Lekcje tańca klasycznego u Pani Aiszy Hadyny w NCK

Ogłoszenia, informacje i dyskusje o kursach, konkursach, warsztatach, audycjach, powstających szkołach. Kursy baletowe dla dorosłych;
a.k.
Posty: 148
Rejestracja: czw sie 24, 2006 8:13 pm

Post autor: a.k. »

eh...a ja znowu dzisiaj nie poszłam...tęsknię!
jak Wam idzie? chodzicie regularnie?
pozdrawiam wszystkich!!!!!
A.
Balerinka
Posty: 3
Rejestracja: pt sty 16, 2009 11:57 am

Post autor: Balerinka »

witam wszystkich. mam pytanko... czy ktoś z was może orientuje się czy są gdzieś w Krakowie warsztaty z baletu dla początkujących raz w tygodniu? najlepiej poniedziałek lub piątek i (mało płatne :D ) jeśli ktoś coś wie, to proszę napiszcie ^^ z góry dziękuję
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

[URL=http://www.nck.krakow.pl/kursy/tanca/klasyka.htm]informacje[/URL]

tak jak widać na stronie zajęcia dla początkującej grupy sa w piątki o 17.oo i środy o 19.oo
z tym że te zajęcia rozpoczęły się w październiku, więc grupa już nie jest taka początkująca i jeśli nie tańczyłaś nic wcześniej, to możesz mieć mały problem z nadrobieniem wszystkiego,a p. Aisza też się już raczej pyta czy ktoś gdzieś chodził, bo tak jak mówię.. 4 miesiące to trochę już jest... no ale zawsze możesz spróbować. wtedy najlepiej sobie kupić bilet wejściówkę za 2o zł
aa i jeszcze jedna porada... radzę przyjść o 15 minut wcześniej, bo p. Aisza strasznie nie lubi kiedy się ktoś spóźnia! ;p (wczoraj np nie wpuściła już na zajęcia)

a z tego co się orientuję to wychodzi, że właśnie w ncku są najtańsze zajęcia, bo 18ozl/ sem to bardzo tanio...


(i chyba nie musisz pisać kilku postów o tej samej treści....)
Balerinka
Posty: 3
Rejestracja: pt sty 16, 2009 11:57 am

Post autor: Balerinka »

dzięki ;)
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

dla osób które 'przespały' październik i nadal uważają że są 'za stare' a zawsze marzyły o balecie:
po feriach ma ruszyć kolejna grupa początkująca dla dorosłych w ncku
z tego co się orientuję to zajęcia będą się odbywać we środy o 19.oo ale wszystkie informacje na pewno można zdobyć w ncku
oka
Posty: 11
Rejestracja: śr lut 11, 2009 4:59 pm

Post autor: oka »

witajcie;)

ja właśnie zastanawiam się nad tymi zajęciami- balet zawsze mnie zachwycał, ale jak byłam mała rodzice nie pomyśleli o tym, a później myslałam, że już jest za późno.
a może nie jest tak źle? skonczyłam własnie 18. Oczywiście, nie liczę na karierę, ale na uzupełnienie jakiegoś życiowego braku:)
powiedzcie, czy jeśli nidgy wczesniej nie mialam do czynienia z tak trudną techniką jaką jest balet, to bedzie to dla mnie torturą? Dodam, ze nie uprawiam też zadnego stałego sportu, aczkolwiek lubię ruch, kocham taniec i jakies tam wyczucie mam...
liczę na życzliwą aczkolwiek obiektywną radę:)
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

na zajęciach jest bardzo dużo osób, które nie miały nic wspólnego z baletem, a jeśli tylko będziesz chodzić na zajęcia i nie opuszczać to myślę że u p. Aiszy się bardzo dużo nauczysz... zresztą... co Ci szkodzi spróbować... zawsze później można zrezygnować jak by Ci coś nie odpowiadało...

moja rada jest taka że ja polecam spróbować... zwłaszcza że mówisz że nie miałaś wcześniej do czynienia z baletem, więc nei wiesz do końca co Ci będzie odpowiadać... trzeba próbować... ja też próbowałam w wielu miejscach i wielu technik...
oka
Posty: 11
Rejestracja: śr lut 11, 2009 4:59 pm

Post autor: oka »

a czy na pierwszą lekcje muszę przyjśc już z "pełnym uzbrojeniem" tj baletkami, strojem itp? i jakie pani Aisza ma wymagania co do stroju?
kfviatek
Posty: 91
Rejestracja: sob wrz 06, 2008 6:32 pm

Post autor: kfviatek »

na pierwsze zajęcia nie musisz przychodzić 'w pełni umundurowana' że tak to nazwę.. co do wymagań p. Aiszy to ze względu na to że są to zajęcia dla dorosłych a nie grupa p. Aiszy to nie ma żadnych 'obowiązkowych' strojów.... jednak z doświadczenia mogę powiedzieć że w stroju i baletkach dużo lepiej się ćwiczy, niż w skarpetkach i np podkoszulku... więc jeśli zamierzasz kontynuować chodzenie na zajęcia to polecam zakupić przynajmniej baletki.
ale spokojnie.. bo z tego co ja pamiętam to na pierwszych zajęciach mało kto miał strój i baletki....

dodam jeszcze tylko że co do baletek... to pamiętaj żeby kupić BALETKI a nie tzw 'kapcie' (na tym punkcie pani Aisza jest bardzo wyczulona...) niby to oczywiste ale jednak sporo osób miało na tych początkowych zajęciach właśnie te tzw 'kapcie' które sprzedają w sklepach typu decathlon itp.....
kamyczko
Posty: 1
Rejestracja: śr lut 18, 2009 2:13 am

myślę...

Post autor: kamyczko »

Właśnie się zastanawiam nad tymi zajęciami... Nad pójściem na te zajęcia. O balecie zawsze marzyłam, ale mam wrażenie, że dla mnie już nieco za późno. Poza tym... troszkę mam tremę. Jak do tej pory moje związki z tańcem klasycznym ograniczały się do wspomnianych już marzeń. A tu nagle pojawia się możliwość realizacji. I problem. Czy podołam?

Można pojawić się na tych zajęciach nie mając niemal zupełnie żadnego pojęcia o tańcu jako takim, o balecie już nie wspominając? Da się jeszcze z takiej dwudziestodwuletniej analfabetki coś zrobić w tym temacie?
Chyba jednak zbiorę całą swoją odwagę i pójdę. Najpierw do ortopedy, potem na balet. :) Zobaczymy...
ODPOWIEDZ