P a tak to równie dobrze [jak nie bardziej] można się uszkodzić tańcząc zaawansowany układ z salsy w obcasach...
[quote:7a2b7d0151="Joanna"]A ja nie rozumiem, czemu oni w ramach tych zajęć nie mają lekcji klasyki? Zamiast takiego np. breaka, który wg mnie jest nietrafiony - podobny do hiphopu, a i w ogóle uważam za niefajne narzucanie ludziom obrotów na głowie, jeśli wcześniej w życiu nic takiego nie tańczyli. Rozumiem dać np. zaawansowaną choreografię z takiej salsy czy czegoś, co nawet jak się źle zrobi, no to trudno, a przy takim breaku to się można zwyczajnie uszkodzić...[/quote:7a2b7d0151]
No klasyka jest nudna :? a w takim breku to ktoś może sobie coś skręcić albo złamać i jest show.
A mówiąc już na poważnie to też uważam że zajęcia z breka są kompletnie nie trafione, rozumiem moda, "szoł", oglądalność itp ale to naprawdę może być niebezpieczne. Swoją drogą dlaczego nie mogło by być lekcji z wspomnianej tu klasyki lub nawet w ramach patriotyzmu zajęć z tańców narodowych? :)
No klasyka jest nudna :? a w takim breku to ktoś może sobie coś skręcić albo złamać i jest show.
A mówiąc już na poważnie to też uważam że zajęcia z breka są kompletnie nie trafione, rozumiem moda, "szoł", oglądalność itp ale to naprawdę może być niebezpieczne. Swoją drogą dlaczego nie mogło by być lekcji z wspomnianej tu klasyki lub nawet w ramach patriotyzmu zajęć z tańców narodowych? :)