Taniec towarzyski

Dyskusje poświęcone innym formom tańca (jazz, hip hop, funky, break, orientalny, ludowy, irlandzki/szkocki, rewia, etc.)
klon0-13
Posty: 1
Rejestracja: pt kwie 18, 2008 7:12 pm

Post autor: klon0-13 »

Ja tez niestety nie mam partnera :( Tancze 1,5 roku i wlasnie mam przerwe, ale wiem, ze przerwy z reguly nie sa dobre. Chcialabym miec w koncu z kim tanczyc, trudno jest caly czas robic to samemu. Dobijający jest fakt, że już pare razy bym miala tego partnera, gdybym byla troche wyzsza. No ale niestety pech to pech :( Nieraz nawet szpilki nie pomogą. Nie znacie nikogo do tanca z Wroclawia?



[b:66c4bca4e3]Marysia W[/b:66c4bca4e3], w Gadnsku dobry jest Perfect, znam tez z forum ludzi z Wigoru i ogolnie nad morzem jest duzo klubow... Ale Perfect jest na wysokim poziomie.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

partner to jest problem, i to jest przykre w tancu towarzyskim ze na prawde duzo zalezy od tej drugiej osoby
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Klon0-13, nie zamartwiaj się tak. Trochę wytrwałości i w końcu jakis partner się znajdzie :P
Jednak wiem co to znaczy tańczyć samemu ;) Też ciągle nie mam partnera (tańczę sportowo od stycznia tamtego roku).
Ale nie zamierzam rezygnować, bo nie wyobrażam sobie życia bez tańca :) W najgorszym przypadku mogłabym się jedynie zdobyć na zmianę klubu, choć byłaby to decyzja ostateczna i trudna dla mnie.
Zobaczysz, jeszcze kiedyś spotkamy się na Mistrzostwach Polski w finale :D :D :D :D

Pozdrawiam

[size=10:26619f6cb2]PS. też jestem na dancelife ;)[/size:26619f6cb2]
dusia
Posty: 203
Rejestracja: pt cze 29, 2007 11:23 am

Post autor: dusia »

ja tańczę trochę towarzystki. też nie mam partnera i czasem jest ciężko... albo smutno,że nie jest się tak dobrym,żeby go mieć...I zawsze mam wrażenie że jestem najgorsza w grupie i że nie jestem oceniana po tym jak tańcze tylko jak wyglądam. ale niue poddaje sie bo kocham tańczyć a to jest jedyna "profesionalna" możliwośc w moim mieście
Diabora
Posty: 14
Rejestracja: czw lip 03, 2008 4:42 pm

Post autor: Diabora »

Faktycznie jesli chodzi o taniec towarzyski to jest zdecydowanie za malo facetów...i potem jest problem ze znalezieniem dobrego partnera.
Klon0-13 nie rob przerwy..to najgorsze co moze byc...kiedy przestajesz tanczyc na jakis okres czasu wszystko sie zmienia.Musisz nadal dawac z siebie wszystko i nie przerywa.Partner sam sie znajdzie w najmniej oczekiwanym momencie :)
przyjaciolka
Posty: 157
Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm

Post autor: przyjaciolka »

[quote:8464627427="baletqueen"]nie rozumiem troszQ dlaczego tyle osob nie ma partnera... jest to dlatego ze ktos uwaza ze nie jest sie wystarczajaco dobrym czy jest po prostu za malo facetow?[/quote:8464627427]

niestety,brakuje chłopaków poważnie podchodzących do tańca - w klubach można spotkać najczęściej facetów zaciągniętych przez swoje dziewczyny,które chcą tańczyć :?

z kolei przeglądając ogłoszenia widzę znacznie więcej partnerów B-klasowych poszukujących partnerki do tańca aniżeli chłopaków szukających partnerki,by nauczyć się tańca od podstaw...prawda jest taka,że chłopcy zawsze znajdują partnerkę do tańca,gdy się zapisują na kurs,u dziewczyn jest znacznie gorzej...faceci zaś skarżą się na brak partnerek,gdy mają klasę B czy A i np. rozstają się z partnerką taneczną z powodu kontuzji czy innych powodów...bo wtedy szukają B,A-klasowych a zgłaszają się im zupełnie zielone - heh..paradoks...
pozdrawiam i życzę cierpliwości,samozaparcia oraz nieprzerywania nauki :)
JustDance.
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 13, 2009 5:06 pm

Post autor: JustDance. »

To prawda, masz rację, że ciężko jest dopasować się już później.
Często zdarza się tak, że jeden mały detal i już nie mogą ze sobą występować.
**
Ja tańczę towarzyski od kilku lat. Uwielbiam ten rodzaj tańca, ale zważając na fakt, iż chcę się rozwijać w kilku dziedzinach, chwilowo "smakuję" klasyki.
Ale towarzyski zawsze będę miło wspominać i polecam go każdemu, kto chce zadbać o siebie - nie trzeba przecież tańczyć wyczynowo, a rekreacyjny taniec jest też wspaniały! Poprawia sylwetkę, samopoczucie... :]
nin(j)a
Posty: 201
Rejestracja: wt sty 06, 2009 8:10 pm

Post autor: nin(j)a »

mam pytanie trochę niezbyt związane z tematem:
czy dzięki tańcu(czy to poprawna forma?) towarzyskiemu lepiej tanczy sie klasykę? czy ,np. gimnastyka artystyczna tez pomaga? :D
JustDance.
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 13, 2009 5:06 pm

Post autor: JustDance. »

Klasykę? No napewno ćwiczysz kontrolę nad ciałem, ale mi np. zdarzają się momenty kiedy źle wykańczam ruch, wykańczam "po towarzyskiemu" XD
Ale myślę, że ogólnie jako taniec towarzyski pomaga ci w rozwoju ruchowym, koordynujesz lepiej ruchy, panujesz nad ciałem, wyrabiasz sobie kondycję...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

hmmm właśnie moim zdaniem to nawet jest trudniej ponieważ korzenie tańca towarzyskiego nie mają z klasyką nic wspólnego...
zresztą chyba była o tym mowa w jakimś temacie ale już nie pamiętam gdzie...
koordynacja oczywiście zostaje i w ogóle dobrze ma się wypracowane ciało i słuch po towarzyskim, ale jest też tak że jak ktoś zaczyna coś innego tańczyć [inną technikę] to widać taką jakby jakąś manierę w ruchu - no ale to jest do "wyleczenia" :P
ODPOWIEDZ